Wielka kariera na zakręcie? Noah Atubolu, uważany za przyszłość niemieckiej bramki, stoi przed decydującym momentem. Czy uda mu się uniknąć sportowego fiaska i podpisać kontrakt z renomowanym klubem? Niespodziewana oferta z Hiszpanii może odmienić jego losy.
Hiszpański kierunek: Czy Real Sociedad to strzał w dziesiątkę?
Według doniesień hiszpańskiego dziennika "Mundo Deportivo", Noah Atubolu znalazł się na radarze Realu Sociedad. Baskijski klub, poszukujący nowego golkipera w związku z potencjalnym odejściem swojego pierwszego stopera, Alexa Remiro, który prowadzi rozmowy z SSC Napoli, analizuje kandydatury kilku niemieckich bramkarzy. Trener La Reala, Pellegrino Matarazzo, ma na swojej shortliście nie tylko Atubolu, ale także Finna Dahmena z FC Augsburg, Bernda Leno z FC Fulham oraz Stevena Bendę, który niedawno wrócił do Londynu z wypożyczenia w Feyenoordzie. W grze jest również Alex Meret z Napoli, który mógłby trafić do Hiszpanii w ramach wymiany za Remiro. Jednakże, jak donoszą media, San Sebastián nie jest priorytetowym kierunkiem dla Włocha, a Matarazzo skłania się ku opcji z niemieckiego kwartetu.
Przyszłość na sprzedaż: Freiburg musi działać
Sytuacja Noah Atubolu jest skomplikowana. Jego kontrakt z Freiburgiem obowiązuje do 2027 roku, ale transfer tego lata wydaje się niemal pewny. Klub z Badenii-Wirtembergii już teraz zabezpieczył przyszłość, sprowadzając Mio Backhausa z Werderu Brema za 12 milionów euro jako bezpośredniego następcę i nowego pierwszego bramkarza. Atubolu odrzucił propozycję przedłużenia umowy, co oznacza, że finaliści Ligi Europy muszą go sprzedać, jeśli chcą odzyskać sensowną kwotę za swojego wychowanka. Gdzie 24-latek, który od 2023 roku regularnie broni barw SCF i jest uznawany za jednego z najlepszych niemieckich golkiperów, będzie grał w przyszłym sezonie, pozostaje wielką niewiadomą.
Ostatnie doniesienia z "Sport Bild" malowały ponury obraz, sugerując, że Atubolu stoi przed sportowym fiaskiem, ponieważ ani on, ani Freiburg nie otrzymali dotąd żadnej konkretnej oferty.
Całkowicie zaprzepaścił swoją przyszłość– grzmiał reportaż, malując ponury obraz 24-latka kończącego na ławce rezerwowych. Jednakże, jak twierdzi "Mundo Deportivo", Real Sociedad jest teraz zainteresowany jego usługami. Atubolu podobno rozważa również inne opcje, w tym kluby z Premier League, Interu i AC Milan, a także Atlético Madryt. Uważany za przyszłego numer jeden reprezentacji Niemiec, Atubolu wciąż czeka na debiut w pierwszej drużynie narodowej, mimo że w październiku ubiegłego roku znalazł się w kadrze Juliana Nagelsmanna na mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata 2026.
Noah Atubolu jest obecnie jednym z najbardziej utalentowanych bramkarzy młodego pokolenia w Niemczech.


