Zdumiewające wieści z Włoch! Czyżby Mauricio Pochettino, szkoleniowiec, który niedawno pracował z takimi potęgami jak Chelsea i Paris Saint-Germain, miał już wkrótce zasiąść na ławce trenerskiej legendarnego AC Milan? Plotki krążące po piłkarskim świecie sugerują, że doszło do nieoficjalnego spotkania między Argentyńczykiem a kierownictwem "Rossonerich". To z pewnością elektryzuje fanów, którzy tęsknią za dawną chwałą klubu. Czyżby to właśnie Pochettino miał być tym, który przywróci Milan na szczyt?
Spotkanie miało odbyć się tuż przed rozpoczęciem zgrupowania reprezentacji Stanów Zjednoczonych przed nadchodzącym Pucharem Świata, co dodaje całej sprawie pikanterii. Milan, jak donoszą źródła, od dłuższego czasu poszukuje następcy dla Massimiliano Allegriego, którego zwolnienie nastąpiło po katastrofalnym finiszu sezonu, który pozbawił klub gry w Lidze Mistrzów. Pochettino, według doniesień "The Athletic", jest jednym z wielu kandydatów na to prestiżowe stanowisko, a klub prowadzi szeroko zakrojone poszukiwania nowego menedżera.
Kontrakt Pochettino z obecnym pracodawcą wygasa po tegorocznym mundialu. Choć w marcu sam otwarcie mówił o swojej chęci pozostania, liczne doniesienia łączą go z europejskimi klubami. Nie jest to zresztą pierwsza taka sytuacja w jego karierze. W ubiegłym roku, jak się mówi, odbył rozmowy z przedstawicielami Brentford, zanim klub ten zdecydował się na Keitha Andrewsa, chociaż sam Pochettino zaprzeczał jakimkolwiek takim rozmowom. Wcześniej jego nazwisko pojawiało się w kontekście posady w Manchesterze United, zanim klub ten postawił na Michaela Carricka.
Co ciekawe, w szatni Milanu mogliby czekać znajomi twarze. Gwiazda amerykańskiej kadry, Christian Pulisic, jest jedną z bardziej rozpoznawalnych postaci w zespole. Do tego dochodzi Yunus Musah, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Atalancie, a teraz również reprezentuje barwy mediolańczyków. Obecność tych zawodników mogłaby stanowić dodatkowy magnes dla Argentyńczyka.
Mimo spekulacji, wzrok Pochettino jest, jak twierdzą jego podopieczni, skupiony na Pucharze Świata. Zawodnicy reprezentacji USA zapewniają, że dyskusje dotyczące przyszłości szkoleniowca nie stanowią dla nich rozproszenia.
Nie, to nam nie przeszkadza,powiedział Tim Weah na czwartkowej konferencji prasowej.
Myślę, że jestem kimś, kto żyje dniem dzisiejszym, a teraz on jest tutaj, i pracujemy z nim, więc to niesamowite uczucie mieć tak prestiżowego trenera, który nas prowadzi. Kiedy chcesz osiągnąć najwyższy poziom, chcesz być trenowany przez trenerów najwyższego szczebla, więc to było niesamowite. Cokolwiek zdecyduje po naszym turnieju, to decyzja trenera i jesteśmy tutaj, aby go wspierać. On jest tutaj, aby nas wspierać, a my po prostu żyjemy teraźniejszością i upewniamy się, że wykonujemy swoją pracę.
Reprezentacja Stanów Zjednoczonych rozpoczęła swoje zgrupowanie we wtorek. Przed pierwszym meczem z Paragwajem 12 czerwca, drużyna rozegra dwa mecze towarzyskie. Następnie zmierzy się z Australią 19 czerwca, a fazę grupową D zakończy starciem z Turcją 25 czerwca. Mauricio Pochettino jest szkoleniowcem, który potrafi wycisnąć z zawodników maksimum ich potencjału.


