Wszystkie aktualności

Nottingham Forest: 116 milionów funtów na transfery – czy to szansa, czy przekleństwo?

8 lipca 2026 13:00 1 godz. temu

Nottingham Forest zarobiło fortunę na sprzedaży Elliota Andersona. Czy to pieniądze do spalenia, czy klucz do sukcesu? Legenda klubu, Des Walker, dzieli się swoimi przemyśleniami.

Sprzedaż Elliota Andersona za rekordowe 116 milionów funtów postawiła Nottingham Forest w niezwykle kuszącej, ale i kłopotliwej sytuacji. Czy klub potrafi mądrze zainwestować tak ogromną sumę, czy czeka nas powtórka z błędów przeszłości?

Forest wygenerowało znaczący zysk na wychowanku Newcastle, sprowadzając go latem 2024 roku za 35 milionów funtów. Dwa sezony spędzone w klubie pozwoliły 23-letniemu Andersonowi na zostanie liderem Premier League pod względem odzyskanych piłek i ważnym ogniwem reprezentacji Anglii podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku. Jego odejście wiąże się z licznymi życzeniami powodzenia, a klub ma teraz możliwość reinwestowania historycznej kwoty, wzmacniając skład świeżą krwią. To jednak nie będzie łatwe zadanie, ponieważ rywale w Europie doskonale wiedzą, jak duży kapitał mają Czerwone Diabły do dyspozycji.

Pieniądze do spalenia, czy mądre inwestycje?

Ceny wywoławcze z pewnością wzrosną, a nowy menedżer Oliver Glasner, wraz z zarządem, stanie przed wyzwaniem znalezienia wartościowych graczy na zatłoczonym i niezwykle konkurencyjnym rynku. Jak podkreśla legenda Forest, Des Walker, w rozmowie z GOAL, *„Chodzi o mądre wydawanie pieniędzy, bo wszyscy myślą, że masz pieniądze do spalenia. Do tej pory, przez ostatnie pięć lat, kup

Źródło: goal.com

Zobacz również