Wszystkie aktualności

Real Madryt: Gwiazda Arda Güler wściekły po klęsce Turcji

20 czerwca 2026 10:00 1 godz. temu

Turcja poza Mistrzostwami Świata, a Arda Güler nie kryje rozczarowania. Zaskakująca porażka i zero goli – co dalej z młodą nadzieją Realu Madryt?

Sensacyjna porażka Turcji na Mistrzostwach Świata wywołała gorzkie reakcje, a młoda gwiazda Realu Madryt, Arda Güler, nie ukrywała swojej frustracji. Poklasków, na które liczyli kibice po udziale w ćwierćfinale Euro 2024, nie było. Zamiast tego, drużyna Vincenzo Montelli zaliczyła spektakularną wpadkę, która na długo pozostanie w pamięci.

Pożegnanie z marzeniami, czyli Turcja w szoku

Droga Turków do fazy pucharowej zakończyła się w sposób bolesny i przedwczesny. Porażka 1:0 z Paragwajem matematycznie pogrzebała wszelkie nadzieje na awans. Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw, zwłaszcza po obiecujących występach na europejskim turnieju. Zamiast triumfalnego marszu, kibice otrzymali zimny prysznic. Najpierw szokująca przegrana 2:0 z Australią, a potem upokarzająca klęska z Paragwajem. Dwa mecze, zero punktów, zero strzelonych bramek – to bilans, który woła o pomstę do nieba.

Arda Güler: Rozczarowanie i gorzkie słowa

Arda Güler, młody zawodnik Realu Madryt, z trudem maskował swoje emocje po końcowym gwizdku. 21-latek, uznawany za jedną z kluczowych postaci nowej generacji tureckiej piłki, obok Kenana Yıldıza, nie potrafił ukryć rozgoryczenia. Eliminacja stała się faktem, a wraz z nią przyszło gorzkie rozliczenie. W rozmowie z TRT Spor, Güler bez ogródek ocenił postawę drużyny i przeprosił kibiców.

Jesteśmy zawstydzeni. Przepraszamy wszystkich naszych ludzi. Gramy w bardzo dużych klubach i musimy to pokazywać na boisku. Nie strzeliliśmy bramki w dwóch meczach. Przez całą moją karijerę w reprezentacji zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zapomnieli o tym turnieju. Przepraszamy naszych ludzi.

Te słowa doskonale oddają skalę rozczarowania i poczucia odpowiedzialności, jakie czuje młoda gwiazda. Nie chodzi tylko o indywidualne umiejętności, ale o kolektywną postawę, która zawiodła na całej linii.

Statystyki dotyczące wyeliminowania Turcji malują ponury obraz ich gry w ofensywie. W trakcie dwóch porażek drużyna oddała aż 62 strzały, nie zdobywając ani jednej bramki. Według danych Opta, jest to najwyższa liczba prób bez trafienia do siatki w historii Mistrzostw Świata w dwumeczowym okresie, licząc od 1966 roku. W samym meczu z Paragwajem Turcja dominowała, posiadając 78,5 procent posiadania piłki i oddając 33 strzały, ale żaden z nich nie znalazł drogi do bramki. Taka nieskuteczność jest po prostu niewytłumaczalna.

Przed Turcją pozostaje jeszcze jeden mecz grupowy z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, ale jego wynik nie będzie miał już wpływu na ich dalsze losy. Cała uwaga skupi się teraz na zakończeniu turnieju w lepszym stylu i odzyskaniu resztek dumy. Jednak ślady tej klęski mogą pozostać na długo.

Źródło: goal.com

Zobacz również