Wszystkie aktualności

Powrót Musiali do gry: plan Bayernu krok po kroku

8 września 2026 04:00 1 godz. temu
Powrót Musiali do gry: plan Bayernu krok po kroku
Źródło: goal.com

Jamal Musiala wraca na boisko po chorobie. Jak wygląda jego plan powrotu do gry w Bayernie Monachium i czego możemy się spodziewać po jego powrocie?

Po długiej przerwie, Jamal Musiala w końcu pojawił się na murawie w barwach Bayernu Monachium, budząc nadzieję kibiców i sztabu szkoleniowego. Jego powrót to nie tylko kwestia fizycznej gotowości, ale przede wszystkim starannie zaplanowany proces, mający na celu zapewnienie mu pełnego powrotu do formy i uniknięcie nawrotu problemów zdrowotnych.

Ostrożny powrót po chorobie

Debiut Jamala Musiali w tym sezonie miał miejsce w minioną sobotę, kiedy to wszedł na boisko w 57. minucie meczu z Schalke. Choć w kontekście czysto piłkarskim niewiele udało mu się zdziałać w bezbramkowym starciu z beniaminkiem, to jego obecność na boisku była pozytywnym sygnałem. Wyglądał na żywego, zaangażowanego i silnego. To był jego pierwszy występ po tym, jak kilka tygodni wcześniej musiał zostać wycofany z gry z powodu zapadnięcia się podczas dwóch meczów towarzyskich, spowodowanego dysfunkcją neurologiczną. W konsekwencji Musiala opuścił Superpuchar w Dortmundzie, inauguracyjny mecz Bundesligi z VfB Stuttgart oraz spotkanie pierwszej rundy Pucharu Niemiec z VfL Osnabrück.

Po tych incydentach, jak podkreślił dyrektor sportowy Bayernu, Max Eberl, piłkarz potrzebował spokoju.

Po incydentach daliśmy mu trochę spokoju, którego potrzebował,
powiedział Eberl.
Dostosowano leczenie, a następnie, w porozumieniu z lekarzami, ze sztabem szkoleniowym i oczywiście z nim, obserwowaliśmy, jak się czuje i czy jest gotowy do ponownego udziału w grze. Dlatego jest absolutnie opcją i zostanie natychmiast wprowadzony z powrotem, gdy znajdzie się w składzie. Cieszymy się, że Jamal wrócił, że potrafi decydować o losach meczów dla nas.

Według doniesień, Musiala ma kontynuować swój powrót ostrożnie,

stopniowo zdobywając coraz więcej minut
. Przewidziano również okresowe przerwy, aby utrzymać jego obciążenie treningowe w ryzach. Wszystko to odbywać się ma w ścisłej koordynacji z trenerem Vincentem Kompanym.

Triumwirat władzy w Monachium i cel Ligi Mistrzów

Tymczasem w Monachium trwają rozmowy dotyczące przyszłości dyrektora sportowego, którego kontrakt obowiązuje do 2027 roku. Klub chciałby go przedłużyć, najlepiej przed listopadowym walnym zgromadzeniem. Po tym, jak dyrektor generalny Jan-Christian Dreesen i dyrektor sportowy Max Eberl związali swoją przyszłość z Bawarczykami poza przyszłym latem, klub pragnie skompletować triumwirat z udziałem Austriaka. Freund jest obecnie w fazie rozważań, a na jego decyzję może mieć wpływ przyszłość szefa skautingu, Nilsa Schmadtke, który również ma kontrakt do 2027 roku. Jeśli Schmadtke, uważany za powiernika Eberla, odejdzie, Freund mógłby obsadzić stanowisko szefa skautingu według własnych pomysłów. Niemniej jednak, wszystko wskazuje na przedłużenie kontraktu z Freundem, który cieszy się niezmiennie dobrą opinią, a jego praca, zwłaszcza w Campusie, jest doceniana. Jego relacje z trenerem Vincentem Kompanym również są bardzo dobre.

Tymczasem gwiazda zespołu, Harry Kane, stawia sobie za cel zdobycie upragnionego tytułu Ligi Mistrzów z Bayernem w tym sezonie.

Jesteśmy bardzo blisko,
powiedział 33-latek przed czwartkowym startem rozgrywek.
W zeszłym sezonie decydowały drobne szczegóły. Wchodzimy w ten sezon z przekonaniem: to musi być nasz rok.
Po bolesnej porażce w półfinale z Paris Saint-Germain, Bayern pragnie zdobyć swój siódmy tytuł w Lidze Mistrzów. Kane podkreśla, że w tych rozgrywkach
nie chodzi tylko o bycie najlepszą drużyną. Czasami potrzebne jest też szczęście we właściwym momencie,
.
Pytanie brzmi, czy potrafimy zrobić tę małą różnicę, która jest niezbędna do awansu i wygrania Ligi Mistrzów. To jest mój cel. I cel całego zespołu.

Dlatego też, jak zaznaczył kapitan reprezentacji Anglii, nie myśli jeszcze o zakończeniu kariery.

Są jeszcze rzeczy na poziomie klubowym, które chcę wygrać. To samo dotyczy reprezentacji narodowej,
powiedział Kane, który w zeszłym sezonie zdobył imponujące 73 bramki dla Bayernu i Anglii.
Dlatego dla mnie chodzi o to, by celebrować tę chwilę jak najdłużej.

Źródło: goal.com

Zobacz również