Wszystkie aktualności

YouTuber KSI przejmuje klub: z boiska FIFA na salony Premier League?

3 marca 2026 19:00 2 godz. temu
YouTuber KSI przejmuje klub: z boiska FIFA na salony Premier League?
Źródło: goal.com

Gwiazda internetu, KSI, ogłasza śmiały plan przejęcia klubu piłkarskiego i wprowadzenia go do Premier League. Czy to szalony sen, czy nowy rozdział w historii futbolu?

Czy można przejść od wirtualnej piłki nożnej do zarządzania klubem z ambicjami Premier League? YouTuber KSI twierdzi, że tak, ogłaszając swój nowy, ambitny projekt, który z pewnością wywoła burzę w świecie futbolu i mediów społecznościowych.

Z Ekranu Komputera na Zarządzanie Klubem

Olajide Olatunji, znany światu jako KSI, to postać, która nie boi się wyzwań. Już wcześniej udowodnił, że potrafi namieszać na rynku – od branży napojów z marką Prime, po scenę rozrywkową w programie „Britain’s Got Talent”. Teraz, zagorzały fan Arsenalu, postanowił porzucić wirtualne stadiony z gry FIFA na rzecz twardej rzeczywistości National League South. Dla tego wielomilionowego influencera, jest to swoisty powrót do korzeni, do klubu, który pomógł mu budować internetowe imperium dzięki wczesnym filmom z gier. W swoim wideo ogłaszającym tę wiadomość, KSI nie krył ekscytacji:

Jestem tak podekscytowany tą podróżą. Na pewno będzie to kolejka górska, ale mam nadzieję, że przywrócę Dagenham i Redbridge do dawnej chwały… Dołączcie do mnie w tej ekscytującej przygodzie, a ja zobaczę was wszystkich na Victoria Road w tę sobotę!

Obecnie Dagenham & Redbridge zajmuje 13. miejsce w National League South, po rozczarowującym spadku z piątego poziomu rozgrywkowego w poprzednim sezonie. Kontrast między nowym właścicielem a klubem jest uderzający. KSI może pochwalić się ponad 50 milionami obserwujących na swoich platformach społecznościowych, co przyćmiewa skromne 43 500 fanów klubu na Instagramie. Jednak z szacowaną wartością netto 80 milionów funtów, zaplecze finansowe z pewnością pozwoli na rozpoczęcie szybkiego marszu w górę ligowych tabel.

Od Szóstej Ligi do Premier League: Czy To Fantazja?

Choć przeskoczenie z regionalnej szóstej ligi do najwyższej klasy rozgrywkowej może wydawać się fantazją, KSI jest przekonany, że może powtórzyć sukces Ryana Reynoldsa i Roba Maca z Wrexham. Zdaje sobie sprawę z różnic między wirtualnym kontrolerem a salą posiedzeń zarządu, ale upiera się, że jego duch rywalizacji pomoże pokonać tę przepaść.

Granie w grę wideo i posiadanie klubu piłkarskiego to bardzo różne rzeczy, wiem o tym, ale z Race to Division One to była podróż… Z tym klubem chcę zrobić coś nieprawdopodobnego. Chcę zabrać Dagenham i Redbridge do Premier League.

Chociaż Premier League pozostaje ostatecznym, długoterminowym celem, natychmiastowym priorytetem jest stabilizacja klubu, który zmaga się z problemami na boisku. Victoria Road, stadion o pojemności nieco ponad 6 000 widzów, to zupełnie inny świat w porównaniu do Emirates Stadium, gdzie KSI często kibicuje Arsenalowi. Mimo to, obiecał być bardzo zaangażowanym i aktywnym prezesem dla ekipy z East London.

Bezpośrednio zwrócił się do obecnych kibiców, przyznając, że jego status celebryty może budzić obawy u tradycjonalistów, którzy wspierają klub od jego powstania w 1992 roku. KSI szybko zapewnił lokalnych sympatyków, że będzie postacią przystępną.

Wszyscy tutaj są fantastyczni, to ciężko pracujący ludzie, i chcę być tym, który może wpływać na rzeczy na boisku, jak i poza nim. Wy jesteście tu znacznie dłużej niż ja, i wiem, że dla niektórych z was może to być przerażające, że jestem jednym z właścicieli, ale jestem dostępny. Możecie dosłownie napisać do mnie na Twitterze, a ja to zobaczę. Możecie wyładować na mnie swoje frustracje, albo świętować ze mną; jestem przystępny. Jakiego właściciela znacie, który może widzieć wszystkich kibiców w ten sposób? To ja, bracie.

Ten ruch wpisuje się w ślady innego twórcy internetowego, Spencera Owena, który założył Hashtag United, ale KSI obiera inną drogę, próbując ożywić historyczny, były klub EFL. Fani w internecie szybko znaleźli humor w sytuacji, żartując, że YouTuber będzie w szoku, gdy zda sobie sprawę, że nie może magicznie leczyć kontuzjowanych zawodników w rzeczywistości, aplikując wirtualną „kartę leczenia” napastnikom takim jak Andy Carroll, co często robił w swoich nostalgicznych czasach FIFA Ultimate Team.

Poza internetowymi memami, nowy szef „Daggers” podkreślił, że jest gotów na nieustanną harówkę futbolu niższych lig. Zamierza nasycić drużynę tym samym „nigdy się nie poddawaj” nastawieniem, które pozwoliło mu przetrwać brutalne walki na ringu bokserskim. Zakończył swoje oświadczenie obietnicą absolutnego zaangażowania, mówiąc:

Jestem wojownikiem. Złamałem nos, złamałem rękę, złamałem kciuk. Byłem w trudnych walkach, ale idę dalej bez względu na wszystko. Z Daggers będę walczył. Zrobię wszystko, co w mojej mocy, abyśmy odnieśli sukces.

Źródło: goal.com

Zobacz również