Czyżbyśmy byli świadkami końca pewnej ery? Jeszcze niedawno wydawało się, że amerykański futbol kobiecy przygotowuje się na masowy odpływ swoich największych gwiazd za ocean. Jedna po drugiej, ikony USWNT eksplorowały europejskie kluby, wzmacniając wrażenie, że Stary Kontynent staje się coraz silniejszym magnesem. Aż do teraz, gdy Lindsey Heaps odwróciła losy tej opowieści.
Heaps rzuca wyzwanie: Powrót do korzeni w Denver
W drugi poniedziałek nowego roku, Lindsey Heaps zszokowała świat sportu, podpisując kontrakt z Denver Summit FC, najnowszym zespołem ekspansyjnym ligi NWSL. To ruch, który idealnie przeczy dominującej narracji o gwiazdach zmierzających za granicę. W momencie, gdy liga zdawała się tracić grunt pod nogami, Heaps postanowiła wrócić do domu. Decyzja ta ma sens na wielu poziomach. Jako rodowita Koloradanka, Heaps znajduje się na etapie kariery, gdzie dziedzictwo znaczy dla niej tyle samo co trofea, a tych ma już przecież mnóstwo. Mistrzostwa NWSL, nagrody MVP, cztery tytuły Division 1 Féminine, korona Ligi Mistrzyń UEFA, medal Coupe de France Féminine – wszystko to już zdobyła. Choć do Summit FC formalnie dołączy dopiero po zakończeniu sezonu we Francji, znaczenie tej decyzji dla ligi jest natychmiastowe i monumentalne.
Jestem niesamowicie podekscytowana powrotem do domu w Kolorado i dołączeniem do Denver Summit FC, powiedziała Heaps w komunikacie prasowym klubu.
Ten klub reprezentuje coś wyjątkowego, nie tylko dla ligi, ale dla tej społeczności i dla następnego pokolenia graczy dorastających tutaj. Jestem w pełni zaangażowana w zakończenie sezonu z OL Lyonnes z mocnym akcentem i nie mogę się doczekać rozpoczęcia tego nowego rozdziału w Denver tego lata.Od czasu przeprowadzki do Francji Heaps wciąż poszerzała swoje CV, zdobywając tytuł Ligi Mistrzyń UEFA i trzy tytuły Division 1 Féminine z Lyonnes. Łącznie, w rozgrywkach klubowych i międzynarodowych, strzeliła 114 goli w swojej karierze klubowej. Heaps pozostanie z OL Lyonnes do końca obecnego sezonu i spodziewane jest, że dołączy do Summit FC przed drugą połową kampanii 2026 NWSL.
Thompson nie zwalnia tempa w Anglii
Tymczasem po drugiej stronie Atlantyku, kontyngent USWNT za granicą nadal błyszczał. W Anglii, Alyssa Thompson grała elektryzująco dla Chelsea, strzelając trzeciego gola dla The Blues i nękając obrońców na lewej flance. Cztery z jej pięciu bramek w tym sezonie padły w WSL, przy czym żadna zawodniczka Chelsea nie trafiała do siatki częściej. Na początku swojego 15. występu, Thompson powiedziała:
Jestem super szczęśliwa. Czuję, że to był dobry wynik dla nas i świetny sposób na rozpoczęcie drugiej połowy sezonu.Dodała, że jej współpraca na lewym skrzydle z Sandy Baltimore stale się rozwija.
Moja relacja z Sandy naprawdę rozwija się na boisku. Myślę, że dobrze ze sobą współpracujemy. Ona jest świetną zawodniczką, więc łatwo się z nią gra.Thompson i The Blues zmierzą się w następnej kolejce z Crystal Palace w sobotę 17 stycznia.
Poza tym, Naomi Girma pomogła Chelsea zachować czyste konto, podczas gdy przyszłość koleżanki z drużyny, Cat Macario, pozostaje niepewna, co dopełnia pracowity i produktywny weekend dla Amerykanek za granicą.
Girma rozpoczęła mecz na środku obrony dla The Blues i pomogła im odnieść zwycięstwo 5-0 nad West Ham United w niedzielę. Girma, która przez większość 2025 roku była zmienniczką w wyjściowym składzie Chelsea, wyglądała jak weteranka w defensywie w miniony weekend, powstrzymując West Ham przed zdobyciem bramki i pomagając swojej drużynie utrzymać 65 procent posiadania piłki. W obronie Hammers mieli tylko jeden celny strzał – wyraźny dowód na wpływ Girma. Chelsea z kolei oddała 26 strzałów, z czego 10 celnych. Girma nie znalazła się również w składzie na styczeń zgrupowania z powodu okienka FIFA, co stwarza szansę dla młodszych środkowych obrończyń na zdobycie doświadczenia w linii obrony, ponieważ zarówno Girma, jak i Sonnet, nie znalazły się w 26-osobowej kadrze. Wśród plotek transferowych Macario do NWSL, trenerka Chelsea, Sonia Bompastor, skomentowała nieobecność Macario i Niamh Charles w ostatnim meczu The Blues przeciwko West Ham United.
Nie chodziło o to, żeby ich nie ryzykować, ale Cat i Niamh prawdopodobnie nie były w najlepszej formie, aby zaprezentować się w dzisiejszym meczu, powiedziała Bompastor po meczu.
Dlatego zdecydowaliśmy się nie umieszczać ich w składzie. Mają różne problemy, ale jeszcze nie mam większej jasności co do ich sytuacji; mam nadzieję, że wkrótce wrócą do składu.Ostatni mecz Macario w wyjściowym składzie The Blues miał miejsce w 2025 roku przeciwko Romie w wygranym 6-0 meczu. Macario również nie znalazła się w składzie na styczniowe zgrupowanie powołanym przez selekcjonerkę reprezentacji USA z powodu okienka FIFA.


