Wayne Rooney, legenda Manchesteru United, nie gryzie się w język, komentując sytuację Phila Fodena w Manchesterze City. Były kapitan reprezentacji Anglii nazwał sposób, w jaki Pep Guardiola traktuje młodego pomocnika, wręcz "smutnym" i porównał go do "charytatywnego zrywu". To mocne słowa, które wywołały burzę w świecie futbolu.
Czy Foden stał się ofiarą "charytatywnego zrywu"?
Foden, który jeszcze w poprzednim sezonie błyszczał formą, zdobywając nagrodę PFA Players' Player of the Year, w obecnych rozgrywkach wyraźnie stracił miejsce w wyjściowym składzie "The Citizens". Szczególnie szokująca jest jego marginalizacja w kluczowych momentach, jak finał Pucharu Ligi Angielskiej na Wembley. Tam, 25-latek wszedł na boisko dopiero w 90. minucie, zastępując... Ryana Cherkiego. To symboliczne zejście na sam dół hierarchii w zespole Guardioli.
Rooney, udzielając wywiadu w programie "Wayne Rooney Show" na antenie BBC, wyraził swoje rozczarowanie.
Czułem się smutny z jego powodu, ale nie dlatego, że wszedł w finale pucharu,powiedział.
Był mecz kilka dni wcześniej, kiedy nawet nie pojawił się na boisku. Gdyby to był Max Dowman wchodzący na końcówkę, pomyślałbyś dobra, cenne doświadczenie. Ale widzieć Phila Fodena wchodzącego w finale pucharu, to wyglądało jak charytatywny zryw, żeby tylko go wprowadzić na boisko.Te słowa mocno uderzają w strategię szkoleniowca City, sugerując brak szacunku dla statusu jednego z najzdolniejszych angielskich piłkarzy.
Co kryje się za spadkiem formy i minut?
Foden w ostatnich 13 meczach wszystkich rozgrywek zanotował zaledwie cztery starty i nie strzelił bramki od połowy grudnia. Ta passa bez gola, trwająca już 20 spotkań, budzi niepokój. Rooney nie potrafi zrozumieć tej sytuacji.
Nie wiem, co się stało, to jest topowy piłkarz. Dziwne jest to, że nie może się zbliżyć do drużyny. Czuję, że coś tam zaszło. Myślałem, że Foden jest w dobrej formie, ale nagle nie widzimy, żeby dostawał minuty.Sugestia, że "coś zaszło", otwiera drzwi do spekulacji na temat relacji między piłkarzem a trenerem, czy ewentualnych problemów poza boiskiem, które mogłyby wpłynąć na jego pozycję w zespole.
Mimo frustracji związanej z ograniczoną rolą, Foden zachował profesjonalizm podczas celebracji zdobytego trofeum. Sam przyznał, że jego forma nie była na najwyższym poziomie, ale wyraził determinację, by odzyskać miejsce w wyjściowej jedenastce Guardioli w kluczowej fazie sezonu.
To po prostu kwestia tego, jak podnosisz się po porażkach,mówił po meczu.
Trzymam głowę w dół, staram się trenować jak najlepiej potrafię każdego dnia i mam nadzieję, że po przerwie reprezentacyjnej wrócę ostrzejszy i będę mógł grać więcej, wracając do formy z początku sezonu.
Choć Foden znalazł się w szerokiej kadrze Anglii na marcowe mecze towarzyskie, jego brak regularnych występów klubowych jest znaczącym zmartwieniem, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się turnieju. Rooney uważa, że ta sytuacja z pewnością zaprząta myśli młodego zawodnika.
Po pierwsze, będzie zadowolony, że wygrali puchar, ale z egoistycznego punktu widzenia, chciałby być na boisku i mieć wpływ,stwierdził Rooney.
To będzie dla niego trudne.Foden będzie liczył na udane występy pod okiem Thomasa Tuchela, które pozwolą mu zaimponować i potencjalnie odzyskać zaufanie Guardioli, a także miejsce w wyjściowym składzie reprezentacji Anglii.


