Czy Arsenal rzeczywiście gra nudno i przewidywalnie, czy może po prostu jest piekielnie skuteczny? Wokół stylu gry zespołu Mikela Artety narasta dyskusja, ale nie wszyscy widzą w tym problem. David Moyes, menedżer Evertonu, staje w obronie swojego kolegi po fachu, przypominając, że futbol to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim zwycięstwa.
Siła w stałych fragmentach gry – czy to powód do wstydu?
Moyes dosadnie kwestionuje zasadność zarzutów wobec Arsenalu. Dlaczego ich mocne strony, takie jak opanowanie stałych fragmentów gry, są przedstawiane jako wady? "Co jest nie tak z tymi rzeczami, o których mówicie? Przedstawiacie to tak, jakby to był problem, bo są dobrzy w stałych fragmentach gry," stwierdził stanowczo menedżer Evertonu. Podkreśla, że fizyczność i mistrzostwo w wykonaniu stałych fragmentów to historyczne filary angielskiego futbolu. Statystyki potwierdzają jego słowa – Arsenal jest liderem ligi pod względem goli zdobytych po stałych fragmentach, strzelając ich 21 w tym sezonie. Co więcej, tylko 35 ze 100 bramek zdobytych przez Kanonierów we wszystkich rozgrywkach padło w otwartej grze, co dowodzi ich taktycznej zabójczości.
"Piękna gra" dla wszystkich? Moyes ma inne zdanie
Kontynuując swoją obronę, Moyes argumentuje, że żądanie ciągłej estetycznej perfekcji jest nierealistyczne i potencjalnie szkodliwe dla sportu. "Są mocną, fizyczną drużyną i nie widzę w tym problemu – to część gry. Krąży taka opinia, że wszyscy muszą grać w 'piękną grę', a wszystko musi być idealne. Cóż, gdybyśmy wszyscy tak robili, byłoby nudno," dodał, podkreślając potrzebę taktycznej różnorodności. Moyes szybko zaliczył swojego byłego podopiecznego, Artetę, do elity trenerów w lidze. Zauważył, że Hiszpan z powodzeniem przekształcił Arsenal w solidną maszynę zdolną do wygrywania na różne sposoby.
Mamy niesamowitych menedżerów, a Mikel jest jednym z nich, którzy przybyli do tego kraju i pokazali nam, co potrafią. Być może niektórzy nie potrafią tego utrzymać i robić tego cały czas; Mikelowi udało się ewoluować swój zespół i pchnąć go naprzód,rozwinął Moyes.
Przygotowując się do trudnego zadania na Emirates w starciu z Arsenalem, Everton boryka się z pewnymi problemami kadrowymi. Sztab medyczny ocenia stan zdrowia Jarroda Branthwaite'a, który opuścił niedawny obóz treningowy w Portugalii. Jego powrót byłby kluczowy w powstrzymaniu ofensywy Arsenalu, która pozostaje zabójcza niezależnie od trwających debat na temat jej stylu gry.


