Wszystkie aktualności

Chucky Lozano: Dokąd dalej? 5 realistycznych opcji dla gwiazdy

14 stycznia 2026 07:00 4 godz. temu
Chucky Lozano: Dokąd dalej? 5 realistycznych opcji dla gwiazdy
Źródło: goal.com

Przyszłość Hirvinga "Chucky'ego" Lozano wisi na włosku. Gdzie zagra meksykański skrzydłowy, który wciąż potrafi namieszać na boisku? Analizujemy realne scenariusze.

Hirving "Chucky" Lozano, jeden z najjaśniejszych punktów meksykańskiego futbolu, stoi u progu kolejnego rozdziału w swojej karierze. Po latach gry w Europie, gdzie dał się poznać z błyskotliwych rajdów i nieprzewidywalnych zwodów, jego nazwisko pojawia się w kontekście potencjalnych przenosin. Gdzie więc wyląduje dynamiczny skrzydłowy, który wciąż ma wiele do zaoferowania? Przyjrzyjmy się pięciu najbardziej realistycznym opcjom, które mogłyby odmienić jego boiskowy los.

Powrót do Meksyku – kusząca, lecz wymagająca opcja

Meksykańska Liga MX znów zaczyna rozważać powrót swoich gwiazd, które zdobywały doświadczenie na Starym Kontynencie. W tym kontekście pojawia się nazwa Cruz Azul. Klub z Mexico City podobno otrzymał ofertę dotyczącą Lozano i wyraził zainteresowanie, jednak pojawiają się poważne przeszkody. Mowa tu przede wszystkim o jego astronomicznych zarobkach oraz potencjalnej kwocie odstępnego. Cruz Azul brakuje skrzydłowego o profilu Lozano, a jego umiejętności idealnie wpasowałyby się w ofensywny schemat gry trenera Nicolása Larcamóna. Niestety, pensja Lozano, która wraz z bonusami sięga 7,6 miliona dolarów, jest zdecydowanie poza zasięgiem struktury płacowej klubu. Aby taki transfer doszedł do skutku, Meksykanin musiałby zgodzić się na znaczną obniżkę wynagrodzenia, co w jego sytuacji wydaje się mało prawdopodobne.

Innym potencjalnym kierunkiem w Meksyku są Tigres. Klub z Monterrey już wcześniej przymierzał się do pozyskania skrzydłowego, co świadczy o jego stałym zainteresowaniu. Tigres słynie z tego, że jest jednym z największych wydawców w meksykańskiej piłce, co czyni ich jednym z niewielu klubów, które mogłyby sprostać finansowym oczekiwaniom Lozano. To realna opcja, biorąc pod uwagę ambicje klubu i jego możliwości.

Nie można również zapominać o Toluca, prowadzonej przez Antonio "Turco" Mohameda. Choć Lozano nie jest jeszcze bezpośrednio łączony z tym klubem, ambicja Toluki, by utrzymać krajową dominację i jednocześnie walczyć o sukcesy na kontynencie w ramach CONCACAF, może skłonić ich do walki o 30-letniego zawodnika. Mohamed znany jest z budowania silnych, zgranych zespołów, a Lozano mógłby być cennym ogniwem w jego układance.

Powrót do MLS – szansa na nowe otwarcie

Liga amerykańska, MLS, rozwija się w zawrotnym tempie, przyciągając coraz więcej znanych nazwisk. W tym kontekście pojawia się Atlanta United. Były selekcjoner reprezentacji Meksyku, Gerardo Martino, powrócił na ławkę trenerską tego klubu po rozczarowującym sezonie, który zakończył się blisko dna Konferencji Wschodniej. Pod jego wodzą klub zamierza zresetować swój projekt, a według doniesień, szybkość i eksplozywność Lozano na skrzydłach stały się obszarem zainteresowania klubu. Dodatkowym atutem jest fakt, że Martino miał już okazję współpracować z tym napastnikiem w przeszłości, co może ułatwić negocjacje i proces aklimatyzacji.

Powrót do MLS pod skrzydłami trenera, który doskonale zna jego możliwości, mógłby być dla Lozano strzałem w dziesiątkę, zapewniając mu jednocześnie stabilność i wysokie zarobki.

Opcja San Diego FC, nowego klubu w MLS, również może być rozważana. Choć jest to drużyna debiutująca w lidze, jej właściciele mają duże ambicje i dysponują znacznymi środkami finansowymi. Pozyskanie tak rozpoznawalnego zawodnika jak Lozano mogłoby być kluczowe dla zbudowania marki i przyciągnięcia kibiców.

Gdyby San Diego FC chciało od razu zaznaczyć swoją obecność w lidze, Chucky mógłby być idealnym kandydatem na pierwszą, wielką gwiazdę klubu.

Ostateczna decyzja o tym, gdzie Hirving "Chucky" Lozano będzie kontynuował swoją karierę, z pewnością będzie miała ogromny wpływ na jego dalsze losy.

Źródło: goal.com

Zobacz również