Wszystkie aktualności

Folarin Balogun: Amerykański dynamit w Europie. Pulisic i Milan marnują szansę

16 marca 2026 04:00 1 godz. temu
Folarin Balogun: Amerykański dynamit w Europie. Pulisic i Milan marnują szansę
Źródło: goal.com

Folarin Balogun błyszczy formą w Europie, strzelając bramkę za bramką. Tymczasem Christian Pulisic i AC Milan nie wykorzystują kluczowych momentów w Serie A.

Nadchodzi marcowe zgrupowanie reprezentacji USA, a to ostatnia chwila, by zwrócić na siebie uwagę sztabu szkoleniowego. Imponujące występy zawodników grających w Europie mogą zadecydować o ich powołaniu, a nawet o kluczowej roli w nadchodzących rozgrywkach.

Balogun w ogniu – czy to on odmieni oblicze ataku USA?

Jeśli ktoś w ostatnim czasie zasługuje na miano prawdziwego objawienia, to jest nim bez wątpienia Folarin Balogun. Napastnik AS Monaco nie przestaje zadziwiać formą strzelecką, potwierdzając ją kolejnymi bramkami w miniony weekend. Kiedy inni zawodnicy z puli USMNT pokazują przebłyski, Balogun utrzymuje konsekwentnie wysoki poziom. Jego forma zbiega się z serią zwycięstw Monaco, w tym historycznym triumfem nad PSG. Co więcej, jego bramki są rozłożone w czasie, a nie opierają się na pojedynczych, spektakularnych występach. To dowodzi, że Balogun potrafi kreować zagrożenie praktycznie w każdym meczu, co jest tym bardziej imponujące, że nie wykonuje rzutów karnych dla swojej drużyny. Ta regularność i skuteczność mogą zapewnić mu znaczną część minut podczas marcowego okna międzynarodowego, a w dalszej perspektywie – wzmocnić jego pozycję w walce o rolę pierwszego napastnika na Mistrzostwach Świata. Wyścig trwa, ale Balogun wyraźnie odskakuje rywalom, notując bramkę za bramką.

Milan zmarnował szansę – Pulisic bez wpływu na wynik

Dla AC Milan miniony weekend był kluczową okazją, by zbliżyć się do lidera Serie A. Po niedawnym zwycięstwie nad Interem, Rossoneri mieli szansę zmniejszyć stratę do rywali, którzy niespodziewanie stracili punkty. Niestety, marzenia o błyskawicznym zmniejszeniu dziesięciopunktowej przewagi rozwiały się w starciu z Lazio. Porażka 1:0 oznacza, że strata do czołówki wynosi już osiem punktów, a walka o Scudetto wydaje się coraz bardziej odległa. To druzgocący cios dla drużyny, która była tak blisko wywarcia presji na odwiecznych rywali. Christian Pulisic, jak zwykle, pojawił się w wyjściowym składzie Milanu i starał się być groźny. Stworzył trzy sytuacje bramkowe, oddał jeden celny strzał, dwa niecelne i dwa zablokowane. Pomimo jego starań, nic konkretnego nie udało się osiągnąć. To niestety powtarzający się motyw w tym sezonie dla gwiazdy USMNT. Marcowe okno reprezentacyjne może nadejść w idealnym momencie, oferując zmianę otoczenia, która może być potrzebna Pulisicowi, choć do tego czasu musi jeszcze zakończyć trwającą od trzech i pół miesiąca posuchę bramkową.

Inni Amerykanie w akcji: od asyst po solidne występy

Poza Balogunem, warto zwrócić uwagę na innych Amerykanów grających w Europie. Joe Scally z Borussii Mönchengladbach zanotował kluczową asystę, która praktycznie przypieczętowała zwycięstwo jego drużyny. Jego dośrodkowanie zza linii końcowej, mimo ograniczonej przestrzeni, było precyzyjne i zakończyło się bramką. Scally pokazał, że potrafi być groźny również w ofensywie, nie tylko w defensywie – zanotował dwa odbiory i dwa wybicia, zapewniając czyste konto swojej drużynie. Aidan Morris był z kolei bohaterem spotkania w barwach Middlesbrough, prowadząc drużynę do remisu. Tim Weah zaznaczył swoją obecność po prawej stronie boiska, pomagając Marsylii w odniesieniu minimalnego zwycięstwa. Chris Richards z Crystal Palace zagrał solidnie w obronie, przyczyniając się do czystego konta swojej drużyny w trudnym meczu z Leeds. Brenden Aaronson i jego Leeds United mogą natomiast czuć rozczarowanie, zwłaszcza po niewykorzystanym karnym i czerwonej kartce, która wpłynęła na jego późniejsze zejście z boiska.

Weston McKennie rozpoczął mecz na prawej obronie w wygranym 1:0 meczu Juventusu z Udinese. Aidan Morris zaliczył występ na miarę najlepszego zawodnika meczu, prowadząc Middlesbrough do remisu 1:1 z Bristol City. Tanner Tessman rozpoczął mecz na środku obrony w bezbramkowym remisie Lyonu z Le Havre. Mark McKenzie i jego Toulouse wygrali trzymający w napięciu mecz 4:3 z Metz, dzięki bramce w 99. minucie. Malik Tillman rozegrał pełne 90 minut jako jeden z dwóch ofensywnych pomocników Bayeru Leverkusen w remisie 1:1 z osłabionym Bayernem Monachium. Alex Freeman wszedł na boisko w ostatnich minutach remisu Villarreal z Alaves. Benja Cremaschi musiał opuścić boisko w 11. minucie meczu Parmy po kontuzji łąkotki. Tim Weah zaznaczył swoją obecność po prawej stronie boiska, pomagając Marsylii odnieść skromne zwycięstwo 1:0 nad Auxerre. Charlie Kelman wykorzystał rzut karny w 93. minucie, zapewniając Charlton United remis 1:1 z Oxford United. Gianluca Busio dominował w środku pola, ale Venezia nie potrafiła znaleźć drogi do bramki w bezbramkowym remisie z Sampdorią. Ricardo Pepi rozpoczął mecz na szpicy w przegranym 3:2 PSV z NEC Nijmegen, będąc tym razem nieskutecznym. Haji Wright również nie strzelił bramki, a jego Coventry doznało porażki 2:1 z Southampton. Yunus Musah nie pojawił się na boisku w meczu Atalanty z Interem. Damion Downs rozegrał 67 minut w remisie Hamburger SV z byłym klubem, FC Koeln. Antonee Robinson rozegrał pełne 90 minut i otrzymał żółtą kartkę w bezbramkowym remisie Fulham z Nottingham Forest. Daryl Dike i George Campbell wystąpili w wygranym 3:0 meczu West Bromu z dziesięcioosobowym Hull City.

Źródło: goal.com

Zobacz również