Wszystkie aktualności

Barcelona: Raphinha zostaje, Adeyemi i Gordon wzmocnią atak!

13 lipca 2026 10:00 3 godz. temu

Klub stanowczo ucina spekulacje! Prezydent Laporta rozwiewa wątpliwości w sprawie przyszłości kluczowych graczy i zapowiada ekscytujące wzmocnienia.

Barcelona szykuje rewolucję w ataku, a plotki o odejściu jednego z ulubieńców kibiców nabierają tempa. Czy klub faktycznie pozbędzie się swojego asa, by zrobić miejsce dla nowych gwiazd? Odpowiedź może być zaskakująca!

Lato na Camp Nou zapowiada się niezwykle gorąco, a władze Barcelony nie zamierzają oszczędzać na wzmocnieniach. Po udanym początku okienka transferowego, gdzie zakontraktowano już Anthony'ego Gordona, klub jest na ostatniej prostej do finalizacji porozumienia z Borussią Dortmund w sprawie transferu Karima Adeyemiego. Niemiecki reprezentant, często opisywany jako niezwykle niebezpieczny i szybki, ma kosztować około 22 milionów euro, z możliwością zwiększenia tej kwoty o dodatkowe 7 milionów w zależności od liczby występów i zdobytych trofeów.

Prezydent Joan Laporta nie krył entuzjazmu, wyrażając swoje zadowolenie z nadchodzącego wzmocnienia.

Jesteśmy bardzo podekscytowani Adeyemim. Podobał nam się od dawna. Jest niebezpieczny i szybki, a Deco świetnie poprowadził ten transfer. Informacja wyszła na jaw, gdy miała wyjść
, stwierdził z uśmiechem. Te słowa jasno wskazują, że klub widzi w Adeyemim kluczowego zawodnika, zdolnego do natychmiastowego podniesienia poziomu ofensywy.

Jednakże, pojawienie się nowych talentów naturalnie wzbudziło pytania o przyszłość Raphinhi. Szczególnie głośno mówiło się o zainteresowaniu ze strony Al-Hilal, klubu z Arabii Saudyjskiej, który rzekomo jest gotów złożyć ofertę przekraczającą 90 milionów euro, aby ściągnąć Brazylijczyka do Katalonii. Mimo znanych problemów finansowych klubu, Laporta stanowczo uciął wszelkie spekulacje dotyczące sprzedaży.

Raphinha zostaje – kluczowy element układanki!

Raphinha zostanie. Absolutnie nie jesteśmy zainteresowani jego odejściem z Barcy. Jest filarem zespołu. Z Gordonem i Adeyemim widzimy, że wzmacniamy atak, ale to nie oznacza, że mamy zamiar rozstać się z Raphinhą, który jest dla nas kluczowy
, wyjaśnił prezydent. Decyzja ta może wydawać się kontrowersyjna w kontekście potrzeb finansowych, jednak pokazuje, jak bardzo klub wierzy w umiejętności i znaczenie Raphinhi dla drużyny. Laporta przyznał, że miniony sezon nie był dla Brazylijczyka idealny, głównie z powodu problemów zdrowotnych.
Szkoda zeszłego sezonu, że nie był w stanie być w pełni dyspozycji w końcówce Ligi, Ligi Mistrzów i Pucharu. Wyniki byłyby inne
, dodał. Były gracz Leeds United, rok wcześniej uznawany za jednego z najlepszych na świecie, był w stanie pokazać pełnię swoich możliwości, jednak kontuzje pokrzyżowały plany.

Wojna o miejsce w ataku: Flick ma bogactwo wyboru

Przybycie Adeyemiego i Gordona tworzy ogromną konkurencję w linii ataku Barcelony. Trener Hansi Flick ma teraz prawdziwy "ból głowy" związany z wyborem składu. Oprócz nowych nabytków, o minuty w ofensywie walczyć będą takie talenty jak Lamine Yamal, Dani Olmo, Fermin Lopez, Ferran Torres czy Rony Bardghji. Takie nasycenie talentami w jednej formacji to rzadkość i zapowiada pasjonującą walkę o miejsce w wyjściowej jedenastce. Mimo tych wszystkich zmian, Raphinha pozostaje mocno wpisany w plany Barcelony, która celuje w trzeci z rzędu tytuł mistrza La Liga i triumf w Lidze Mistrzów w sezonie 2026-27.

Źródło: goal.com

Zobacz również