Wszystkie aktualności

Ronaldo: Czy 1000 goli to obsesja? Martinez dementuje obawy

22 marca 2026 10:00 1 godz. temu
Ronaldo: Czy 1000 goli to obsesja? Martinez dementuje obawy
Źródło: goal.com

Czy Cristiano Ronaldo jest tak skupiony na 1000. golu, że przestanie podawać kolegom? Roberto Martinez rozwiewa wątpliwości, podkreślając jego profesjonalizm.

Czy dążenie do magicznej liczby 1000 goli nie zaślepi Cristiano Ronaldo, sprawiając, że przestanie być graczem zespołowym? To pytanie, które z pewnością nurtuje wielu fanów. Legendarny Portugalczyk, mimo upływu lat, wciąż błyszczy na boisku, ale czy wizja kolejnego indywidualnego rekordu nie przesłoni mu dobra drużyny? Roberto Martinez, selekcjoner reprezentacji Portugalii, postanowił rozwiać te obawy, prezentując zupełnie inną perspektywę.

Milowy krok ku legendzie, ale czy za cenę współpracy?

Cristiano Ronaldo to fenomen. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki, przez dwie dekady budował swoją legendę w barwach takich klubów jak Manchester United, Real Madryt, Juventus, a obecnie Al-Nassr. Jego talent wydaje się ponadziemski, a jednak, przez całą karierę, Ronaldo zawsze podkreślał znaczenie gry zespołowej. Wymaga od siebie i swoich kolegów z szatni absolutnie wszystkiego, co najlepsze. Wie, że sukces, a zwłaszcza zdobywanie trofeów, to wysiłek całej drużyny. Teraz, gdy zbliża się do imponującej bariery 1000 bramek w karierze, pojawiają się głosy, że ta liczba może stać się jego obsesją. Martinez jednak zdecydowanie odrzuca takie sugestie.

"Nie zgadzam się z tym," mówi selekcjoner, odnosząc się do obaw, że Ronaldo mógłby skupić się wyłącznie na indywidualnym rekordzie. "Gdyby Cristiano na Mistrzostwach Europy skupiał się tylko na strzeleniu gola, aby pobić kolejny rekord, asysta przeciwko Turcji dla Bruno Fernandesa by się nie wydarzyła." Martinez podkreśla, że w jego opinii zawodnicy w reprezentacji nie kierują się osobistymi celami czy pobiciem rekordów. "Jedyną rzeczą, jaką widziałem na Mistrzostwach Europy, była inna forma odpowiedzialności u bardziej doświadczonych graczy, maksymalna odpowiedzialność za osiągnięcie najwyższej formy w turnieju."

Martinez widzi coś więcej niż liczby

Selekcjoner jest przekonany, że zbliżająca się magiczna liczba nie wpływa na sposób gry Ronaldo. "Nie, ponieważ nie widzę, aby Cris grał z niepokojem czy intencją osiągnięcia 1000 goli," tłumaczy Martinez. "Niezależnie od tego, czy ma 950, czy 1050 goli, ma takie samo dziedzictwo. Nic to nie zmieni. To są rozmowy z zewnątrz."

Zapytany o to, czy Ronaldo podziela to podejście, biorąc pod uwagę jego dotychczasowe sukcesy na najwyższym poziomie, Martinez odpowiada: "Absolutnie. Mieliśmy mecze, w których Cris stawał przed bramką i szukał asysty. To aspekt, który bardzo cenię. Jest bardzo ważny. Napastnik to nie tylko strzelanie goli, to podejmowanie właściwych decyzji w polu karnym. Do tego służą asysty. A asysty są generalnie ważniejsze niż gole."

Martinez podkreśla, że dla niego zachowanie zawodnika w polu karnym jest kluczowe. "Mówimy o napastniku, który ma 25 goli w 30 meczach. Ale znacznie bardziej cenię zachowanie w polu karnym. A Cristiano nie ma tej obsesji, o której mówią ludzie z zewnątrz, w związku z jego 1000. golem. Ponieważ jego zachowanie nie jest takie. Nie mogę mówić za klub, ale tutaj, z reprezentacją, tak nie jest."

Obecnie Ronaldo zdobył kolejne 22 bramki dla Al-Nassr w tym sezonie, walcząc o trzecią z rzędu Złotą Rękawicę w Saudi Pro League. Jego przyszłość na Bliskim Wschodzie bywała kwestionowana, zwłaszcza po jego odejściu z treningów w pewnym momencie. Podobno w jego lukratywnym kontrakcie istnieją klauzule, które mogą zostać uruchomione w letnim okienku transferowym. Jednak jego głównym celem w czerwcu i lipcu będzie walka o triumf na Mistrzostwach Świata, gdzie będzie starał się dorównać swojemu odwiecznemu rywalowi, Lionelowi Messiemu, zdobywając najważniejsze trofeum w piłce nożnej. Z Portugalią smakował już triumfy w Mistrzostwach Europy i Lidze Narodów UEFA, ale wciąż czeka na smak globalnego tytułu.

Źródło: goal.com

Zobacz również