Wszystkie aktualności

NWSL: Rodman zachwyca, Leroux wraca, Gotham FC nie do zatrzymania!

18 sierpnia 2026 01:00 1 godz. temu
NWSL: Rodman zachwyca, Leroux wraca, Gotham FC nie do zatrzymania!
Źródło: goal.com

Szaleństwo w NWSL trwa! Trinity Rodman strzela zjawiskowe gole, Sydney Leroux wraca na boisko po przerwie, a Gotham FC kontynuują swoją nieprawdopodobną serię zwycięstw.

NWSL nigdy nie ułatwia życia, ale zawsze potrafi zapewnić solidną dawkę emocji. Kolejny weekend w lidze przyniósł prawdziwy kalejdoskop wydarzeń – od rakietowych strzałów Trinity Rodman, przez pięciobramkowe widowiska, aż po długo oczekiwany powrót Sydney Leroux i magiczny powrót Caiyi Hanks z Portland Thorns.

Gotham FC: Maszyna do wygrywania nie do zatrzymania

Gotham FC wciąż wydają się być poza zasięgiem rywalek. Dodanie Sam Kerr do już i tak imponującego składu podniosło poprzeczkę jeszcze wyżej. Kerr zdobyła swoją trzecią bramkę w siedmiu występach, a drużyna z Nowego Jorku ma teraz sześć punktów przewagi nad drugą w tabeli Washington Spirit, zgarniając łącznie 43 punkty. Ich seria ośmiu zwycięstw z rzędu to dowód na to, że w tym sezonie mogą osiągnąć wszystko. Ich ostatnie zwycięstwo 2:1 nad Kansas City Current, mimo szybkiego gola przeciwniczek, pokazało ich mentalną siłę. Amelia White strzeliła gola już po 22 sekundach, ale Midge Purce wyrównała, a następnie Kerr zdobyła zwycięskiego gola, stając się pierwszą zawodniczką w historii NWSL z 80 golami w sezonie zasadniczym.

Wyścig o Złotego Buta i inne historie

W międzyczasie Racing Louisville pokazało swoją siłę, aplikując Boston Legacy cztery bramki w imponującym zwycięstwie 4:1. Kayla Fischer zasłużyła na pochwały, zdobywając swoje pierwsze dwie bramki w karierze, a Emma Sears dodała piątego gola w sezonie. Racing wygrało cztery z pięciu ostatnich meczów, budując realną siłę napędową w drodze po wyższe miejsca w tabeli. Portland Thorns i Utah Royals również utrzymują swoje zwycięskie serie. Thorns pokonały Orlando Pride 2:1, a kluczowym momentem było trafienie Caiyi Hanks w 96. minucie, po 14 miesiącach przerwy spowodowanej kontuzją ACL. To był powrót jak ze snu. Royals z kolei pokonały Bay FC 3:2 w kolejnym emocjonującym spotkaniu, udowadniając, że ich wczesny sukces nie był przypadkiem. Royals zajmują teraz trzecie miejsce, zaledwie punkt za Spirit.

Wyścig o Złotego Buta nadal prowadzi Barbra Banda z Orlando Pride z 12 golami, ale Ashley Sanchez z 11 trafieniami depcze jej po piętach, a Rodman z 10 bramkami jest tuż za nimi. Warto też wspomnieć o powrocie Sydney Leroux do gry w barwach Angel City. Po niemal dwóch latach przerwy, poświęconej zdrowiu psychicznemu, Leroux pojawiła się na boisku, a Ally Sentnor zapewniła swojej drużynie punkt, strzelając wyrównującego gola w 85. minucie. Angel City zajmuje dziewiąte miejsce i ma szansę na zrobienie wrażenia w nadchodzącym meczu z Gotham.

Washington Spirit, mimo wyrównującego gola dla Angel City, wciąż utrzymują drugą pozycję w tabeli. Trinity Rodman zdobyła bramkę, która mogła dać im zwycięstwo, ale strzałem z dystansu wpisała się na listę strzelczyń po raz dziesiąty w sezonie. Ich kolejnym rywalem będą Orlando Pride.

Houston Dash pokonali North Carolina Courage 3:2, przerywając ich trzymeczową serię zwycięstw. Bohaterką została Clarissa Larisey, która zdobyła dwie bramki, w tym zwycięskiego gola w doliczonym czasie gry. Dash zajmują jedenaste miejsce, ale takie zwycięstwa mogą napędzić ich do walki o play-offy.

Chicago Stars wciąż znajdują się na samym dole tabeli po kolejnej porażce 1:0 z Seattle Reign. Mimo pewnej poprawy w defensywie, ich atak nadal nie potrafi wygenerować wystarczającej liczby okazji. Sześć meczów bez zwycięstwa sprawia, że droga do play-offów staje się coraz trudniejsza.

Boston Legacy zostały całkowicie zdominowane przez Racing Louisville, co wzmocniło obawy o ich spójność w końcówce sezonu. Zajmują czternaste miejsce z 20 punktami. Bay FC, po porażce 3:2 z Utah Royals, znajdują się na przedostatniej pozycji z 19 punktami. Orlando Pride przegrali trzeci mecz z rzędu, zajmując dwunaste miejsce. Choć potrafią strzelać gole, zamykanie meczów staje się dla nich problemem.

Denver Summit zremisowali 1:1 z San Diego Wave, ale aby myśleć o play-offach, muszą zacząć zamieniać remisy na zwycięstwa. Zajmują dziesiąte miejsce z 24 punktami. San Diego Wave również podzielili się punktami, zajmując miejsce w środku stawki. Mają potencjał, ale muszą zacząć wygrywać.

NWSL nie przestaje zaskakiwać, a każda kolejka przynosi nowe zwroty akcji i niespodzianki.

Kobiety w piłce nożnej dokonują rzeczy niemożliwych.

Źródło: goal.com

Zobacz również