Wszystkie aktualności

Real Madryt nie ma sobie równych. Mourinho odpowiada na porównania z Barceloną.

20 września 2026 07:00 2 godz. temu
Real Madryt nie ma sobie równych. Mourinho odpowiada na porównania z Barceloną.
Źródło: goal.com

Jose Mourinho stanowczo odrzuca porównania Realu Madryt do Barcelony, podkreślając unikalność klubu i koncentrując się na problemach własnej drużyny.

Wczesne etapy sezonu La Liga bywają podchwytliwe, a Real Madryt, mimo pewnych potknięć, nie zamierza porównywać się do kogokolwiek, zwłaszcza do odwiecznych rywali z Katalonii. Jose Mourinho, ze swoją charakterystyczną bezpośredniością, jasno daje do zrozumienia, że jego uwaga skupiona jest wyłącznie na własnym zespole i jego rozwoju, a nie na analizowaniu sukcesów innych.

Królewscy nie dla porównań

Jose Mourinho stanowczo odmawia stawiania swojego Realu Madryt w jednym szeregu z innymi drużynami, nawet tymi, które obecnie błyszczą formą.

Historycznie, kulturowo, Real Madryt nie może być porównywany do nikogo
, oznajmił z przekonaniem portugalski szkoleniowiec. Zamiast analizować formę Barcelony, która imponuje liczbą strzelonych bramek, Mourinho woli skupić się na wewnętrznych sprawach „Los Blancos”. Klub z Madrytu miał nieco bardziej burzliwy początek krajowych rozgrywek, zaliczając jedną porażkę i wielokrotnie polegając na dramatycznych zwrotach akcji w końcówkach meczów, by zapewnić sobie zwycięstwo. Przykładem może być starcie z Elche, gdzie drużyna straciła dwubramkową przewagę, zanim Carlos Espi w 91. minucie zapewnił upragnione punkty. Mourinho podkreśla, że z każdym miesiącem pobytu w klubie coraz trudniej jest usłyszeć coś pozytywnego o Realu Madryt, co tylko wzmaga jego determinację do pracy nad zespołem.

Walka i determinacja – klucz do sukcesu

Mimo początkowych trudności, Mourinho dostrzega w swojej drużynie kluczowe cechy, które mogą okazać się decydujące w długim sezonie.

W tych trzech meczach, gdzie musieliśmy strzelać w ostatnich minutach, zakończyliśmy z wysiłkiem – fizycznym i psychicznym – oraz determinacją
, zauważył szkoleniowiec. Według niego, oprócz jakości technicznej, zespół posiada również siłę grupową. Mourinho porównuje ligę do maratonu, który nie zawsze jest prostą autostradą pozbawioną przeszkód. Jest przekonany, że jego drużyna będzie walczyć do samego końca. Przypomina również, że jego nowo uformowany zespół jest w fazie przejściowej. Problemy z utrzymaniem dominacji przez pełne 90 minut, co było boleśnie widoczne w meczu z Elche, są naturalną częścią tego procesu.
To jest proces
, wyjaśniał Mourinho.
Jeśli trenerzy trenują przez dwa, trzy, cztery, pięć lub dziesięć lat i mówią o procesie i ewolucji, wyobraźcie sobie, kiedy jesteśmy razem tylko kilka miesięcy.

Szacunek dla rywali, ale własna ścieżka

Mourinho nie stroni od gorzkich słów na temat swojej przeszłości, przyznając, że w karierze wypowiadał wiele „głupich rzeczy”. Czasem były one podyktowane chwilą, czasem strategią, ale ostatecznie liczy się szacunek. Szczególne słowa uznania skierował pod adresem swojego kolegi po fachu z Atletico, Diego Simeone.

Jesteśmy ponownie rywalami, ale jesteśmy towarzyszami broni
, powiedział o ich relacji. Real Madryt, chcąc utrzymać presję na Barcelonie, zmierzy się wkrótce z Atletico w derbach Madrytu. To starcie będzie prawdziwym testem dla rozwijającej się odporności i dyscypliny taktycznej „Królewskich”. Uniknięcie dalszych strat punktów jest kluczowe, zwłaszcza gdy drużyna wciąż adaptuje się do rygorystycznych wymagań swojego trenera w tych kluczowych, wczesnych miesiącach sezonu.

Źródło: goal.com

Zobacz również