Wszystkie aktualności

Słaby remis Anglii z Ghaną: Kane zawodzi, Bellingham i Gordon w cieniu

24 czerwca 2026 04:00 3 godz. temu

Anglicy zdominowali posiadanie piłki, ale stworzyli niewiele zagrożeń. Czy to tylko chwilowa zadyszka, czy sygnał większych problemów przed kluczowymi meczami?

Nuda w Bostonie. Anglicy zremisowali z Ghaną, a ich gra pozostawiła wiele do życzenia. Mimo przewagi w posiadaniu piłki, Trzy Lwy nie potrafiły przełamać defensywy rywali, co zakończyło się rozczarowującym bezbramkowym remisem.

Kane i spółka bez błysku, czyli jak zmarnować potencjał

Anglicy rozpoczęli mecz od wyraźnej dominacji, kontrolując posiadanie piłki i terytorium. Jednak, co zastanawiające, ta przewaga nie przekładała się na konkretne sytuacje bramkowe. Declan Rice uderzał z rzutu wolnego wysoko nad poprzeczką, a Harry Kane doczekał się jedynie zablokowanego strzału. Pierwsza połowa zakończyła się bez ani jednego celnego uderzenia na bramkę przeciwnika – wynik, który budzi więcej pytań niż odpowiedzi. Czyżby Trzy Lwy zapomniały, jak strzelać bramki, czy też taktyka okazała się niewystarczająca? Po przerwie Anthony Gordon i wspomniany Kane zmusili do interwencji Benjamina Asare, ale to były tylko przebłyski w meczu, który wciąż pozostawał bezbarwny. Wprowadzenie Bukayo Saki i Morgana Rogersa z ławki rezerwowych również nie przyniosło oczekiwanej zmiany. Mimo wysiłków, Anglicy nie potrafili sforsować szczelnej obrony Ghany.

Prawdziwe emocje, jeśli można je tak nazwać, pojawiły się w ostatnich pięciu minutach. Saka oddał strzał, który Asare zdołał obronić, a chwilę później Nico O'Reilly trafił głową w poprzeczkę. Kane dobił piłkę, ale posłał ją wysoko nad bramką, marnując ostatnią, być może najlepszą okazję na zwycięstwo. To był obraz całego spotkania – potencjał był widoczny, ale realizacja pozostawiała wiele do życzenia.

Oceny poszczególnych zawodników Anglii prezentują się następująco:

Bramkarz: Praktycznie nie miał nic do roboty w angielskiej bramce. Był lekko w opałach, gdy wybiegł z bramki i zderzył się z Adu w drugiej połowie, ale poza tym zachował czyste konto.

Obrona: Dośrodkowania w pole karne brakowało potrzebnej pewności. Wykonał przyzwoitą pracę przy kryciu Semenyo.

Środkowi obrońcy: Widział sporo gry, gdy Anglicy budowali akcje od tyłu. Rzadko bywał zagrożony przez atak Ghany, choć miał szczęście, że spalony oznaczał, że jego wątpliwe zagranie na Adu pozostało bezkarne.

Środkowi obrońcy: Nie popełnił błędu po powrocie do składu, choć miał niewiele do roboty poza utrzymaniem tempa gry. W końcówce miał strzał głową, który został wybity z linii bramkowej.

Obrona: Niespodziewany wybór na lewej obronie, ale poradził sobie dobrze, zwłaszcza w defensywie. Został zmieniony tuż po godzinie gry.

Pomoc: W kilku momentach brakowało mu siły w środku pola i finezji, by rozmontować obronę rywali z głębi pola. Zmarnował też kilka okazji do zdobycia bramki głową.

Pomoc: Daleko od swojej najlepszej formy. Wcześnie dobrze współpracował z Gordonem, ale błędy zaczęły się pojawiać. Zaliczył żółtą kartkę, co ograniczyło jego wpływ na grę w defensywie, a jego stałe fragmenty gry były nieprzewidywalne.

Pomoc: Miał swoje momenty, próbując biegać za plecami Kane'a i wykonując kilka twardych wślizgów, ale na długie okresy znikał z gry.

Atak: Wprowadził nieco szybkości do angielskich ataków na początku meczu, ale zbyt często cofał się, gdy miał rywala przed sobą. Przejście na lewą stronę w drugiej połowie niczego nie zmieniło.

Atak: Nie jest to jego całkowita wina, biorąc pod uwagę brak podań, ale nie był wystarczająco zaangażowany. Miał jednak ogromną szansę na wygranie meczu w końcówce, ale zamiast tego posłał piłkę daleko nad poprzeczką przy pustej bramce.

Pomoc: Miał więcej piłki niż w meczu z Chorwacją, ale nie potrafił stworzyć zbyt wiele, gdy był w grze. Kilka razy popełnił błędy w defensywie. Został zmieniony przed przerwą.

Zmiany: Bardzo ożywiony po zastąpieniu Gordona, zmuszając Asare do najlepszej interwencji meczu strzałem z dystansu.

Zmiany: Bardzo pechowy, gdy jego późniejszy strzał głową trafił w poprzeczkę.

Zmiany: Wyprodukował kilka niebezpiecznych rajdów po zastąpieniu Bellinghama.

Zmiany: Trudno było mu osiągnąć coś znaczącego podczas swoich 20 minut na boisku.

Zmiany: Wszedł na ostatnie 10 minut i wyglądał obiecująco, mimo że popełnił kilka fauli.

Trener: Jego drużyna brakowała intensywności potrzebnej do przełamania niskiego bloku Ghany, a on sam mógł być bardziej proaktywny ze zmianami. Ma wiele do przemyślenia na przyszłość.

Ostatni celny strzał na bramkę Anglii padł w 45. minucie pierwszej połowy.

Źródło: goal.com

Zobacz również