Wszystkie aktualności

Saliba zapomniał o finale Ligi Mistrzów, koledzy z Francji go dokuczają

21 czerwca 2026 07:00 2 godz. temu

Czy porażka w finale Ligi Mistrzów to już przeszłość dla Williama Saliby? Francuski obrońca zdradza, jak reaguje na żarty kolegów z kadry.

Bolesna porażka w Budapeszcie wciąż żyje w sercach kibiców Arsenalu, ale dla Williama Saliby to już zamknięty rozdział. Po dramatycznym finale Ligi Mistrzów, gdzie "Kanonierzy" ulegli PSG po rzutach karnych, marzenia o europejskim trofeum legły w gruzach. Jednak młody defensor już spogląda w przyszłość, widząc w tej lekcji motywację na sezon 2026-27.

Jak Saliba radzi sobie z żartami kolegów?

Choć Saliba stara się wymazać z pamięci wynik finału, jego koledzy z reprezentacji Francji, a konkretnie pięciu zawodników PSG, którzy byli świadkami tej porażki, nieustannie przypominają mu o tym wydarzeniu. Atmosfera przy stole w kadrze "Trójkolorowych" stała się, jak sam przyznaje, niezwykle ożywiona, choć wszystko odbywa się w przyjacielskiej atmosferze.

"Z pięcioma paryżanami, czasami o tym rozmawiamy, trochę sobie dogryzamy przy stole, to wszystko w dobrej zabawie," zdradził były gracz Marsylii. Ta dociekliwość ze strony europejskich mistrzów nie zdołała jednak zepsuć mu nastroju. Francja, przygotowując się do drugiego meczu grupowego turnieju, prezentuje silną więź zespołową. Centralny obrońca podkreśla, że szybkie przejście od obowiązków klubowych do reprezentacyjnych pomogło mu przetworzyć rozczarowanie po przegranym finale Ligi Mistrzów. Nie było czasu na rozpamiętywanie tego, co mogło być.

"Było to trochę łatwiejsze, biorąc pod uwagę, że musieliśmy szybko skupić się na Pucharze Świata, który nadchodził zaraz potem," wyjaśnił. "Chociaż pierwsze trzy, cztery dni były trudne."

Nowe wyzwania na horyzoncie

Zakończony już sezon klubowy sprawia, że priorytetem dla Saliby jest teraz pomoc drużynie Didiera Deschampsa w przejściu przez fazę grupową eliminacji. Francja jest zdecydowanym faworytem nadchodzącego meczu, a mentalna siła Saliby będzie kluczowym atutem dla zespołu, który dąży do budowania rozpędu w turnieju. Aktualnie zajmują drugie miejsce w grupie, za Norwegią, z trzema punktami na koncie. Jeśli Francja wygra swoje spotkanie z Irakiem, a Norwegia osiągnie ten sam rezultat, "Les Bleus" zagwarantują sobie awans do fazy pucharowej.

Już zapomniałem, mam nadzieję, że wrócimy silniejsi w przyszłym roku.

Źródło: goal.com

Zobacz również