Po ponad 537 dniach przerwy, legendarny bramkarz FC Bayern, Sven Ulreich, ponownie stanie między słupkami w barwach Bawarczyków. Jego powrót to nie tylko kwestia sportowej konieczności, ale także potencjalne odwet na drużynie, która niedawno odebrała mistrzowski tron, a z którą Ulreich ma gorący rachunek do wyrównania.
Ulreich kontra Rolfes: Starcie, które żyje własnym życiem
Pamiętacie jeszcze wrzesień 2024 roku, gdy obie drużyny mierzyły się ze sobą w elektryzującej atmosferze? Mecz zakończył się remisem 1:1, ale to, co działo się na ławkach trenerskich, przeszło do historii. Sven Ulreich, wówczas bramkarz rezerwowy, wdał się w ostrą wymianę zdań ze dyrektorem sportowym Bayeru Leverkusen, Simonem Rolfesem. W sieci krążyło nagranie, na którym Ulreich wykrzykiwał w stronę ławki rywali:
Hej, usiądź Rolfes, ty skur.... Efekt? Niemiecka federacja ukarała go grzywną w wysokości 20 000 euro i jednym meczem zawieszenia. Nawet sam Vincent Kompany, ówczesny menedżer, stanął w obronie swojego zawodnika, a kibice Bayernu skandowali
Wolność dla Ulle, wywieszając transparent:
DFB, ty Rolfes – Ulle jest jednym z nas!. To zdarzenie na zawsze wpisało go w annały rywalizacji między tymi klubami.
Nieoczekiwany powrót po latach posuchy
Ostatni raz, kiedy Ulreich pojawił się na boisku w barwach Bayernu, miało to miejsce tydzień przed incydentem z Rolfesem, kiedy zastąpił kontuzjowanego Manuela Neuera w meczu z Werderem Brema. Od tamtej pory jego kariera w Monachium nabrała tempa, ale nie w sposób, jakiego by oczekiwał. W grudniu 2024 roku Neuer znów musiał pauzować, a jego miejsce zajął Daniel Peretz. Następnie dołączył Jonas Urbig, który zyskał stałe miejsce w składzie, częściowo z konieczności, a częściowo z wyboru trenera.
Teraz jednak los znów uśmiechnął się do 37-letniego Svena Ulreicha. Z powodu kontuzji łydki Neuera, to właśnie Urbig miał stanąć między słupkami we wtorkowym meczu z Atalantą Bergamo. Niestety, podczas tego spotkania, które Bayern wygrał 6:1, Urbig doznał wstrząśnienia mózgu. Peretz od stycznia przebywa na wypożyczeniu w Southampton, a Alexander Nübel od dawna gra w VfB Stuttgart. Pozostaje tylko on – Sven Ulreich. Po 537 dniach przerwy, stanie przed szansą rozegrania swojego 104. meczu w barwach FC Bayern. I co najciekawsze, rywalem znów będzie Bayer Leverkusen, a na drugiej stronie boiska stanie jego "specjalny przyjaciel", Simon Rolfes.
Urbig będzie pauzował około tygodnia, Neuer znacznie dłużej. Ulreich może więc pojawić się nie tylko w nadchodzącym meczu ligowym z Unionem Berlin, ale również w rewanżu z Atalantą. Do tego czasu, rolę drugiego bramkarza przejmą młodsi zawodnicy: Jannis Bärtl (19 l.) z rezerw lub Leonard Prescott (16 l.) z drużyny U19, który podróżował z zespołem do Bergamo jako trzeci bramkarz. Nawet najbardziej utalentowany młody bramkarz, Leon Klanac (19 l.), jest obecnie kontuzjowany.
Ulreich trafił do Bayernu w 2015 roku za 3,5 miliona euro. Gdy w sezonie 2017/18 zastępował kontuzjowanego Neuera, wzbudzał ogromne zaufanie. Jego sezon zakończył się jednak tragicznie: błąd w półfinale Ligi Mistrzów przeciwko Realowi Madryt miał decydujący wpływ na porażkę Bayernu. Mimo to, Uli Hoeneß nazwał go wówczas "Człowiekiem Roku".
W sezonie 2020/21 grał w Hamburger SV, a następnie wrócił do Monachium na zasadzie wolnego transferu.
Ulle jest idealnym zastępcą, powiedział kiedyś Christian Früchtl, który przez lata był trzecim bramkarzem za Neuerem i Ulreichem. Ulreich jest uważany za bliskiego powiernika Neuera, ulubieńca fanów i emocjonalnego lidera zespołu.
Jego wybuchy temperamentu nie były zresztą odosobnione. Od powrotu w 2021 roku, Ulreich otrzymał cztery żółte kartki za protesty (tylko raz, będąc na boisku) i nawet czerwoną kartkę na ławce rezerwowych w meczu z Feyenoordem Rotterdam w poprzednim sezonie.
On żyje dla klubu i staje w jego obronie, gdy czuje, że został skrzywdzony – jego czerwone kartki na ławce nie są przypadkiem, stwierdził Früchtl.
Oczywiście, samo w sobie nie jest to dobre i powinien lepiej kontrolować siebie. Ale pokazuje to, jak bardzo identyfikuje się z FC Bayern. Z takim podejściem Ulle jest bardzo ważny dla zespołu, nawet poza boiskiem.
Ostatni rok był jednak dla Ulreicha spokojniejszy, co może mieć związek z osobistą tragedią. Latem ubiegłego roku zmarł jego sześcioletni syn, po długiej chorobie. Krótko po tym Ulreich podpisał nowy, roczny kontrakt.
Jest uosobieniem niezawodności. Dotrzymuje słowa – w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu, powiedział wówczas dyrektor sportowy Max Eberl.
Postacie takie jak on są dobre dla każdego zespołu.
Czy Ulreich przedłuży kontrakt, pozostaje otwartą kwestią, podobnie jak w przypadku Neuera. Ten ma podjąć decyzję pod koniec marca, w okolicach swoich 40. urodzin. Jeśli zakończy karierę, a Ulreich przedłuży umowę, Urbig prawdopodobnie zostanie numerem jeden, a klub będzie musiał podpisać kontrakt z nowym bramkarzem rezerwowym. Peretz i Nübel, obecnie na wypożyczeniu, nie chcą siedzieć na ławce i dlatego prawdopodobnie nie mają przyszłości w Monachium.
Bayer Leverkusen wygrał Bundesligę w sezonie 2023/2024, przerywając tym samym serię jedenastu mistrzostw z rzędu FC Bayern.


