Wszystkie aktualności

Powrót Toone: Idealny moment dla Anglii przed kluczowym meczem

3 czerwca 2026 07:00 1 godz. temu
Powrót Toone: Idealny moment dla Anglii przed kluczowym meczem
Źródło: goal.com

Kontuzjowana Ella Toone wraca do gry w reprezentacji Anglii. Jej powrót to ogromne wzmocnienie przed decydującym starciem o awans na Mistrzostwa Świata.

W nadchodzących dniach na Majorce rozegra się prawdziwy dramat. Reprezentacja Anglii, znana jako „Lwice”, prowadzi w swojej grupie eliminacyjnej do Mistrzostw Świata, co daje im bezpośrednią kwalifikację. Jeden punkt zdobyty przeciwko mistrzyniom świata – drużynie, którą pokonały na Wembley w kwietniu i w finale Mistrzostw Europy w lipcu ubiegłego roku – zapewni im miejsce w przyszłorocznym turnieju, jednocześnie skazując Hiszpanię na baraże. To ogromny, kluczowy mecz.

Lwice w obliczu wyzwań: kontuzje i niepewność

Niestety, Lwice przystępują do tego starcia obciążone nie najlepszymi wiadomościami. Kapitan Leah Williamson ponownie jest niedostępna, nie zdążyła bowiem wyleczyć kontuzji ścięgna podkolanowego. Dodatkowo, niepewna jest forma Lauren James. Gwiazda Chelsea odniosła w zeszłym tygodniu niewielki uraz i nie wiadomo, czy zagra w najbliższym zgrupowaniu. W takiej sytuacji powrót Elli Toone do kadry Sary Wiegman, po raz pierwszy w tym roku kalendarzowym, jest niczym promyk słońca. Pozycja numer dziesięć w tej angielskiej drużynie jest specyficzna z wielu powodów, a playmakerka Manchesteru United wnosi na nią niezawodność, doświadczenie i ogromną jakość, co jest nieocenione przed tak ważnym tygodniem. Kiedy Wiegman ogłaszała kadrę na ostatnie zgrupowanie, pojawiła się niespodzianka. Erica Parkinson, siedemnastoletnia zawodniczka grająca w Portugalii, została powołana, stając się najmłodszą debiutantką w erze Wiegman. Oczywiście, część tej decyzji wynikała z talentu Parkinson, uznanej najlepszą młodą zawodniczką portugalskiej ekstraklasy i rozwijającej się w młodzieżowych reprezentacjach Anglii. Była ona naturalnym wyborem, gdy Wiegman kontynuowała trend stawiania na kolejne pokolenia i rozwijania zawodniczek. Innym czynnikiem był jednak brak opcji na pozycji numer dziesięć w tamtym czasie. Wiegman aktywnie szukała głębi składu w tej formacji, powołując Parkinson, choć zdawała sobie sprawę, że nie będzie ona od razu kluczową postacią. W tym samym czasie Toone była wykluczona z gry, podobnie jak Grace Clinton, która nie została powołana na obecne mecze z powodu braku minut w Manchesterze City. „Jest duża konkurencja i po prostu nie widziałam od niej na boisku wystarczająco dużo,” wyjaśniła selekcjonerka, pytana o nieobecność Clinton. „Wszyscy wiemy, że jest bardzo utalentowaną zawodniczką, ale potrzebuję od niej czegoś więcej.” Jess Park, kolejna opcja na tej pozycji, gra teraz bardziej na skrzydle w barwach United, a obawy o formę James mogą jeszcze bardziej ograniczyć opcje Wiegman w tym tygodniu.

Toone – nadzieja Lwicy w kluczowym momencie

Powrót Toone jest więc niezwykle dobrze skalkulowany czasowo. Pomocniczka spędziła pierwsze cztery miesiące roku na zwolnieniu lekarskim z powodu kontuzji biodra, tracąc kilka kluczowych meczów. Jej klub, Manchester United, odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzyń, przegrał finał Pucharu Ligi, a kampania w Women's Super League zakończyła się rozczarowująco. Udało jej się jednak wrócić na boisko w ostatnich tygodniach sezonu, notując pierwszy występ w wyjściowym składzie w tym roku w meczu z Brighton na początku maja, a następnie grając pełne 90 minut po raz pierwszy od 14 grudnia w przegranym spotkaniu z Chelsea w ostatniej kolejce WSL. 26-latka wzięła również udział w turnieju World Sevens w zeszłym tygodniu, co jeszcze bardziej szlifowało jej formę przed obecną przerwą reprezentacyjną. Wiegman, ogłaszając kadrę miesiąc temu, wyrażała pewną niepewność co do pełnej gotowości Toone. „To, co widziałam, wygląda dobrze” – dodała. „Czy zagra 90 minut na najwyższym poziomie? Nie wiem, ale wiem, że potrafi grać.” Było to jasne nawet podczas ograniczonej obecności Toone na boisku pod koniec sezonu WSL. W mniej niż pół godziny gry przeciwko Tottenhamowi pod koniec kwietnia zanotowała dwie kluczowe podania, a kolejne dwa występy w wyjściowym składzie tylko potwierdziły jej potencjał rozgrywającej. Biorąc pod uwagę brak Clinton w kadrze, przesunięcie Park na skrzydło i niepewność co do formy James, samo pojawienie się Toone w składzie jest dużym wzmocnieniem przed zbliżającym się starciem z Hiszpanią. Możliwe, że Wiegman zdecyduje się ponownie wystawić w środku pola Lucię Kendall, u boku Keiry Walsh i Georgii Stanway. Gwiazda Aston Villa dostała szansę, gdy Hiszpania przyjechała na Wembley w kwietniu, i usprawiedliwiła wybór trenerki, prezentując waleczną postawę, która spotkała się z pochwałami. Biorąc pod uwagę niedawny powrót Toone, może to być najrozsądniejsze rozwiązanie. Wtedy Wiegman będzie miała opcję z ławki rezerwowych, by wprowadzić zawodniczkę, która wielokrotnie decydowała o losach wielkich meczów. To ona strzelała bramki w finale Mistrzostw Europy, półfinale Mistrzostw Świata i w Finalissimie. Toone ma zdolność do dokonywania wielkich rzeczy, gdy naprawdę się liczy, a Wiegman z pewnością cieszy się z jej dostępności, planując strategię i potencjalne zmiany w tym kluczowym spotkaniu. Toone będzie zdeterminowana, by zaznaczyć swoją obecność. Opuściła kilka ważnych meczów w tym roku, a podczas swojej przerwy w grze opowiadała o tym, jak trudne to było.

Jest tak wiele wzlotów i upadków. Dla mnie ten sezon nie był taki, jakiego chciałam, z powodu kontuzji. Jako piłkarz wszystko, czego pragniesz, to grać w piłkę, więc kiedy ci to odejmują, jest to trudne
– mówiła.
Naprawdę trudno jest być obserwatorem i patrzeć na dziewczyny. Myślę, że w meczach, w których czujesz, że możesz mieć wpływ lub odmienić losy gry, trudno jest siedzieć i patrzeć. Chcę grać każdą minutę każdego meczu. Palę się, by wrócić na boisko.
To właśnie ta chęć walki będzie towarzyszyć Toone w zgrupowaniu reprezentacji Anglii, gdy powróci do gry na poziomie międzynarodowym i będzie chciała zaznaczyć swoją obecność w sposób, który pomoże Lwicom zapewnić sobie bezpośredni awans na Mistrzostwa Świata Kobiet w 2027 roku.

Źródło: goal.com

Zobacz również