Wszystkie aktualności

Real Madryt: "Mini-derby" z potężnymi liczbami i cieniem Mourinho

12 września 2026 10:00 1 godz. temu
Real Madryt: "Mini-derby" z potężnymi liczbami i cieniem Mourinho
Źródło: goal.com

Królewscy wchodzą w starcie z Rayo Vallecano z imponującymi statystykami, ale czy historia zwycięstw pod wodzą Mourinho okaże się kluczem?

Real Madryt staje przed szansą na umocnienie swojej pozycji w lidze hiszpańskiej, mierząc się z sąsiadami zza miedzy, Rayo Vallecano. Choć ostatnia porażka z Realem Betis mogła lekko zachwiać pewnością siebie, statystyki mówią same za siebie – Królewscy mają znaczącą przewagę nad przyjezdnymi.

Królewskie liczby nie kłamią

Według danych Opta, Real Madryt wygrał 13 z ostatnich 14 domowych spotkań z Rayo Vallecano w hiszpańskiej lidze. Jedynym wyjątkiem od tej reguły był remis 0:0 w listopadzie 2023 roku, kiedy to Królewscy po raz pierwszy od dawna nie potrafili znaleźć drogi do siatki. W tych pojedynkach na Santiago Bernabeu padło łącznie 46 bramek dla gospodarzy, przy zaledwie 12 straconych. To pokazuje dominację Los Blancos na własnym terenie, która budzi respekt.

Rayo Vallecano, z drugiej strony, zdobyło punkty w 6 z ostatnich 11 meczów przeciwko Realowi Madryt w lidze. W tym bilansie znajdują się dwa zwycięstwa i dwa remisy, co jest wynikiem znacznie lepszym niż poprzedzające go 17 porażek z rzędu. Jednakże, biorąc pod uwagę ostatnie sześć derbowych starć z innymi stołecznymi drużynami, Real Madryt zanotował trzy wygrane i jeden remis, co stanowi solidny dorobek. Wcześniej mogli pochwalić się serią 12 meczów bez porażki w derbach Madrytu, z sześcioma zwycięstwami i sześcioma remisami. Rayo Vallecano, dla odmiany, wygrało dwa ostatnie derby. Czy uda im się osiągnąć trzecie z rzędu zwycięstwo w tych prestiżowych starciach? Historia pokazuje, że nigdy nie udało im się tego dokonać w pierwszej lidze.

Cień Mourinho i nowe wyzwania

Po raz pierwszy od sezonu 2014-2015, kiedy to drużynę prowadził Carlo Ancelotti, Real Madryt zanotował porażkę w jednym z pierwszych czterech meczów ligowych. Tamten sezon zakończył się dwoma zwycięstwami i dwiema porażkami. Ciekawe jest to, że ostatni raz, gdy Królewscy zdobyli mistrzostwo ligi, mimo przegrania jednego z pierwszych czterech spotkań, miało to miejsce w sezonie 2011-2012. Co łączy ten sukces z obecną sytuacją? Drużynę prowadził wówczas Jose Mourinho, a zespół odnotował dwa zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę. Czy obecna ekipa podąży śladami tamtej, legendarnej drużyny?

Skuteczność w ataku również jest na wysokim poziomie. Rayo Vallecano ostatnio strzela bramki regularnie, notując trafienia w 11 kolejnych meczach ligowych, co daje łącznie 19 goli. Jest to ich najdłuższa seria strzelecka w rozgrywkach od kwietnia 2016 roku, kiedy to zdobyli 25 bramek w 14 meczach z rzędu. Z kolei Real Madryt w sezonie 2026-2027 przoduje we wszystkich hiszpańskich klubach pod względem ataków rozpoczynających się od budowania gry, przeprowadzając ich 27. Dodatkowo, 11 strzałów po szybkich kontratakach to najwyższy wynik w lidze. Królewscy, wyrównując z Atletico Madryt, Barceloną i Villarrealem, mają również najwięcej strzałów po odzyskaniu piłki na połowie przeciwnika – aż 8. Kylian Mbappe imponuje formą u siebie, zdobywając 32 gole w 35 meczach na własnym stadionie w hiszpańskiej lidze. Lepiej od niego wypada jedynie Harry Kane, który od sezonu 2024-2025 zdobył 36 bramek na swoim obiekcie w pięciu najsilniejszych ligach europejskich. Sergio Camello, w przeciwieństwie do Mbappe, zanotował 10 goli w ostatnich 10 meczach ligowych, tyle samo, ile we wcześniejszych 97 spotkaniach. Tylko Donyell Malen okazał się od niego lepszy w tym samym okresie, zdobywając 12 bramek. Jose Mourinho ma na koncie cztery zwycięstwa w czterech dotychczasowych pojedynkach z Rayo Vallecano w lidze hiszpańskiej. Jedynymi drużynami, przeciwko którym jego statystyki są równie imponujące, są Athletic Bilbao i Atletico Madryt, z którymi mierzył się sześciokrotnie. Rayo Vallecano w obecnym sezonie straciło 8 punktów z pozycji wygranych, co jest najwyższym wynikiem w całej lidze.

Źródło: goal.com

Zobacz również