Wszystkie aktualności

Argentyna na mundialu: Jak Messi ratował zespół, który grał "jak gówno"?

21 lipca 2026 13:00 5 godz. temu
Argentyna na mundialu: Jak Messi ratował zespół, który grał "jak gówno"?
Źródło: goal.com

Gary Neville bez ogródek ocenił grę Argentyny w finale mundialu. Czy zespół Albicelestes był tylko cieniem samego siebie, ratowanym przez geniusz Messiego?

Finał Mistrzostw Świata, pełen emocji i nieoczekiwanych zwrotów akcji, tym razem zakończył się goryczą porażki dla Argentyny. Mimo dotarcia do dogrywki, styl gry Albicelestes wywołał burzę komentarzy, a Gary Neville, były reprezentant Anglii, nie szczędził im ostrych słów. Czy to możliwe, że zespół, który aspiruje do miana najlepszego na świecie, prezentował tak daleki od ideału futbol?

Argentyna w finale: Czy to była gra, na którą zasłużyliśmy?

Gary Neville, znany ze swojej bezkompromisowej analizy, po przegranym 1:0 finale z Hiszpanią nie krył rozczarowania. Jego zdaniem, Argentyna, mimo iż zdołała utrzymać remis przez 90 minut, zaprezentowała się poniżej wszelkich oczekiwań. Zespół, który miał walczyć o podtrzymanie światowego mistrzostwa, przez większość spotkania nie potrafił stworzyć realnego zagrożenia dla bramki rywali. Dopiero w dogrywce, w 106. minucie, Ferran Torres zapewnił zwycięstwo Hiszpanii. Neville, wypowiadając się w podcaście "The Overlap's Stick to Football", przyznał, że choć podziwia odporność Argentyny, to ich ogólna postawa zasługuje na ostrą krytykę.

Powiedziałem, że moje pierwsze komentarze dotyczyły podziwu dla nich,
powiedział Neville.
Ale grali okropnie, jasno powiedzmy, grali słabo w tym meczu. Powiedziałbym tak: jeśli przetrwali w grze, trzeba im to oddać. Dobra robota dla nich, ale grali jak worek gówna.
Ta gorzka ocena podkreśla przepaść między oczekiwaniami a rzeczywistością, jaką zaprezentowali Argentyńczycy na murawie. Neville nie poprzestał na jednym, mocnym stwierdzeniu, dodając:
Jeśli wygląda jak gówno i pachnie jak gówno, to jest gówno, bądźmy szczerzy. To, co oglądaliśmy w finale, było słabą grą, i grali słabo momentami.
Trudno zaprzeczyć, że taka opinia, wypowiedziana przez tak doświadczonego zawodnika, musi budzić refleksję.

Czy Messi to jedyny motor napędowy Argentyny?

Neville posunął się dalej, sugerując, że niesamowity duch rywalizacji i determinacja Argentyny często maskują braki w ich grze. Jego zdaniem, zespół przez cały turniej był w dużej mierze ciągnięty przez genialne zagrania Lionela Messiego.

Mają ogromną chemię i zaciekłą rywalizację, która pozwala im wygrywać, i mają niesamowitego zawodnika z przodu, który doprowadza ich do mety,
wyjaśnił Neville.
Bez niego [Messiego], powiedziałem to w ostatnim turnieju, są zespołem, który prawdopodobnie miałby trudności z dotarciem do tego samego punktu.
Ta teza rodzi fundamentalne pytanie o przyszłość Argentyny. Czy Albicelestes potrafią ewoluować i zbudować zespół, który nie będzie tak silnie uzależniony od jednego geniusza? Po tym, jak Messi, być może, rozegrał swój ostatni mundial, kwestia ta staje się jeszcze bardziej paląca. Zespół opuścił New Jersey bez obronionego tytułu mistrza świata, a teraz musi zmierzyć się z wyzwaniem utrzymania się w światowej elicie, szukając nowych dróg rozwoju. Argentyna, opuszczając stadion, pozostawiła za sobą nie tylko porażkę, ale i pytania o swoją przyszłość bez wszechobecnej aury swojej największej gwiazdy.

Źródło: goal.com

Zobacz również