Czy wieloletni filar defensywy FC Twente, Lars Unnerstall, może czuć się zagrożony? Pojawienie się w klubie nowego bramkarza, Joëla Drommela, stawia pod znakiem zapytania pewność miejsca w wyjściowym składzie dla 36-letniego Niemca. Trener John van den Brom celowo unika jasnych deklaracji, podsycaąc atmosferę niepewności.
Bramkarski dylemat Van den Broma
Ostatni występ Twente w europejskich pucharach, gdzie zespół zdeklasował słowackie FC DAC 1904 wynikiem 6-0, praktycznie przesądził o awansie do kolejnej rundy Ligi Konferencji Europy. Rewanżowe spotkanie stało się formalnością, ale prawdziwa batalia toczy się o pozycję numer jeden w bramce na ligowe potyczki. Czy w najbliższy weekend, podczas inauguracji sezonu Eredivisie przeciwko sc Heerenveen, kibice zobaczą w akcji Unnerstalla, czy może jego młodszego konkurenta? Do tej pory Unnerstall był niekwestionowanym starterem we wszystkich oficjalnych meczach, w tym w czwartkowym triumfie. Kluczowa zmiana polega na tym, że Joël Drommel, oficjalnie zaprezentowany w tym tygodniu, zasiadł na ławce rezerwowych i wyraźnie naciska na doświadczonego golkipera.
Na konferencji prasowej zapytano trenera Van den Broma, czy wkrótce poznamy rozstrzygnięcie.
Nie wiem. Joël to bardzo dobry bramkarz, ale Lars również, odpowiedział szkoleniowiec.
Dziś Lars ponownie wykonuje kilka dobrych interwencji w kluczowych momentach. Nigdy mnie nie zawiódł, a Joël jest w klubie dopiero od dwóch dni. Pod tym względem również analizujemy, czego potrzebujemy w każdym meczu i jak regenerują się bramkarze. Trener dodał, że choć rotacja bramkarzy nie jest standardem, to w tym przypadku jest ona możliwa.
Nie podjąłem jeszcze decyzji. Mogą sami sobie to między sobą poukładać, stwierdził Van den Brom.
Kto wygra rywalizację?
Przez lata Unnerstall był postrzegany jako solidny i niezawodny wybór w bramce FC Twente. Jednakże Drommel, który ma za sobą znakomity sezon w Sparcie Rotterdam, jest od niego siedem lat młodszy i posiada już przeszłość w barwach Twente (grał tam w latach 2015-2021). To z pewnością dodaje mu pewności siebie i motywacji do walki o pierwszy skład. Zmiany w klubie nie omijają również innych pozycji. W ataku, Sam Lammers, który był pierwszym wyborem w poprzednim sezonie, obecnie spadł na trzecią pozycję w hierarchii napastników.
Joël Drommel, mając za sobą udany sezon i znajomość klubu, stanowi poważne wyzwanie dla Larsa Unnerstalla.


