Wszystkie aktualności

Palace przegrywa w dramatycznych okolicznościach. Frustracja trenera

13 września 2026 04:00 1 godz. temu
Palace przegrywa w dramatycznych okolicznościach. Frustracja trenera
Źródło: goal.com

10-ciu graczy Crystal Palace uległo Ipswich Town w końcówce meczu. Trener Pierre Sage wyraża swoje rozczarowanie po stracie punktów, które wydawały się być na wyciągnięcie ręki.

Mecz, który miał potoczyć się inaczej, zakończył się gorzką porażką dla Crystal Palace. Mimo gry w osłabieniu, drużyna walczyła do samego końca, ale ostatecznie uległa Ipswich Town w ostatnich minutach spotkania. To bolesna lekcja dla podopiecznych Pierre'a Sage'a, którzy nie potrafili dowieźć korzystnego rezultatu, mimo poświęcenia i walki.

Błąd w kluczowym momencie, który odwrócił losy meczu

Spotkanie rozpoczęło się obiecująco dla gospodarzy, którzy szybko objęli prowadzenie po trafieniu Anana Khalailiego. Emerson jednak zdołał wyrównać, dając swojej drużynie nadzieję na korzystny rezultat. Prawdziwy zwrot akcji nastąpił jednak wraz z czerwona kartką dla Disasi. Jego nieprzemyślany faul na Jacku Clarke'u całkowicie odmienił dynamikę gry, stawiając Crystal Palace w bardzo trudnej sytuacji. Davis, wykorzystując grę w przewadze, zdobył bramkę dla Ipswich tuż przed przerwą, dając swojej drużynie prowadzenie. Choć Strand Larsen zdołał jeszcze przywrócić równowagę po wznowieniu gry, to właśnie w ostatnich chwilach meczu, w 90. minucie, rezerwowy Flemming zapewnił Ipswich trzy punkty, strzelając zwycięskiego gola.

Pierre Sage, wyrażając swoje rozczarowanie po meczu w rozmowie z BBC Match of the Day, podkreślił trudności związane z grą w dziesięciu.

Trudno jest grać 10 na 11, ale myślę, że poradziliśmy sobie dobrze, ponieważ przeorganizowaliśmy się na ustawienie 5-3-1 i nie dawaliśmy im zbyt wiele przestrzeni
, powiedział. Trener wskazał jednak na kluczowy błąd popełniony tuż przed przerwą.
W końcu wróciliśmy do gry, grając i będąc razem. Mieliśmy okazję, żeby zrobić 3-2 i ją zmarnowaliśmy. Jestem sfrustrowany dla zawodników, ponieważ dali z siebie wszystko i zasłużyli przynajmniej na punkt
. Ta ostatnia wypowiedź doskonale oddaje ducha walki zespołu, który mimo niekorzystnego obrotu spraw, nie poddał się.

Odporność i charakter kluczem do zwycięstwa Ipswich

Zwycięstwo to było pierwszym od grudnia 2001 roku, kiedy to Ipswich Town odwróciło losy meczu Premier League po stracie bramki. Dzięki tej wygranej, drużyna awansowała na ósme miejsce w tabeli z sześcioma punktami po czterech rozegranych kolejkach. Trener Gary O'Neil chwalił odporność swojej drużyny po końcowym gwizdku.

Jestem zadowolony z zawodników i kibiców. Trudno jest wygrać na wyjeździe w Premier League jako drużyna nowo promowana. Zrobiliśmy to po drugim wyjazdowym meczu sezonu
, podkreślał.
Fantastyczny charakter, trzy dobre gole i wyglądamy na zagrożenie. Wiele pozytywów. Jest wiele rzeczy, które musimy poprawić, ale pod względem charakteru, było kilka dużych plusów
. O'Neil z pewnością może być dumny ze swoich podopiecznych, którzy pokazali niezwykłą determinację i umiejętność gry w trudnych warunkach.

Dla Crystal Palace nadchodzi czas szybkiej regeneracji i przygotowań do kolejnych wyzwań. Już w czwartek, 17 września, zespół zmierzy się z Lechem Poznań w Lidze Europy na Selhurst Park, licząc na przełamanie domowej niemocy. Co ciekawe, Disasi, mimo zawieszenia w lidze, pozostaje do dyspozycji Sage'a w rozgrywkach europejskich, co stanowi cenne wzmocnienie defensywy. W międzyczasie, drużyna Gary'ego O'Neila skupia się już na nadchodzącym, trudnym meczu pucharowym. W następny wtorek zmierzą się u siebie z Arsenalem w trzeciej rundzie Carabao Cup.

Źródło: goal.com

Zobacz również