Manchester United nie próżnuje na rynku transferowym, dokonując spektakularnego wzmocnienia, które wstrząśnie Premier League. Mówimy tu o kwocie 50 milionów funtów, przeznaczonej na pozyskanie brazylijskiej gwiazdy, Santosa. Czerwone Diabły zapłacą 48 milionów funtów z góry, a kolejne 2 miliony mają trafić na konto rywali z ligi w ramach dodatkowych opłat. To ogromna inwestycja w 22-latka, który lada moment przejdzie niezbędne badania medyczne. Ten ambitny ruch jest odpowiedzią na zbliżający się powrót United do Ligi Mistrzów, po imponującym sezonie pod wodzą Michaela Carricka.
Santos w drodze na Old Trafford – co z tego ma Chelsea?
Umowa między klubami zawiera pewien zabezpieczający zapis dla The Blues. Chelsea otrzyma 10% od każdej przyszłej sprzedaży Santosa z Manchesteru United. Dla młodego pomocnika, który w Londynie często bywał w cieniu, jest to szansa na oddech i zdobycie miejsca w czołowym europejskim klubie, gdzie będzie mógł błyszczeć pod światłami Old Trafford. Jego odejście zbiega się w czasie z objęciem sterów w Chelsea przez Xabiego Alonso, który już rozpoczął gruntowne porządki w składzie. Brazylijczyk poinformował klub o swojej chęci odejścia, wyrażając obawy dotyczące ilości minut, jakie otrzymałby w debiutanckim sezonie Alonso. Konkurencja w środku pola jest ogromna i Santos nie chciał ryzykować kolejnego sezonu na ławce rezerwowych.
Kluczowe decyzje, które wpłynęły na transfer
Decyzja Moisesa Caicedo o podpisaniu nowego, długoterminowego kontraktu z Chelsea miała kluczowy wpływ na dalsze losy Santosa. Z Caicedo jako filarem środka pola, droga do pierwszego składu dla Brazylijczyka stawała się coraz bardziej zablokowana. Te obawy o pozycję w hierarchii ostatecznie skłoniły 22-latka do poszukiwania nowych wyzwań. Kariera Santosa w Chelsea od początku nie była usłana różami. Po podpisaniu kontraktu w styczniu 2023 roku, wrócił na wypożyczenie do Vasco da Gama. Następnie, w sezonie 2024-25, trafił do Nottingham Forest, ale tamtejszy pobyt został skrócony z powodu braku gry. Chelsea ostatecznie zdecydowała się go odwołać w styczniu 2024 roku.
Mimo pominięcia w kadrze Carlo Ancelottiego na ostatnie Mistrzostwa Świata, Santos wciąż jest uważany za bardzo utalentowanego zawodnika. Jego notowania znacząco wzrosły podczas udanego wypożyczenia do Strasburga, gdzie udowodnił swoją wartość w europejskim futbolu. Choć oczekiwano, że w minionym sezonie przebije się do pierwszego składu Chelsea, zmagał się z brakiem równowagi w grze pod wodzą trzech różnych trenerów. Dla Chelsea sprzedaż ta oznacza znaczący zysk, biorąc pod uwagę, że pozyskali go za około 18 milionów funtów z Vasco da Gama w 2023 roku. Władze klubu z zachodniego Londynu szybko zareagowały, ułatwiając odejście, gdy stało się jasne, że zawodnik jest niezadowolony z przewidywanego czasu gry. Santos jest już trzecim oficjalnym odejściem z Chelsea tego lata, po transferze Marca Cucurelli do Realu Madryt za 52 miliony funtów i Tyrique George'a do Evertonu za 24 miliony funtów. Po finalizacji transakcji z United, zespół Alonso wygeneruje łącznie około 126 milionów funtów z tytułu sprzedaży zawodników, środki te z pewnością zostaną przeznaczone na dalsze przebudowy składu.