Decyzja Kanady o odmowie wjazdu dla gwiazdy ghanyjskiej piłki, Thomasa Parteya, wywołała burzę dyplomatyczną i prawne kontrowersje, stawiając pod znakiem zapytania jego udział w kluczowych rozgrywkach. Ghana ostro skrytykowała działania władz kanadyjskich, nazywając je "aroganckimi i skrajnie niesprawiedliwymi". Były zawodnik Arsenalu został zatrzymany na granicy, co postawiło pod znakiem zapytania jego obecność w meczu otwarcia Ghany w Pucharze Świata przeciwko Panamie. Sednem sporu są zarzuty o siedem przypadków gwałtu i jeden o napaść seksualną, postawione Parteyowi przez londyńską policję Metropolitalną.
Prawo czy arbitralność? Ghana kontra Kanada
Rząd Republiki Ghany wyraził swoje głębokie zaniepokojenie decyzją Kanady, która zdaniem Akry jest "arogancka i skrajnie niesprawiedliwa". Choć Ghana szanuje suwerenne prawo Kanady do egzekwowania własnych przepisów imigracyjnych, uważa, że opieranie się na nieudowodnionych zarzutach, bez rozstrzygnięcia sądowego, rodzi fundamentalne pytania o sprawiedliwość i proporcjonalność.
Ghana aktywnie angażuje się w dialog dyplomatyczny z odpowiednimi władzami kanadyjskimi w tej sprawie– czytamy w oświadczeniu ministerstwa spraw zagranicznych. Ghanijskie władze nie zamierzają odpuścić, argumentując, że odmowa wydania wizy na podstawie niepotwierdzonych zarzutów tworzy niebezpieczny precedens prawny. Minister sportu, Kofi Adams, stanowczo broni 33-letniego zawodnika, sugerując, że Kanada przekracza swoje kompetencje. Według relacji Channel One TV, Adams stwierdził:
Jeśli jakikolwiek Ghańczyk zostanie dotknięty gdziekolwiek, nie będziemy milczeć w tej sprawie. Za pośrednictwem odpowiednich kanałów skontaktowaliśmy się z prawowitymi władzami i prosimy o wykorzystanie wszystkich procesów w celu przeglądu i umożliwienia ponownego rozpatrzenia takiej decyzji, która naszym zdaniem jest sprzeczna z prawem międzynarodowym i konwencjami, których stronami są zarówno Ghana, jak i Kanada. Uważamy, że właściwe jest zwrócenie się do odpowiednich władz o ponowne rozpatrzenie tej decyzji. Doprowadziliśmy sprawę do tego etapu i mamy nadzieję i modlimy się, aby zrobili to, co do nich należy.
Twarde stanowisko Kanady i reakcja FIFA
Mimo nacisków dyplomatycznych ze strony Akry, kanadyjskie władze pozostają niewzruszone. Rzecznik kanadyjskiego urzędu ds. imigracji, uchodźstwa i obywatelstwa wyjaśnił, że kraj utrzymuje spójne podejście do bezpieczeństwa granic i dopuszczalności prawnej. Biuro minister Leny Diab sprecyzowało w rozmowie z ESPN, że odmowa wydania wizy była uzasadniona oceną osoby na podstawie
dostępnych faktów i obowiązującego prawa. Takie rygorystyczne podejście znalazło również poparcie ze strony światowej federacji piłkarskiej. FIFA potwierdziła prawo Kanady do ustalania własnych polityk wizowych i decydowania o tym, kto jest wpuszczany do kraju podczas turnieju. Nie uspokoiło to jednak ministra Adamsa, który uważa podstawy odmowy za
lichotę, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Partey wciąż swobodnie pracuje i mieszka w Anglii, oczekując na proces.
Czarni Gwiazdy mają zagrać z Panamą w środę, jednak prawny impas rzucił cień na ich przygotowania. Choć Partey jest obecnie niedostępny do gry na kanadyjskiej ziemi, pozostaje z drużyną w Stanach Zjednoczonych, gdzie Ghana rozegra kolejne mecze grupowe L z Anglią w Bostonie i Chorwacją w Filadelfii. Sytuacja może stać się jeszcze bardziej skomplikowana, jeśli Ghana awansuje w turnieju. Gdyby afrykański gigant zajął drugie miejsce w swojej grupie, powróciłby do Toronto na mecz pucharowy 2 lipca. Rząd Ghany nadal wzywa Kanadę
do wycofania swojej decyzji w interesie sprawiedliwości i kardynalnych zasad common law, licząc na przełom dyplomatyczny przed decydującą fazą rozgrywek.