Wszystkie aktualności

Sędzia odebrał nam karnego? Trener Zamalek ostro po porażce z Al Ahly

12 października 2026 04:00 1 godz. temu
Sędzia odebrał nam karnego? Trener Zamalek ostro po porażce z Al Ahly
Źródło: goal.com

Moatamed Gamal, szkoleniowiec Zamalek, nie kryje frustracji po meczu z Al Ahly. Twierdzi, że jego drużyna zasłużyła na dwa rzuty karne, a sędzia podjął co najmniej jedną "dziwną" decyzję.

Wściekłość na boisku, łzy na trybunach. Piłkarska wojna w Kairze przyniosła gorzką lekcję dla Zamalek, a trener Moatamed Gamal nie zamierza tego tak zostawić. Po porażce 2:0 z odwiecznym rywalem, Al Ahly, szkoleniowiec białych rycerzy wybuchł, wskazując palcem na arbitra i domagając się sprawiedliwości, która, jego zdaniem, została im odebrana.

Sędzia na cenzurowanym – dwa karne wy wygnaniu?

Moatamed Gamal, który zazwyczaj unika publicznej krytyki sędziowania, tym razem nie gryzł się w język. Po spotkaniu, które odbyło się na stadionie w Kairze, wyznał, że jego zespół zasłużył na co najmniej dwa rzuty karne.

Nigdy nie mówiłem o sędziowaniu, ale to, co się wydarzyło, było dziwne, i mam nadzieję, że wszyscy obejrzą te dwa incydenty
– grzmiał na pomeczowej konferencji prasowej. Ta odważna deklaracja rzuca cień wątpliwości na uczciwość spotkania, sugerując, że wynik mógł zostać wypaczony przez kluczowe decyzje arbitrów. Brak jednoznacznych wyjaśnień i jedynie emocjonalne apele trenera podsyciły spekulacje wśród fanów i ekspertów.

Gorzkie rozczarowanie i obietnica poprawy

Szkoleniowiec przyznał, że pierwsza połowa nie potoczyła się po myśli jego drużyny, co potwierdził utratą bramki po niefortunnym rykoszecie.

Szczęście nie było po naszej stronie w pierwszej połowie, i straciliśmy bramkę po piłce, która odbiła się od jednego z zawodników i zmieniła kierunek
– tłumaczył. Jednak druga część gry miała należeć do Zamalek, choć niewykorzystane szanse i kolejna stracona bramka przekreśliły te nadzieje. Gamal nie ukrywał, że drużyna popełniła proste błędy, które doprowadziły do straty dwóch goli, obiecując jednocześnie intensywną pracę nad ich eliminacją.
Będziemy pracować nad ich naprawieniem, aby uniknąć powtórki
– zapewnił. Zmiany w taktyce i wyjściowym składzie tłumaczył koniecznością, wynikającą z absencji i kontuzji kluczowych zawodników, w tym choroby Odaya Dabbagha i urazu Adama Kayeda podczas rozgrzewki.

Niektórzy dziennikarze sugerowali, że porażka była dla Zamalek zbyt surowa. Trener jednak stanowczo odrzucił tę interpretację.

Nie mówcie, że wynik był surowy. Mecz był wyrównany 50 na 50, a wynik nie jest wysoki
– stwierdził. Ta stanowcza postawa pokazuje, że Gamal nie szuka wymówek, ale twardo stąpa po ziemi, analizując przyczyny niepowodzenia. Jego ostatnie słowa były skierowane do kibiców, którym złożył szczere przeprosiny.
Przepraszam fanów Zamalek. Miałem nadzieję, że dzisiejszym meczem, pokonując Al Ahly, sprawię im radość
– zakończył. Zespół już teraz skupia się na przyszłym, kluczowym spotkaniu w Afrykańskiej Lidze Mistrzów przeciwko drużynie z Rwandy.

Źródło: goal.com

Zobacz również