Wszystkie aktualności

Mourinho i Taylor: Nienawiść sędziego, której nie zapomni

26 czerwca 2026 07:00 1 godz. temu

Dlaczego José Mourinho wciąż żywi urazę do sędziego Anthony'ego Taylora? Opowiada o jednym meczu, który chciałby rozegrać jeszcze raz, zwłaszcza bez jego udziału.

José Mourinho, znany ze swojej bezkompromisowości i gorących emocji na ławce trenerskiej, wciąż rozpamiętuje jeden konkretny mecz. To nie byle jakie spotkanie, a finał europejskich pucharów, który zakończył się dla jego drużyny bolesną porażką. Na celowniku Portugalczyka znalazł się tym razem sędzia Anthony Taylor, którego nazwisko wywołuje u niego prawdziwą irytację.

Finałowa gorycz i niesprawiedliwość?

Podczas swojej pracy z AS Roma, Mourinho doprowadził Giallorossich do dwóch finałów europejskich rozgrywek z rzędu. Sukces w Lidze Konferencji Europy w 2022 roku, gdzie pokonali holenderski Feyenoord, był historycznym osiągnięciem. Mourinho stał się pierwszym trenerem, który skompletował europejskie "potrójne korony": Ligę Mistrzów, Puchar UEFA/Ligę Europy i Ligę Konferencji. Co więcej, przerwał 11-letni posuchę Romy w zdobywaniu znaczących trofeów. Niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem. W kolejnym finale, tym razem Ligi Europy, Roma uległa Sevilli po rzutach karnych. To właśnie to spotkanie i jego przebieg, a konkretnie praca sędziów z Premier League, wywołały w Mourinho głębokie rozczarowanie.

Mourinho, zapytany przez Adebayo Akinfenwę w podcaście "Beast Mode On", o który mecz chciałby powalczyć jeszcze raz, bez wahania wskazał:

Roma - Sevilla, finał Ligi Europy. Bez Anthonyego Taylora!
Ta odpowiedź doskonale obrazuje skalę jego żalu i poczucie krzywdy. Słowa te nie są rzucone na wiatr; to wyraz głębokich emocji, które wciąż nim targają, mimo że od tamtego dnia minęło już trochę czasu, a on sam wrócił do pracy w Realu Madryt.

Powrót do Madrytu i nowe wyzwania

Powrót do Realu Madryt to dla Mourinho kolejny rozdział w karierze, pełen wyzwań i oczekiwań. Ma on podpisaną trzyletnią umowę z "Królewskimi". Trener, który zdobywał najważniejsze laury w Portugalii, Anglii, Włoszech i Hiszpanii, ma nadzieję przywrócić madrycki klub na ścieżkę trofeów. Jego pierwsza kadencja na Santiago Bernabeu (2010-2013) zaowocowała triumfem w La Liga i Copa del Rey, co do dziś budzi w nim ciepłe wspomnienia.

Zapytany o największe osiągnięcie swojej 26-letniej kariery trenerskiej, Mourinho podkreśla wagę zwycięstwa w Lidze Konferencji z Romą. Opisuje, jak całe miasto oszalało z radości, a kibice okazali niesamowitą pasję.

Wydaje mi się, że zrobiliśmy dla tego miasta coś, czego nie potrafią zrobić zdobywcy Ligi Mistrzów w innych miejscach. Rzym to miasto, w którym ludzie naprawdę, naprawdę, naprawdę kochają ten klub. Gigantyczny klub z niesamowitą pasją. Absolutnie niesamowitą.
Jego słowa oddają emocje związane z tym triumfem, który przyniósł ulgę i radość mieszkańcom Wiecznego Miasta. Parada wokół Koloseum i Circus Maximus na zawsze pozostały w jego pamięci jako dowód tego, czego dokonał dla tych ludzi.

Mourinho uważa Anfield, dom Liverpoolu, za najtrudniejszy stadion, na jakim przyszło mu trenować. Docenia również szatnię Realu Madryt, gdzie będzie współpracował z takimi gwiazdami jak Jude Bellingham, Kylian Mbappé i Vinícius Júnior.

Finał Ligi Europy z Sevillą, w którym sędzią głównym był Anthony Taylor, miał miejsce 31 maja 2023 roku na stadionie Puskás Aréna w Budapeszcie.

Źródło: goal.com

Zobacz również