AC Milan szykuje się na kolejny sezon, a wraz z nim rosną oczekiwania, ale i portfele zawodników. Kwoty, które pojawiają się w kontekście pensji na rozgrywki 2026/27, potrafią przyprawić o zawrót głowy. Czy Rossoneri rzeczywiście wypłacają astronomiczne sumy, które stawiają ich w czołówce Serie A? Przyjrzyjmy się bliżej, kto zgarnia największe pieniądze i jakie zmiany zaszły w porównaniu do poprzedniego sezonu.
Finansowy Wyścig zbrojeń w Serie A
Włoska liga piłkarska to nie tylko sportowe emocje, ale też prawdziwa piaskownica dla finansowych gigantów. AC Milan, jeden z najbardziej utytułowanych klubów Italii, nie zamierza być w tej kwestii wyjątkiem. Dane dotyczące budżetu płacowego na sezon 2026/27 malują obraz intensywnego wyścigu, w którym kluby prześcigają się w przyciąganiu najlepszych zawodników. Według informacji opublikowanych przez Calcio e Finanza, obecny sezon dla Mediolańczyków oznacza znaczący wzrost wydatków na pensje. Całkowita kwota netto wypłacana 27 graczom wynosi aż 64,8 miliona euro. Przeliczając to na koszty brutto, klub musi wyłożyć około 103,14 miliona euro. To niebagatelna suma, która plasuje Milan na czwartym miejscu w Serie A pod względem wysokości płac, ustępując jedynie Interowi, Juventusowi i Napoli. Warto zauważyć, że jeszcze w sezonie 2025/26 wydatki te były niższe, oscylując w granicach 55,7 miliona euro netto i mniej niż 100 milionów euro brutto. Wzrost o 16,3% w ciągu roku to wyraźny sygnał ambicji klubu, który chce powrócić na szczyt.
Kto Dźwiga Największy Ciężar Finansowy?
Kiedy przychodzi do indywidualnych zarobków, lista płac AC Milan na sezon 2026/27 prezentuje kilka intrygujących pozycji. Na samym szczycie, dzieląc pierwsze miejsce, znajdują się trzej zawodnicy: Maignan, Gila i Gonçalo Ramos. Każdy z nich może liczyć na 5 milionów euro netto rocznie. Szczególnie obecność Gonçalo Ramosa na tej liście może budzić zainteresowanie, zwłaszcza w kontekście jego pozycji w klubie. Tuż za nimi, z pensją 4 milionów euro netto, widnieją Chukwueze i Pulisic. Ciekawe, że te dwie gwiazdy zarabiają dokładnie tyle samo, co może rodzić pytania o ich rynkową wycenę i rolę w zespole. Zaskakujące mogą być także zarobki niektórych zawodników, którzy wydają się być na niższych szczeblach hierarchii. Przykładem jest Cissé, który otrzymuje 500 tysięcy euro netto, podczas gdy Comotto i Torriani, z pensjami po 300 tysięcy euro netto, zamykają stawkę. Alexis Saelemaekers zarabia 3,5 miliona euro, a Strahinja Pavlović 1,7 miliona euro. Te liczby pokazują, jak zróżnicowane są realia finansowe w obrębie jednej drużyny, od gwiazd światowego formatu po młodych graczy, którzy dopiero budują swoją karierę. Jest to odzwierciedlenie strategii klubu, który inwestuje w doświadczenie i potencjalne gwiazdy przyszłości, równocześnie dbając o optymalizację kosztów.
Wzrost budżetu płacowego AC Milan na sezon 2026/27 jasno pokazuje, że klub nie boi się inwestować w swój skład, dążąc do odzyskania dawnej świetności i rywalizacji z najlepszymi.


