Wszystkie aktualności

Arsenal na czele Premier League: 9 punktów przewagi to… nic?

8 lutego 2026 04:00 1 dni temu
Arsenal na czele Premier League: 9 punktów przewagi to… nic?
Źródło: goal.com

Mikel Arteta bagatelizuje przewagę Arsenalu nad Manchesterem City, skupiając się na przyszłych wyzwaniach. Czy to psychologiczna gra, czy chłodna ocena sytuacji?

Dziewięć punktów przewagi na szczycie Premier League, a Mikel Arteta mówi, że to nic nie znaczy? Czy to strategia, czy może czysta, nieskrępowana szczerość, która może zaskoczyć wielu?

Arsenal, po zwycięstwie 3:0 nad Sunderlandem, wypracował sobie imponującą dziewięciopunktową przewagę nad Manchesterem City. Teraz Kanonierzy z niecierpliwością czekają na niedzielne starcie gigantów: Manchester City kontra Liverpool. City, które w historii ma raczej niechlubne statystyki na Anfield – zaledwie jedno zwycięstwo w 22 wizytach – potrzebuje triumfu, by podtrzymać emocje w wyścigu o tytuł.

Jednak to właśnie Mikel Arteta, szkoleniowiec Arsenalu, wydaje się być chodzącym przykładem stoicyzmu. Zapytany o znaczenie tej znaczącej przewagi, odpowiedź trenera brzmi jak zimny prysznic dla kibiców marzących o przedwczesnym świętowaniu:

Nic. Nadal musimy wygrać mnóstwo meczów, żeby osiągnąć to, czego chcemy, więc skupmy się na tym, to coś innego. Zrobiliśmy swoje, zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić, oceńmy to, starajmy się to poprawić i przygotujmy się na Brentford [w czwartek]
. Ta postawa, choć może budzić kontrowersje, pokazuje niezwykłą koncentrację i głębokie zrozumienie, że w piłce nożnej nic nie jest przesądzone do ostatniego gwizdka.

Viktor Gyökeres – Gwiazda wschodząca czy już ugruntowana?

W tym samym wywiadzie Arteta nie szczędził pochwał pod adresem Viktora Gyökeresa, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców w meczu z Sunderlandem. Styl, w jakim to zrobił, z pewnością zrobił wrażenie. Trener podkreślił, że Gyökeres jest dokładnie tym typem zawodnika, jakiego oczekiwali:

Jest typem postaci, jakiej oczekiwaliśmy. I oczywiście, kiedy zakładasz tę koszulkę, wiąże się z tym duża odpowiedzialność i ogromne oczekiwania. I musisz sobie z tym radzić. W swojej podróży tutaj będziesz miał momenty, kiedy wszystko idzie naprawdę dobrze, a inne, kiedy będzie ciężko. Ale kocham jego charakter, sposób, w jaki podchodzi do każdego dnia i fakt, że jest tak skupiony na teraźniejszości, na tym, co musi zrobić, i ma szczere pragnienie pomagania drużynie w każdej roli, jaką ma. Dla mnie tym, co naprawdę robi różnicę, jest konsekwencja, którą pokazuje każdego dnia, ćwicząc, trenując, lepiej rozumiejąc swoich kolegów z drużyny, swoje relacje, wypowiadając się i domagając się rodzaju ruchu, rodzaju podań i dośrodkowań, których również chce
. Te słowa malują obraz zawodnika, który nie tylko posiada talent, ale również dysponuje niezwykłą etyką pracy i mentalnością zwycięzcy, co jest kluczowe w walce o najwyższe cele.

Czy Arsenal jest najciekawszą drużyną w Europie? Arteta ma swoje źródła

Arteta niedawno stwierdził, że jego Arsenal jest najbardziej ekscytującą drużyną w Europie, mimo że niektórzy krytycy uważają ich grę za nieco oszczędną w widowiskowość. Trener z uśmiechem odparł:

Słyszę całkowicie odwrotnie: wszędzie w Europie, że jesteśmy najbardziej ekscytującą drużyną w Europie – najwięcej goli, najwięcej czystych kont. Może mam inne źródła
. Kiedy zapytano go o tę rozbieżność między krajowymi ekspertami a zagranicznymi entuzjastami, odpowiedział w typowy dla siebie, lekko zaczepny sposób, prosząc o dane kontaktowe swoich krytyków:
Nie wiem, o których ludziach. Wyślijcie mi imiona, adresy i e-maile, a może porozmawiamy, ale nie mogę wam dać ogromnej księgi wszystkich ludzi
. Ta gra słów pokazuje, że Arteta nie boi się prowokować i jest pewny swojej wizji zespołu.

Prawdziwym celem jest, jak sam podkreśla, wspólne przeżywanie sukcesów:

Najważniejsze to zjednoczyć drużynę, zawodników i wszystkich naszych kibiców, aby cieszyli się tą chwilą. [Zdobywanie trofeów] to cykl, który chcesz powtarzać stale, a my nadal musimy to robić
. Pomimo niedawnej, nieco nerwowej porażki z Manchesterem United u siebie, Arteta rozwiał obawy o niepokój na trybunach:
Oczekuję, że tłum, tak jak przez cały sezon, będzie z nami
. Arsenal czeka teraz seria trudnych meczów, w tym wyjazd do Brentford, starcie w Pucharze Anglii z Wigan Athletic, a następnie ligaowe potyczki z Wolves i wyjazdowe derby z Tottenhamem.

Źródło: goal.com

Zobacz również