Czy Michael Olise jest na sprzedaż za gigantyczną sumę, która pobiłaby wszelkie rekordy? Potężne kluby, takie jak Real Madryt i Liverpool, podobno już przygotowują miliony, ale władze Bayernu Monachium zdają się być niewzruszone. To prawdziwy szach mat na transferowym rynku, gdzie stawką jest jeden z najbardziej pożądanych graczy ostatnich sezonów.
Szał na Olise: Miliony płyną do Monachium?
Plotki krążące w świecie futbolu potrafią być gorętsze od letniego słońca, a ostatnio na tapecie znalazł się Michael Olise. Według doniesień niemieckiego magazynu Sport Bild, sam Real Madryt podobno rozważa możliwość sprowadzenia francuskiego skrzydłowego. To jednak nie koniec, ponieważ Liverpool FC i Manchester City również mają wykazywać zainteresowanie zawodnikiem. Królewscy podobno gotowi są wyłożyć na stół astronomiczną kwotę 165 milionów euro, co można by uznać za gest ze strony prezydenta Florentino Péreza, zwłaszcza po burzliwym sezonie. Ale to nie wszystko! Czerwoni z Anfield, jak głoszą pogłoski, mogą chcieć wydać nawet 200 milionów euro, aby zastąpić Mohameda Salaha, którego odejście z klubu ogłoszono zaledwie we wtorek. Te kwoty, nawet przy uwzględnieniu rekordu Neymara, który w 2017 roku przeszedł z FC Barcelony do PSG za 222 miliony euro, wydają się wręcz niebotyczne.
Bayern Monachium: Niewzruszona twierdza
Mimo tych niewyobrażalnych sum, władze niemieckiego potentata zachowują zimną krew. Dyrektor sportowy Max Eberl stanowczo oświadczył w rozmowie z Sport Bild:
Nie bierzemy tego pod uwagę. Dodał, że 24-letni zawodnik ma w Monachium
wszystko, czego może pragnąć topowy gracz. CEO klubu, Jan-Christian Dreesen, również podkreślił, że Olise jest niesprzedawalny.
Którykolwiek klub będzie próbował go przekonać: każdy, kto gra dla FC Bayern, wie, co ma w FC Bayern– stwierdził. Eberl ponownie odwołał się do kontraktu, który obowiązuje do 2029 roku i nie zawiera klauzuli wykupu, dodając uspokajająco:
Jesteśmy zrelaksowani. Co ciekawe, Markus Krösche niedawno odniósł się do doniesień o zainteresowaniu Realu Madryt w programie ZDF ‘Aktuelles Sportstudio’, odpowiadając na zaczepkę honorowego prezydenta DFB, Uli Hoenessa.
Jeśli Michael Olise chce iść do Realu Madryt, będą ku temu okazje– powiedział. Jednakże, jak się wydaje, Olise czuje się bardzo dobrze w Monachium, ceni sobie życie w bawarskiej stolicy i cieszy się dużym szacunkiem w zespole. Co więcej, perspektywy sportowe również wyglądają obiecująco. Na kilka miesięcy przed końcem sezonu Bayern wciąż liczy się we wszystkich rozgrywkach: w lidze mistrzowski tytuł jest w zasięgu ręki, klub jest w półfinale Pucharu Niemiec, a w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, 7 i 15 kwietnia, czeka ich starcie z Realem Madryt.


