Wszystkie aktualności

Barcelona miażdży Getafe na Camp Nou. Bezlitosne zwycięstwo

10 października 2026 19:00 2 godz. temu
Barcelona miażdży Getafe na Camp Nou. Bezlitosne zwycięstwo
Źródło: goal.com

Barcelona rozbiła Getafe 3:0 na Spotify Camp Nou, umacniając swoją pozycję lidera La Liga. Zobacz, jak padły bramki i kto błyszczał na boisku.

Barcelona nie zwalnia tempa, demonstrując swoją siłę na własnym stadionie Spotify Camp Nou. W minioną sobotę, w ramach ósmej kolejki hiszpańskiej ligi, Blaugrana bezlitośnie zmiażdżyła Getafe, serwując im trzy bramki bez odpowiedzi. To było widowisko, w którym gospodarze kontrolowali przebieg gry od pierwszego gwizdka, pokazując swój kunszt i determinację.

Pierwsze minuty to zwiastun dominacji

Już w drugiej minucie Anthony Gordon otworzył wynik spotkania, wprawiając w euforię kibiców zgromadzonych na trybunach. Ten szybki gol był zapowiedzią tego, co miało nadejść – pokazem skuteczności i bezkompromisowego podejścia Barcelony. Nie minęło wiele czasu, bo w 30. minucie, Gabriel Jesus podwyższył prowadzenie, skutecznie wykorzystując stworzoną sytuację. Druga bramka tylko utwierdziła wszystkich w przekonaniu, że tego wieczoru Getafe nie ma zbyt wiele do powiedzenia.

Barcelona od samego początku narzucała swój styl gry, dominując w posiadaniu piłki i cierpliwie szukając luk w defensywie przeciwnika. Kluczową rolę odgrywali tutaj Gavi, Rodri i Gerard, którzy posyłali pionowe podania, rozbijając szczelną dotąd obronę gości. Dani Olmo natomiast swobodnie poruszał się między formacjami, dodatkowo destabilizując szeregi Getafe. Choć Lamine Yamal miał pewne problemy z pokonaniem swoich indywidualnych rywali, zmuszając do ciągłego cienia dwóch, a nawet trzech obrońców, jego obecność na boisku pozwalała Barcelonie na uzyskanie przewagi liczebnej w innych rejonach boiska. Koundé umiejętnie wykorzystywał tę sytuację, aktywnie włączając się do gry ofensywnej.

Piękno akcji i zimna krew pod bramką

Po przerwie Getafe odważyło się na bardziej śmiałe poczynania ofensywne. Mojica oddał strzał z lewej strony, który przeleciał tuż obok słupka, muskając zewnętrzną część siatki. Mimo to, Barcelona zachowała spokój i konsekwencję, stopniowo spychając rywali z powrotem na ich połowę. Rodri, niczym dyrygent orkiestry, nadawał tempo grze, zawsze znajdując się we właściwym miejscu i kierując ruchem swoich kolegów.

Jedna z akcji Xaviego Esparta, który tym razem grał bardziej jako pomocnik niż boczny obrońca, zakończyła się podaniem prostopadłym od Daniego Olmo. Piłka dotarła do jego kolegi z drużyny, który oddał strzał prosto w środek bramki, ale David Soria pewnie obronił. Kulminacją tego wieczoru była 73. minuta, kiedy to Jules Koundé przypieczętował zwycięstwo. Lamine Yamal posłał precyzyjne dośrodkowanie z prawej strony w kierunku dalszego słupka, a Koundé, pojawiając się znikąd, zdołał lekko zgrać piłkę, która wpadła do bramki. Choć Lamine Yamal mógł sam wpisać się na listę strzelców, marnując niezłą okazję po dośrodkowaniu Adeyemiego, wynik końcowy 3:0 nie pozostawiał wątpliwości co do dominacji gospodarzy.

Barcelona po tym zwycięstwie umocniła swoją pozycję na szczycie La Liga, gromadząc 24 punkty. Getafe natomiast pozostało z ośmioma punktami, plasując się na trzynastym miejscu w tabeli. Sędzia zakończył spotkanie, a wynik był dowodem na to, że Barcelona potrafi być niezwykle skuteczna, gdy tylko tego zechce.

Źródło: goal.com

Zobacz również