Sezon Destiny'ego Udogiego w Tottenhamie to prawdziwy rollercoaster negatywnych emocji i niepokojących wydarzeń. Los zdaje się wystawiać młodego Włocha na ciężkie próby, które sięgają znacznie dalej niż tylko boiskowe niepowodzenia. Jego sytuacja jest co najmniej trudna, a ostatnie incydenty tylko pogłębiają poczucie bezsilności.
Złamane Zaufanie i Groza Nocy
We wrześniowe wydarzenia na długo zapadną w pamięci Udogiego. Według doniesień, młody lewy obrońca Tottenhamu miał znaleźć się w sytuacji, w której skierowano w jego stronę broń palną. Napastnikiem miał być agent, który następnie został aresztowany pod zarzutem posiadania broni z zamiarem wywołania strachu przed przemocą. Co więcej, śledztwo objęło również zarzuty prób wyłudzenia i kierowania gróźb pod adresem znajomego piłkarza. Choć sprawca został zatrzymany, żadne oficjalne zarzuty mu jeszcze nie postawiono, a sprawa toczy się w zawieszeniu. Policja wydała wtedy oświadczenie:
Policja została wezwana o godzinie 23:14 w sobotę 6 września w związku z doniesieniami o mężczyźnie w wieku około 20 lat, któremu grożono bronią palną. Funkcjonariusze rozmawiali z ofiarą i w trakcie dochodzenia zgłoszono również, że inny mężczyzna w wieku około 20 lat był rzekomo szantażowany i zastraszany przez tę samą osobę. Nie odnotowano żadnych obrażeń w żadnym z incydentów. 31-letni mężczyzna został aresztowany w poniedziałek 8 września pod zarzutem posiadania broni palnej z zamiarem popełnienia przestępstwa, szantażu i jazdy bez prawa jazdy. Został zwolniony za kaucją, a dochodzenie trwa.Główny trener, Ange Postecoglou, wyraził wówczas swoje ubolewanie wobec zawodnika, określając sytuację jako
straszną. Dodał, że
to straszna sytuacja i nie mogę o niej zbyt wiele mówić, ponieważ jest to sprawa prawna, jak wiemy, ale klub i my zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby go wesprzeć. Będziemy to robić, a on ewidentnie dobrze sobie radzi na boisku, co jest dobre i będziemy go nadal wspierać.
Kolejny Cios: Zdemolowany Samochód
Niestety, seria niefortunnych zdarzeń nie zakończyła się na groźnym incydencie z bronią. W minioną sobotę, tuż po meczu z West Hamem, Udogie odkrył, że jego luksusowy Range Rover został zdewastowany. Według doniesień Daily Mail, 23-latek jest
załamanywidokiem swojego mocno uszkodzonego pojazdu. Po przeszukaniu samochodu okazało się, że złodzieje zabrali wszystko, pozostawiając jedynie wieszak na ubrania i karton wody w bagażniku. W swoim sarkastycznym wpisie w mediach społecznościowych, były zawodnik Udinese skwitował to krótko:
Tak, dobra noc.Ta bolesna strata materialna, połączona z wcześniejszymi przeżyciami, z pewnością nie poprawia nastroju piłkarza, który w tym sezonie zmaga się również z ograniczoną liczbą minut na boisku.
Obecna kampania Udogiego w barwach Spurs jest naznaczona brakiem regularnej gry. Choć pojawił się na boisku 15 razy, tylko w siedmiu meczach wyszedł w pierwszym składzie. Wydaje się, że Djed Spence, a także inni gracze, są przed nim w hierarchii. Co więcej, klub z północnego Londynu coraz bliżej jest pozyskania lewego obrońcy z Santosu, Souzy. Młody Brazylijczyk był obecny na trybunach podczas ostatniej porażki Tottenhamu z West Hamem, a jego transfer za około 8 milionów funtów wydaje się być kwestią czasu. Taka sytuacja może oznaczać koniec przygody Udogiego na Tottenham Hotspur Stadium. Tottenham, po serii słabych wyników, konsekwentnie spada w tabeli Premier League, zajmując obecnie 14. miejsce. W tym tygodniu Spurs zmierzą się z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów i Burnley w Premier League. Jest mało prawdopodobne, by Udogie wystąpił w którymkolwiek z tych spotkań, ale kto wie, czy sam Postecoglou nie pożegna się z posadą, jeśli wyniki się nie poprawią. W takim razie, być może nie jest jeszcze za późno na odwrócenie losu.


