Wyobraź sobie sytuację: gorący ćwierćfinał Ligi Mistrzów, emocje sięgają zenitu, a na murawie dochodzi do starcia, które elektryzuje nie tylko zawodników, ale i kibiców. Tak było podczas meczu Bayern Monachium kontra Real Madryt, gdzie obrońca Bawarczyków, Josip Stanisic, poczuł na własnej skórze, co znaczy gra z Antonio Rüdigerem.
Stanisic w ogniu krytyki: Czy Rüdiger przesadził?
Starcie pomiędzy Bayernem a Realem Madryt było polem bitwy, w którym Antonio Rüdiger, znany ze swojej bezkompromisowości w defensywie, czuł się jak ryba w wodzie. Jednakże, jak twierdzi Josip Stanisic, niemiecki obrońca tym razem ewidentnie przekroczył wszelkie dopuszczalne granice. Chwila tuż przed przerwą, kiedy Stanisic skutecznie minął Rüdiger i podał piłkę do Serge'a Gnabry'ego, zakończyła się bolesnym faulem ze strony zawodnika Królewskich. Stanisic, leżąc na ziemi i zwijając się z bólu, usłyszał ponoć strumień obraźliwych słów. Następna akcja? Gol Kyliana Mbappé, który dał Realowi prowadzenie 3-2.
Stanisic, wyraźnie wstrząśnięty po meczu, nie krył rozgoryczenia.
Widzi mnie, jak nadbiegam, i po prostu ładuje we mnie. Kiedyś po prostu pozwalało się grać dalej, a jeśli straciłeś piłkę, to był rzut wolny. Może sędzia zapomniał o tej zasadzie, nie wiem– mówił, wciąż pod wpływem emocji. Ale to nie sam faul był najgorszy. To, co wydarzyło się, gdy leżał na murawie, wywołało największą irytację Chorwata.
Zapytajcie Toniego, co się działo, gdy leżałem na ziemi. Moim zdaniem takie zachowanie jest absolutnie nie do przyjęcia– furiował. Dodał z goryczą:
Jedno słowo – użyte dwa razy. Możecie go zapytać samemu. Może jest wystarczająco mężczyzną, żeby się do tego przyznać!
Rüdiger – zmieniony człowiek czy powrót do starych nawyków?
Co ciekawe, sam Rüdiger niedawno prezentował się jako odmieniony zawodnik. W trakcie zgrupowania reprezentacji Niemiec mówił o swojej chęci zmian, przyznając, że
brał udział w incydentach, które zdecydowanie wymknęły się spod kontroli. Deklarował, że nie chce już być źródłem niepokoju, lecz raczej zapewniać
stabilność i bezpieczeństwo. Miał nawet przyznać, że rozmowy przypomniały mu o jego odpowiedzialności. Czyżby te deklaracje okazały się jedynie pustymi słowami, a presja meczowa przywróciła stare demony? Stanisic zdaje się w to wierzyć. Zapytany o to, czy Rüdiger skomentuje sytuację, obrońca Bayernu spekulował, że być może Niemiec zrobi to podczas przerwy reprezentacyjnej.
Nie chcę żadnych złych emocji i nie biorę tego do siebie. Stało się, i dla mnie sprawa jest zamknięta. Ale takie zachowanie jest niedopuszczalne. Nie ma znaczenia, czy gracie przeciwko sobie i znacie się, czy nie– podsumował Stanisic, choć jego ton wskazywał na coś zupełnie innego.
Niestety dla Stanisica, kontuzja po starciu z Rüdigerem oznaczała koniec gry w tym meczu. Na przerwę menedżer Vincent Kompany zastąpił go Alphonso Daviesem, co było środkiem ostrożności. Stanisic przyznał, że był to dobry ruch, zwłaszcza w kontekście wcześniejszego ostrzeżenia, które sam otrzymał.
To była środek ostrożności ze względu na żółtą kartkę. Widzieliśmy to też w naszych poprzednich meczach – chce nas chronić w obronie. Ponieważ sędziowie stracili trochę taktu, jeśli chodzi o wielkie mecze. Nawet jeśli nie ma faulu lub uważasz, że nie zrobiłeś nic złego, nadal możesz otrzymać drugą żółtą kartkę, a potem czerwoną– wyjaśnił, nawiązując do kontrowersyjnego wyrzucenia Eduardo Camavingi, które oburzyło zawodników Realu. Sędzia Vincic z kolei, zdenerwowany brakiem odgwizdania faulu na Stanisicu, pokazał trzecią żółtą kartkę w tej kampanii właśnie menedżerowi Bayernu, Kompany'emu, co oznacza, że Belg nie poprowadzi swojej drużyny w pierwszym meczu półfinału przeciwko Paris Saint-Germain. W tej sytuacji, nawet dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, był zaskoczony.
Czy to jest w porządku?– zapytał w DAZN.
Powiedzieliśmy: Świetnie, żadni zawodnicy nie są zawieszeni – a teraz menedżer jest zawieszony? Na litość boską!
Stanisic nie chciał, aby jego starcie z Rüdigerem przysłoniło mecz, jednak jego słowa sugerują, że pewne zachowania na boisku przekraczają granicę sportowej rywalizacji.


