Po zaciętym starciu z Al Ahly, trener Zamalek, Moatamed Gamal, nie kryje rozgoryczenia. Jego zdaniem zespół zasłużył na co najmniej dwa rzuty karne, które mogły odmienić losy spotkania. Porażka 2-0 z odwiecznym rywalem niewątpliwie zabolała, a szkoleniowiec postanowił przeprosić kibiców za wynik.
Sędzia zagrał przeciwko nam? Dwie kluczowe decyzje arbitra
Konfrontacja na stadionie w Kairze, która odbyła się w ramach szóstej kolejki egipskiej Premier League, zakończyła się zwycięstwem Al Ahly. Jednak Moatamed Gamal uważa, że wynik nie odzwierciedla pełni obrazu gry, a kluczową rolę odegrały błędy sędziowskie.Sędzia odebrał nam dwa karne w dzisiejszym meczu– powiedział stanowczo na pomeczowej konferencji prasowej. Trener, który zazwyczaj stroni od komentowania pracy arbitrów, tym razem nie mógł przejść obok pewnych zdarzeń obojętnie.
Nigdy nie mówiłem o sędziowaniu, ale to, co się wydarzyło, było dziwne, i mam nadzieję, że wszyscy obejrzą te dwa incydenty. To mocne słowa, które z pewnością wywołają dyskusję w środowisku piłkarskim.
Analiza gry i plany na przyszłość
Gamal przyznał, że pierwsza połowa nie potoczyła się po myśli jego drużyny.Szczęście nie było po naszej stronie w pierwszej połowie, i straciliśmy bramkę z piłki, która uderzyła jednego z zawodników i zmieniła kierunek. Jednak druga część gry przyniosła, zdaniem trenera, lepszą postawę Zamalek.
Zamalek był lepszą drużyną w drugiej połowie, ale nie zamieniliśmy na bramki nadarzających się okazji, i straciliśmy drugiego gola. Szkoleniowiec zapowiedział jednak, że zespół szybko zamknie ten rozdział i skupi się na nadchodzącym, kluczowym meczu w Afrykańskiej Lidze Mistrzów przeciwko drużynie z Rwandy. Wyjaśnił również powody zmian w składzie i taktyce:
Zmieniłem sposób, w jaki graliśmy, z konieczności, z powodu braków i kontuzji, a także choroby Odaya Dabbagha po jego powrocie, jak również kontuzji Adama Kayeda w rozgrzewce przed meczem. Trener przyznał, że obie stracone bramki były wynikiem prostych błędów, nad którymi zespół będzie pracował.
Zaczynałem Ahmeda Sherifa ze względu na jego szybkość, a zagrożenie Zamalek w pierwszej połowie wynikało właśnie z jego rajdów. Zapytany o to, czy wynik był surowy, Gamal zareagował z pewnym oburzeniem:
Nie mów, że wynik był surowy. Mecz był 50 na 50, a wynik nie jest wysoki. Na koniec, szkoleniowiec zwrócił się bezpośrednio do fanów:
Przepraszam kibiców Zamalek. Miałem nadzieję, że sprawię im radość w dzisiejszym meczu, pokonując Al Ahly.
Zamalek, mimo porażki, ma w swoim dorobku trzy wygrane i jedną porażkę w dotychczasowych meczach.


