Czyżby angielski selekcjoner zapomniał, kogo ma w składzie? Kobbie Mainoo, filar Manchesteru United, siedzi na ławce, podczas gdy świat zachwyca się jego grą w memach tworzonych przez sfrustrowanych fanów.
Tuchel woli skakać z mostu niż wpuścić Mainoo
Decyzja selekcjonera reprezentacji Anglii o pominięciu Kobbiego Mainoo w pierwszych meczach grupowych na mundialu wywołała prawdziwą burzę w sieci. Młody pomocnik, który w minionym sezonie był kluczową postacią dla Manchesteru United, do tej pory nie pojawił się na murawie, mimo że Anglicy mieli zapewnione miejsca w kolejnej fazie. Thomas Tuchel postawił na Elliota Andersona i Declana Rice'a, co dla wielu fanów jest absolutnie niezrozumiałe.
Internet eksplodował kreatywnością. Fani zalały platformy społecznościowe memami, które w przesadzony, ale niezwykle trafny sposób pokazują, co selekcjoner chciałby zrobić, zamiast dać szansę utalentowanemu młodzieńcowi. Jedna z viralowych grafik przedstawia Tuchela w stroju reprezentacji Anglii, z podpisem sugerującym, że jest gotów sam wybiec na boisko, byle tylko nie wpuścić Mainoo. Absurd? Być może, ale doskonale oddaje frustrację kibiców.
Nie koniec na tym. Kolejny hitowy post ukazuje mężczyznę balansującego na krawędzi mostu, tuż nad wodą, z ironicznym komentarzem, że selekcjoner wolałby przeżyć taki moment grozy, niż pozwolić Mainoo zagrać. Żarty eskalowały do tego stopnia, że pojawiło się wideo człowieka czołgającego się na rękach, aby tylko nie zamoczyć butów. Podpis pod filmem głosił, że "zmoczenie stóp przez Mainoo zmusiłoby selekcjonera do jego wystawienia", co idealnie podsumowuje, jak kibice odbierają traktowanie 21-latka przez sztab szkoleniowy.
Endrick też był bohaterem memów. Czy Mainoo pójdzie jego śladem?
Mainoo podąża śladem innego młodego talentu, który w podobny sposób stał się bohaterem internetowego humoru – Endricka z Realu Madryt. Relacja między brazylijskim selekcjonerem Carlo Ancelottim a nastolatkiem wywołała lawinę memów, gdy Endrick był niewykorzystanym rezerwowym w meczu przeciwko Maroku. Konta w mediach społecznościowych kwestionowały dynamikę między nimi.
Jednak Endrick stanął w obronie swojego trenera, mówiąc:
Nie zrobi tego, co najlepsze dla Endricka, nie zrobi tego, co najlepsze dla kibiców, zrobi to, co najlepsze dla drużyny.Ancelotti ostatecznie dał mu szansę w meczach przeciwko Haiti i Szkocji, podkreślając, że napastnik będzie ważny i przypominając fanom o cierpliwość w procesie jego rozwoju.
Anglia przygotowuje się do starcia z DR Kongiem w 1/16 finału, podczas gdy Brazylia zmierzy się z Japonią w swoim pierwszym meczu pucharowym. Zarówno Mainoo, jak i Endrick z pewnością będą liczyć na to, że ich wkład będzie kluczowy, gdy ich kraje będą dążyć do finału turnieju.