Wszystkie aktualności

Barcelona zdemolowała Levante 79:0! Niesamowity rekord pasów!

13 września 2026 16:00 1 godz. temu
Barcelona zdemolowała Levante 79:0! Niesamowity rekord pasów!
Źródło: goal.com

Czy to możliwe? Barcelona osiągnęła 79-0 z Levante, a wszystko dzięki historycznej akcji z 79 podaniami. Xavi Espart bohaterem!

Zapomnijcie o nudnych meczach, bo to, co stało się na boisku, przejdzie do historii futbolu! Barcelona zdemolowała Levante wynikiem, który brzmi jak pomyłka w arkuszu kalkulacyjnym – 79:0! Ale to nie tylko kwestia wyniku, to sposób, w jaki padły bramki, a zwłaszcza ta pierwsza, budzi największe emocje i pytania o przyszłość taktyki.

79 Podań – Balet na Boisku, Koszmar Rywala

Wyobraźcie sobie scenę: piłka krąży od zawodnika do zawodnika, każdy dotyk jest precyzyjny, a rywal jest bezradny. Tak właśnie wyglądała akcja poprzedzająca pierwszą bramkę. Trwała zaledwie 4 minuty i 7 sekund, a Barca wykonała w tym czasie aż 79 kolejnych podań! To nie był zwykły rozruch, to był pokaz totalnej dominacji i kontroli nad piłką, której Levante nie było w stanie przerwać. Trzy próby odebrania piłki przez rywali zakończyły się natychmiastowym odzyskaniem przez Barcelonę. W tej sekwencji udział brał absolutnie każdy zawodnik Blaugrany, co świadczy o ich zgraniu i zrozumieniu taktyki. Hansi Flick, jak widać, ma swój pomysł i potrafi go zaszczepić w młodych zawodnikach.

Xavi Espart, młody talent, który coraz śmielej poczyna sobie w pierwszej drużynie, znalazł się w centrum wydarzeń. Dostając od trenera zaawansowaną rolę w systemie, odwdzięczył się w najpiękniejszy sposób. Przesunięty z pozycji lewego obrońcy na coś, co przypomina piątego pomocnika, Espart stał się jedną z największych niespodzianek tego sezonu, wyprzedzając w hierarchii takich graczy jak João Cancelo. Alejandro Baldé wciąż czeka na swoją szansę, ale Espart pokazuje, że warto na niego stawiać.

Od Spokojnego Rozgrywania do Błyskawicznego Uderzenia

Cała akcja rozpoczęła się od spokojnego wyprowadzenia piłki od tyłu. Rodri, niczym dyrygent, poprowadził ją do przodu, a następnie zagrał pionowe podanie do Raphinhy. Piłka powędrowała przez Fermína, wróciła do Brazylijczyka, by ostatecznie trafić do Esparta, który czekał na skraju pola karnego. Młody zawodnik nie potrzebował chwili do namysłu. Pewnym strzałem prawą nogą posłał piłkę do siatki, otwierając wynik meczu w piątej minucie. To był moment, na który czekał od swojego debiutu w pierwszej drużynie. To nie było zwykłe trafienie, to było zwieńczenie długiej, żmudnej budowy akcji, która pokazała, jak Barcelona potrafi utrzymać piłkę pod presją.

Dominacja była tak miażdżąca, że jedynym momentem, w którym linia gry została przerwana, było spalony odgwizdany przez sędziego na korzyść Levante w pierwszej minucie. Następnie Barca odzyskała kontrolę i krążyła piłką, aż do momentu, który zakończył się strzałem Esparta i pierwszym golem. Historia tego meczu to nie tylko liczby, to lekcja cierpliwości, techniki i zaufania do własnych umiejętności.

Źródło: goal.com

Zobacz również