Wszystkie aktualności

Rodri zdradza: Dlaczego powiedziałem "nie" Realowi Madryt dla Barcelony?

15 września 2026 07:00 1 godz. temu
Rodri zdradza: Dlaczego powiedziałem "nie" Realowi Madryt dla Barcelony?
Źródło: goal.com

Rodri, zdobywca Złotej Piłki, przerwał milczenie. Wyjaśnia, dlaczego odrzucił ofertę Realu Madryt i wybrał Barcelonę, stawiając na projekt sportowy Hansiego Flicka.

Decyzja, która wstrząsnęła światem futbolu, w końcu doczekała się wyjaśnienia. Rodri, jeden z najbardziej pożądanych pomocników na świecie, zdradził kulisy swojego głośnego transferu do Barcelony, ujawniając, że odrzucił ofertę od odwiecznego rywala Katalończyków, Realu Madryt. To nie była łatwa decyzja, ale jak sam przyznaje, podyktowana była wyłącznie ambicjami sportowymi.

Piłka nożna ponad wszystko: Czym kierował się Rodri?

Rodri, tegoroczny zdobywca Złotej Piłki, stanowczo podkreśla, że jego wybór był motywowany wyłącznie względami piłkarskimi. Nie dał się skusić żadnym ofertom finansowym ani zewnętrznym naciskom. Jego priorytetem był projekt taktyczny rozwijany przez trenera Barcelony, Hansiego Flicka, oraz dyrektora sportowego Deco. Jak sam tłumaczy w rozmowie z Mundo Deportivo, odejście z Manchesteru City było procesem, a nie nagłą decyzją.

Najpierw trzeba sobie uświadomić, że twój czas dobiegł końca i możesz szukać nowego wyzwania. Kiedy pojawiła się okazja w Barcelonie, zrozumiałem, że to najlepsza rzecz dla mnie z wielu powodów
– powiedział.

Odmowa Bernabeu: Ciężar wyboru między gigantami

Odrzucenie oferty od Realu Madryt, klubu o tak bogatej historii i prestiżu, musiało być dla hiszpańskiego reprezentanta niezwykle trudne.

Musiałem rozważyć wiele rzeczy i podjąć tak ważną decyzję między dwoma najlepszymi klubami na świecie. Ostatecznie podjąłem decyzję opartą na względach sportowych – na tym, co wzbudziło we mnie nieco więcej entuzjazmu i na zrozumieniu, gdzie mogę najwięcej wygrać i rozwijać się jako zawodnik. To wcale nie była łatwa decyzja; odmowa Madrytowi nie była łatwa, zwłaszcza że potraktowali mnie wyjątkowo dobrze
– wyznał Rodri. Kluczowe dla jego wyboru okazała się ekscytująca kadra Barcelony i wizja budowy zespołu przez Flicka.

Rodzinna atmosfera i brak presji: Czynniki decydujące

Poza aspektami taktycznymi, na decyzję Rodriego wpłynęła również strategia transferowa Barcelony. Zaznaczył, że klub nie wywierał na niego żadnej presji, tworząc atmosferę, którą opisał jako

bardzo domową, jak klub rodzinny
.
W żadnym momencie nie wywierali na mnie żadnej presji; wszyscy wyrazili chęć posiadania mnie w składzie, wspólnej pracy i zobaczenia, co mogę wnieść do drużyny. Chodziło bardziej o samą piłkę nożną – o to, co rozumieli, że mogę wnieść zarówno na boisku, jak i poza nim, i bardzo mi się to podobało
– dodał.

Jego transfer zbiegł się w czasie z głośnym bojkotem ceremonii Złotej Piłki przez Real Madryt, gdzie Rodri zwyciężył z Viniciusem. Pomocnik jednak zdementował pogłoski, jakoby ta kontrowersja miała wpływ na jego decyzję transferową.

Każdy, kto mnie zna, wie, że staram się dystansować od tego typu rzeczy, jak szum medialny. Skupiam się na piłce nożnej. W tym sensie jestem bardzo angielski, prawda? Premier League to piłka nożna i niewiele więcej
– zakończył. Mając za sobą sagę transferową, Rodri skupia się teraz wyłącznie na grze dla Barcelony, gdzie jako mózg środka pola Hansiego Flicka, będzie miał za zadanie poprowadzić młode pokolenie zawodników i rzucić wyzwanie Realowi Madryt w walce o krajowe trofea. Rodri z pewnością udowodnił, że potrafi działać pod presją.

Źródło: goal.com

Zobacz również