Wszystkie aktualności

Szoboszlai o plotkach wokół Salaha: "Rozmawiamy prawie codziennie"

20 stycznia 2026 13:00 2 godz. temu
Szoboszlai o plotkach wokół Salaha: "Rozmawiamy prawie codziennie"
Źródło: goal.com

Dominik Szoboszlai uchyla rąbka tajemnicy na temat swojej relacji z Mohamedem Salahem, zapewniając o stałym kontakcie. Czy to wystarczy, by uspokoić nastroje na Anfield?

Wokół przyszłości Mohameda Salaha w Liverpoolu narasta atmosfera niepewności, podsycana jego wywiadem, w którym stwierdził, że jego relacja z Arne Slotem "rozpadła się". Czy Dominik Szoboszlai, bliski przyjaciel Egipcjanina, ma jakieś wieści, które rozwieją te obawy?

Bliska więź mimo burzy

Dominik Szoboszlai, węgierski pomocnik Liverpoolu, zdradził, że jego relacja z Mohamedem Salahem jest niezwykle silna, nawet w obliczu medialnej nawałnicy. Przyznał, że podczas nieobecności Salaha na Pucharze Narodów Afryki, utrzymywali kontakt niemal codziennie.

Tak, szczerze mówiąc, prawie codziennie,
powiedział Szoboszlai, odpowiadając na pytanie o częstotliwość ich rozmów od momentu, gdy Salah wyjechał 15 grudnia.
Rozmawiamy o wszystkim. Ja go śledzę, myślę, że on śledzi mnie. Dużo rozmawiamy.

Jednakże, gdy został dopytany o szczegóły dotyczące przyszłości Salaha w klubie lub sposobu rozwiązywania wewnętrznych konfliktów, 25-latek pozostał dyplomatyczny.

To między mną a nim,
stanowczo stwierdził, odnosząc się do ich prywatnych rozmów.
On wróci, a potem będziemy kontynuować. To decyzja między menedżerem a klubem.
Nadal niepotwierdzone jest, czy Salah znajdzie się w kadrze na kluczowy mecz Ligi Mistrzów przeciwko Marsylii, chociaż trenował z kolegami z drużyny.

Waga Salaha na boisku

Podczas gdy pozaboiskowe dramaty dominują w nagłówkach, wyniki Liverpoolu na murawie tylko podkreślają, jak kluczowy nadal jest Salah dla ich sportowych ambicji. Arne Slot stwierdził niedawno, że

cieszy się
na powrót skrzydłowego do zespołu, a sobotni frustrujący remis z Burnley stanowił jaskrawy dowód na to, dlaczego. Pomimo zdominowania spotkania i oddania 32 strzałów, "The Reds" zdołali zdobyć tylko jedną bramkę, wyraźnie brakowało im tej klinicznej skuteczności, którą Salah zapewniał przez prawie dekadę.

Szoboszlai, który w tym meczu nie strzelił rzutu karnego, starał się wyciągać pozytywy z tejże gry, pomimo utraconych punktów.

To pierwszy raz, kiedy naprawdę dobrze zagraliśmy przeciwko nisko ustawionej obronie i stworzyliśmy mnóstwo okazji,
zauważył pomocnik.
Mieliśmy wielu zawodników w polu karnym, mieliśmy dośrodkowania i strzały. Tego musimy dążyć przeciwko Marsylii.

Przyznał jednak, że środowe wyzwanie europejskie postawi inne pytania taktyczne.

Oni nie grają nisko ustawioną obroną – próbują grać od tyłu i musimy być na to gotowi,
dodał.

Okres ten był trudny indywidualnie dla Szoboszlai'a, który przyznał, że przeżył

trudny tydzień
po głośnym błędzie w Pucharze Anglii. W meczu przeciwko Barnsley, Węgier próbował zuchwałej piętki głęboko na własnym polu karnym, co skutkowało utratą bramki przez przeciwnika. Trener Barnsley, Conor Hourihane, zarzucił wówczas Szoboszlai'owi
brak szacunku
, sugerując, że nigdy nie próbowałby takiego zagrania przeciwko rywalowi z najwyższej półki.

Szoboszlai stanowczo odrzucił ten zarzut, nalegając, że jego styl gry nie zmienia się w zależności od kalibru przeciwnika.

Osobiście, to był trudny tydzień,
wyznał.
Popełniłem błąd przeciwko Barnsley, ale muszę jasno powiedzieć, że nie było to brak szacunku i zrobiłbym to samo przeciwko Arsenalowi, Manchesterowi City i Chelsea.

Wyjaśniając mechanizm błędu, dodał:

Nie chciałem podawać z powrotem do Giorgiego [Mamardashviliego]. Próbowałem udawać, że podaję z powrotem.

"Trudny tydzień" pogorszył się przez niewykorzystany rzut karny przeciwko Burnley – jego drugie pudło z jedenastu metrów w 22 próbach w karierze. Pomimo trafienia w poprzeczkę, Szoboszlai pozostaje pewny swoich umiejętności w zastępowaniu, chociaż otwarcie przyznaje, że ustąpi miejsca, gdy tylko Salah wróci na boisko.

Następny jest mój,
upierał się z determinacją.
Jeśli [Salah] wróci, on jest pierwszym wykonawcą rzutów karnych. Da mi kilka rad, co mam myśleć, kiedy się spudłuje, ponieważ on też kilka razy spudłował, ale zapomina o tym, co się stało.

Wśród analiz jego formy, Szoboszlai przekazał również istotną aktualizację dotyczącą swojej długoterminowej przyszłości na Anfield. Ujawnił, że trwają rozmowy w sprawie nowego kontraktu, mimo że jego obecna umowa obowiązuje do 2028 roku.

Źródło: goal.com

Zobacz również