Czy można sobie wyobrazić gorszy koszmar dla fana, niż jego własne włosy stały się żywym pomnikiem niepowodzeń ulubionej drużyny? To właśnie spotkało Franka Iletta, zagorzałego kibica Manchesteru United, którego viralowa akcja z fryzurą przeszła najśmielsze oczekiwania i na stałe wpisała się w kulturę fanowską.
Włosy jako żywy barometr niekonsekwencji
Wszystko zaczęło się w październiku 2024 roku. Zmęczony ciągłą huśtawką formy swoich "Czerwonych Diabłów", Frank Ilett podjął odważną deklarację: nie zetnie włosów, dopóki jego drużyna nie wygra pięciu kolejnych meczów. Nie sądził wtedy, że jego obietnica, początkowo niewinna zabawa, stanie się viralowym fenomenem, śledzonym przez miliony ludzi w mediach społecznościowych, a nawet przez największe postacie świata futbolu. Jego rosnąca afro stała się czymś więcej niż tylko fryzurą, przekształcając się w rodzaj hirsutego barometru, idealnie odzwierciedlającego nieprzewidywalność Manchesteru United. "To miało być po prostu trochę zabawy, naprawdę," przyznał Ilett w rozmowie ze Sky Sports. "Pomyślałem, że to będzie zabawne, żeby wprowadzić trochę humoru w ten trudny dla kibiców Manchesteru United czas." Niestety, nie każdy podzielał jego poczucie humoru. Podczas meczu United z Chelsea na Old Trafford, który odbył się we wrześniu 2025 roku, Ilett został zaatakowany przez innego kibica. "Moim zamiarem nigdy nie było podkreślanie wad Manchesteru United, ale szerzenie pozytywności i humoru," podkreślał Ilett.
Wyzwanie, które przerosło oczekiwania
Wyzwanie "The United Strand" oficjalnie rozpoczęło się 5 października 2024 roku. Oznacza to, że włosy Franka Iletta rosły przez kadencje trzech różnych menedżerów Manchesteru United – Erika ten Haga, Rubena Amorima, a teraz Michaela Carricka. Według stanu na 9 lutego 2026 roku, wyzwanie trwało już 492 dni, co przekłada się na rok, cztery miesiące i siedem dni. Kiedy więc można spodziewać się końca tej "włosowej" agonii? Wyzwanie zakończy się w momencie, gdy Manchester United wreszcie odniesie upragnione pięć zwycięstw z rzędu. Po wygranej nad Tottenhamem 7 lutego, która była czwartym z rzędu triumfem, pojawiła się realna nadzieja, że koszmar Iletta dobiegnie końca. Jeśli "Czerwone Diabły" pokonają West Ham w kolejnym meczu, zaplanowanym na wtorek, 10 lutego 2026 roku, jego włosy w końcu ujrzą maszynkę. Frank Ilett wydaje się być odetchnięty, mówiąc: "Carrick jest za sterami, te włosy niedługo znikną, West Ham następny, cztery z pięciu zrobione – to pierwszy raz, kiedy udało nam się wygrać cztery z rzędu od początku wyzwania. Tym razem się uda! Ogromnie dziękuję Carrickowi – dziękuję, dziękuję, dziękuję." Mecz z West Hamem można śledzić na żywo na TNT Sports 1 i TNT Sports Ultimate w Wielkiej Brytanii, a w Stanach Zjednoczonych transmisja dostępna jest na Peacock.
Pięć zwycięstw z rzędu – misja niemożliwa?
Choć fani Aston Villi wyśmiewali "The United Strand", kiedy ich drużyna notowała 11 zwycięstw z rzędu w sezonie 2025-26, wygranie pięciu kolejnych meczów to zadanie niezwykle trudne, nawet dla najlepszych zespołów w tak elitarnych rozgrywkach jak Premier League. Ostatnia seria pięciu zwycięstw Manchesteru United miała miejsce w lutym 2024 roku. Ta passa rozpoczęła się od zwycięstwa w FA Cup nad Newport County, a następnie obejmowała wygrane z Wolves, West Hamem, Aston Villą i Luton Town.


