Wszystkie aktualności

Real Madryt: Gwiazda w rozterkach, Mourinho liczy straty

20 sierpnia 2026 22:00 1 godz. temu
Real Madryt: Gwiazda w rozterkach, Mourinho liczy straty
Źródło: goal.com

Jose Mourinho ma nie lada orzech do zgryzienia przed startem sezonu. Gwiazda Realu Madryt wypadła z planów trenera, a oferta, która by go zadowoliła, wciąż nie nadeszła.

Jose Mourinho stoi przed niełatwym zadaniem, gdy sezon zbliża się wielkimi krokami. Jeden z obrońców, który miał być filarem drużyny, nagle znalazł się poza planami szkoleniowca, a ani klub, ani jego agent nie znaleźli dotąd oferty, która skłoniłaby go do odejścia. To sprawia, że cała strategia transferowa Realu Madryt wisi na włosku.

Problem z pensją, problem z odejściem

Dwa sezony temu Raul Asencio błysnął formą, przebijając się do pierwszej drużyny i zmuszając Real Madryt do szybkiego przedłużenia kontraktu. Niestety, pensja, którą wtedy wynegocjował, dziś stała się główną przeszkodą w jego transferze. Gazeta "Sport" donosi, że Asencio inkasuje rocznie około 6 milionów euro brutto, co plasuje go w ścisłej czołówce najlepiej zarabiających graczy w drużynie, wyprzedzając nawet takich młodych talentów jak Arda Guler czy Endrick, a jego zarobki są zbliżone do pensji Brahima Diaza czy Alvaro Carrerasa.

Tymczasem ostatni sezon przyniósł zupełnie inną historię. Asencio stopniowo tracił miejsce w składzie, ustępując miejsca Deanowi Huijsenowi, a ostatecznie stał się ostatnią opcją w defensywie, nawet za plecami Davida Alaby. Klub, który tego lata zdołał już pozbyć się obciążeń finansowych związanych z pensją Alaby, liczył na powtórzenie tego manewru z Asencio. Jak się okazuje, zadanie to jest znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładano.

Brak ofert, czyli klops transferowy

Według doniesień "AS", Mourinho osobiście poinformował Asencio, że nie widzi dla niego miejsca w nadchodzących rozgrywkach i zasugerował poszukiwanie nowego klubu. Problem polega na braku satysfakcjonujących ofert. Jorge Mendes, agent zawodnika, intensywnie szuka klubu gotowego pokryć zarówno kwotę transferu, jak i wysokie zarobki piłkarza. Niestety, do tej pory żadne z potencjalnych porozumień nie zbliżyło się do finalizacji.

Dlaczego Mourinho tak desperacko potrzebuje nowego obrońcy? Odpowiedź jest prosta i tkwi w zeszłosezonowych doświadczeniach Realu Madryt w tej formacji. Z pięciu obrońców, którzy byli w kadrze w poprzednich rozgrywkach, trzech zmagało się z nawracającymi kontuzjami, a pozostałych dwóch nie spełniło oczekiwań. To doprowadziło do sytuacji, w której latem dokonano jedynie jednej znaczącej zmiany w linii obrony: Ibrahima Konate zastąpił Davida Alabę. Konate, mimo że poprzedni sezon był uważany za jeden z gorszych w jego karierze, ma być gotowy do gry od pierwszych meczów u boku Huijsena. Mourinho liczy na powrót Huijsena do optymalnej formy, ale wciąż istnieją wątpliwości co do kondycji fizycznej Antonio Rudigera i Edera Militao, którzy również byli nękani problemami z urazami. Należy jednak zaznaczyć, że Militao, po odzyskaniu pełnej sprawności, bezdyskusyjnie zajmie miejsce w wyjściowym składzie.

Aby rozwiać te obawy, Mourinho pragnie wzmocnić defensywę o kolejnego zawodnika lub rozważyć świeżą twarz w środku pola. Tutaj pojawia się kolejne wyzwanie dla Realu Madryt: limit zarejestrowanych graczy. Nikt nowy nie może dołączyć do drużyny, dopóki klub nie zwolni miejsca, sprzedając obecnych zawodników. Real Madryt chętnie pozbyłby się Asencio i jednego z pomocników, co otworzyłoby drzwi do dwóch nowych transferów. Na chwilę obecną cały proces jest wstrzymany. Mendes nadal poszukuje drogi wyjścia dla Asencio. Dopóki ta kwestia nie zostanie rozwiązana, Real Madryt nie może ruszyć z poszukiwaniami nowego obrońcy, a Mourinho staje przed prawdziwym wyzwaniem w kształtowaniu składu przed startem sezonu.

Real Madryt potrzebuje sprzedać, aby kupić, a brak chętnych na Asencio blokuje całą operację.

Źródło: goal.com

Zobacz również