Czy to już koniec pewnej złotej ery w Manchesterze City? Spekulacje na temat odejścia Pepa Guardioli po zakończeniu obecnego sezonu narastają jak lawina. Ale czy na pewno jesteśmy gotowi na taką rewolucję?
Stuart Pearce, były menedżer klubu, zdecydowanie opowiada się za tym, by zatrzymać Hiszpana za wszelką cenę. W jego opinii, Guardiola to absolutny fundament stabilności "Obywateli".
Kiedy patrzysz na wszystkie kluby piłkarskie na świecie i widzisz, jak stabilne są niektóre z nich, Manchester City jest jednym z najbardziej stabilnych z całej grupy. Z menedżerem, nie widzisz właścicieli krzyczących o nagłówki. Ale to będzie wielkie, wielkie wyzwanie zastąpić go, gdy odejdzie– powiedział w rozmowie z Betway. Pearce podkreśla, że choć klub posiada rozbudowaną sieć filii, znalezienie odpowiedniego następcy, który utrzyma obecny styl gry i poziom sukcesów, może okazać się zadaniem karkołomnym.
Czy można odtworzyć to, co już osiągnął? To było absolutnie niesamowite– dodaje.
Pearce idzie nawet o krok dalej, sugerując nietypowe rozwiązanie. W obliczu niepewności co do przyszłości Guardioli, proponuje, aby klub rozważył zatrzymanie go w innej roli, na przykład dyrektora sportowego. To byłby odważny ruch, który mógłby zapewnić ciągłość wizji i kultury klubu, nawet po ustąpieniu z roli menedżera.
W ostatnich latach mówiło się o tym, że może zrezygnować. Osobiście, gdybym był w City, po prostu zatrzymałbym go – możesz nawet chcieć zatrzymać go jako dyrektora sportowego później– stwierdził.
Sam Guardiola, zapytany o swoją przyszłość, konsekwentnie powtarza, że ma kontrakt i zamierza go wypełnić.
Mam kontrakt. Mówiłem to tysiąc milionów razy. To będzie 10 lat tutaj. Pewnego dnia odejdę, ale mam kontrakt– powiedział w styczniu. W piątek powtórzył tę samą odpowiedź, podkreślając, że sytuacja nie uległa zmianie. Mimo tych zapewnień, klubowi szefowie, według ESPN, nie posiadają pełnej wiedzy na temat planów trenera. Informacje dotyczące jego przyszłości są rzekomo "ściśle chronione", a pogłoski o potencjalnym letnim odejściu nie cichną.
Pep Guardiola odmienił oblicze Manchesteru City, prowadząc klub do sześciu tytułów mistrza Premier League. Obecnie jego zespół walczy o kolejne trofea, choć do liderującego Arsenalu traci pięć punktów, mając jeden mecz zaległy. Trener wydaje się jednak nie przejmować presją, skupiając się na każdym kolejnym spotkaniu.
Mam tylko 12 meczów. Newcastle to wszystko, czym jestem zainteresowany. Nie obchodzi mnie finał Pucharu Ligi z Arsenalem, dopóki on nie nadejdzie. Teraz jest Newcastle, odpoczynek, a potem Leeds. Nie wiem, co stanie się w tych najbliższych 12 meczach. Ani razu o tym nie rozmawiałem z moimi zawodnikami– zapewniał niedawno. Jego podejście opiera się na skupieniu na teraźniejszości i wykorzystaniu doświadczenia zdobytego przez zespół.
70 procent zawodników jest nowych, więc nie mają doświadczenia w tego typu sytuacjach. Doświadczenie to wygrana jutro– podsumował.
Manchester City zmierzy się teraz z Leeds United, a następnie z Nottingham Forest. Wciąż są również w grze o Puchar Anglii, gdzie w piątej rundzie czeka ich starcie z Newcastle United.
Manchester City wygrał sześć tytułów Premier League pod wodzą Pepa Guardioli.


