Wszystkie aktualności

Wilki zaskoczyły: zwolnienie trenera tuż po głośnych transferach

11 czerwca 2026 10:00 1 godz. temu

Decyzja, która wstrząsnęła kibicami. Rob Edwards stracił posadę w Wolverhampton, mimo ostatnich wzmocnień kadrowych. Czy to szansa na szybki powrót do Premier League?

Wrzawa w Wolverhampton! Klub, który wydawał się budować rozpęd na awans, nagle zwalnia swojego trenera, Roba Edwardsa, zaledwie kilka dni po zakontraktowaniu głośnych nazwisk. Decyzja ta zaskoczyła wielu fanów, stawiając pod znakiem zapytania strategię klubu i jego ambicje na najbliższy sezon.

Kadrowa rewolucja, ale bez starego kapitana

To, co dzieje się w Wolverhampton, przechodzi ludzkie pojęcie. Zaledwie kilka dni po tym, jak klub ogłosił dwa spektakularne transfery – powrót doświadczonego bocznego obrońcy Trippiera oraz snajpera Jimeneza, który ponownie przywdzieje barwy Molineux – gruchnęła wiadomość o zwolnieniu Roba Edwardsa. Były szkoleniowiec Middlesbrough, który objął stery w listopadzie zeszłego roku, nie doczeka się prowadzenia zespołu w nowej kampanii. Zarząd uznał, że zmiana jest konieczna po tym, jak drużyna nie zdołała utrzymać się w Premier League. To posunięcie rodzi pytania o logikę i timing, zwłaszcza gdy spojrzymy na niedawne ruchy transferowe. Klub ewidentnie przygotowywał się do życia w Championship, inwestując w graczy, którzy mają stanowić o sile zespołu w walce o powrót na szczyt.

Edwards przejął stery w trudnym momencie, zastępując Vitora Pereirę pod koniec ubiegłego roku. Otrzymał zespół pogrążony w kryzysie, walczący o przetrwanie na dnie ligowej tabeli. Mimo przebłysków poprawy, nie udało mu się odwrócić losów sezonu, a w kwietniu Wilki oficjalnie spadły z Premier League, kończąc tym samym długi okres gry w angielskiej elicie. Klub z pewnością szuka nowego otwarcia, aby jego pobyt w drugiej lidze był jak najkrótszy. Mimo długoterminowego kontraktu Edwardsa, presja związana ze spadkiem i konieczność taktycznego resetu w niższej dywizji skłoniły kierownictwo do podjęcia radykalnych kroków jeszcze przed startem przygotowań do nowego sezonu.

Portugalczycy na ratunek? Nowy menedżer na horyzoncie

W związku z wakatem na stanowisku szkoleniowca, Wilki działają błyskawicznie w poszukiwaniu swojego priorytetowego kandydata. Jak sugerują doniesienia, klub ponownie zwrócił swój wzrok w stronę portugalskiego rynku, który w przeszłości wielokrotnie przynosił mu korzyści. Negocjacje z trenerem Gil Vicente, Cesarem Peixoto, nabrały tempa w ciągu ostatniej doby, a portugalskie media donoszą o porozumieniu. Peixoto zbierał laury za swoją pracę w Portugalii, prowadząc Gil Vicente do imponującego szóstego miejsca w Primeira Liga. Jego umiejętność osiągania sukcesów przy ograniczonych zasobach czyni go atrakcyjnym kandydatem dla zarządu Wilków, który desperacko pragnie powrotu do angielskiej elity już za pierwszym podejściem. Porozumienie między klubami ma zostać sfinalizowane, co oznacza kolejny portugalski rozdział w historii klubu z Molineux.

Przybycie nowego trenera zwiastuje znaczącą zmianę w taktycznym podejściu zespołu, który musi dostosować się do rygorów Championship. Mając w składzie tak doświadczonych reprezentantów jak Trippier i Jimenez, zespół dysponuje poziomem umiejętności rzadko spotykanym w drugiej lidze. Wyzwaniem dla przyszłego szkoleniowca będzie zgranie tych głośnych nazwisk z obecnym trzonem drużyny. W obliczu przygotowań do sezonu, uwaga skupi się na dalszych transferach i cięciach w kadrze, aby spełnić regulacje finansowe. Oczekiwania w Molineux są jednoznaczne – natychmiastowy powrót do Premier League, a decyzja o zastąpieniu Edwardsa trenerem o takim profilu jak Peixoto, podkreśla ambicję klubu, by zdominować rozgrywki Championship w nadchodzącym sezonie.

Wypowiedź na temat ostatnich wzmocnień brzmi:

Te transfery pokazują nasze ambicje. Chcemy być najlepszymi w Championship
.

Źródło: goal.com

Zobacz również