Wszystkie aktualności

Platini popiera bunt Europy przeciwko Infantino

31 lipca 2026 16:00 3 godz. temu
Platini popiera bunt Europy przeciwko Infantino
Źródło: goal.com

Były prezydent UEFA, Michel Platini, gratuluje Aleksandrowi Čeferinowi stanowczej postawy Europy wobec kontrowersyjnych planów FIFA. To sygnał narastającego konfliktu.

Cisza w eterze, ale burza w szatni – tak można opisać obecną sytuację w europejskiej piłce nożnej, gdzie dawne legendy i obecni liderzy łączą siły przeciwko niepopularnym ruchom FIFA. Michel Platini, człowiek, który przez lata kierował europejską federacją, osobiście pogratulował Aleksandrowi Čeferinowi odważnej decyzji o groźbie bojkotu Mistrzostw Świata. To nie jest zwykła sprzeczka, to otwarty bunt przeciwko wizji Gianni Infantino, który zdaje się zapominać o korzeniach i wartościach, które zbudowały futbol.

Wojna o komercjalizację, czyli kto pociąga za sznurki?

Cała afera rozkręciła się wokół planów stworzenia przez FIFA nowej spółki komercyjnej, "FIFA Forward Enterprise". Brzmi niewinnie, prawda? Ale diabeł tkwi w szczegółach, a te budzą ogromne kontrowersje. Chodzi o otwarcie drzwi dla prywatnych inwestorów i potencjalną "sprzedaż" udziałów powiązanych z najważniejszymi rozgrywkami, w tym z samymi Mistrzostwami Świata. UEFA, reprezentująca 55 europejskich federacji, jasno postawiła sprawę: żadna europejska drużyna nie weźmie udziału w żadnych rozgrywkach FIFA, dopóki ten projekt nie zostanie wycofany. To mocne słowa, które pokazują, jak głęboko zakorzeniony jest opór wobec tego, co wielu uważa za próbę przejęcia kontroli nad futbolem przez kapitał. Platini, mimo że zazwyczaj unika publicznych wypowiedzi, z bliska obserwuje kryzys w FIFA, a jego gest wobec Čeferina pokazuje, że sprawa ma dla niego ogromne znaczenie.

Osobiste porachunki czy walka o przyszłość futbolu?

Relacja między Infantino a Platinim to historia, która dodaje smaczku tej całej batalii. Kiedyś bliscy współpracownicy, teraz zaciekli wrogowie. Platini otwarcie obwinia Infantino o zablokowanie mu drogi do prezydentury FIFA w 2015 roku, tuż po skandalu "FIFA Gate". Ta osobista animozja, choć może wydawać się drugorzędna, z pewnością wpływa na dynamikę obecnego konfliktu. Ale czy to tylko osobiste porachunki, czy faktyczna walka o kształt przyszłości futbolu? Platini, kiedyś sam na czele UEFA, doskonale rozumie, jak ważne jest zachowanie niezależności i ochrona sportu przed nadmierną komercjalizacją. Jego wsparcie dla stanowiska UEFA jest silnym sygnałem, że europejska piłka nożna nie zamierza łatwo ustąpić.

Nie można pytać go o jego religię?
– tak brzmiały niedawne kontrowersje we Francji dotyczące Zidane'a, co pokazuje, jak delikatna jest granica między sportem a innymi sferami życia, a także jak ważne jest, by nie mieszać w to rzeczy niepotrzebnych.

Platini, który kierował UEFA od 2007 do 2015 roku, zadzwonił do obecnego szefa, Aleksandera Čeferina, aby osobiście pogratulować mu jednomyślnej decyzji organizacji i jej 55 członków. Groźba bojkotu Mistrzostw Świata jest odpowiedzią na kontrowersyjne projekty komercyjne Infantino. Platini, pomimo licznych próśb ze strony mediów, zazwyczaj trzyma swoje uczucia na wodzy publicznie. Jednak za kulisami uważnie śledzi kryzys wstrząsający FIFA. W centrum tego wszystkiego znajduje się plan utworzenia spółki komercyjnej o nazwie "FIFA Forward Enterprise", otwartej na inwestorów z sektora prywatnego, w strukturze, która mogłaby pozwolić na "sprzedaż" udziałów związanych z Mistrzostwami Świata. Należy również pamiętać, że Platini jest w otwartej wojnie z prezydentem FIFA, niegdyś jego prawą ręką podczas jego kadencji w UEFA. Była gwiazda francuskiej piłki obwinia Infantino o zablokowanie mu drogi do prezydentury FIFA w 2015 roku, po skandalu "FIFA Gate". UEFA przedstawiła swoje stanowisko w oświadczeniu w czwartek. Żadna europejska drużyna nie wystąpi w żadnych rozgrywkach FIFA, dopóki wniosek będzie stał w mocy, i dopóki FIFA nie zagwarantuje, że "nigdy nie otworzy swojego zarządzania ani swoich rozgrywek na prywatne interesy".

Źródło: goal.com

Zobacz również