Czy Arsenal jest gotów na największe wyzwanie w swojej historii, stając do walki z Paris Saint-Germain o upragniony Puchar Ligi Mistrzów? Po heroicznej postawie Bukayo Saki, która przypieczętowała ich awans do finału, londyńczycy marzą o historycznym podwójnym triumfie, łącząc mistrzostwo Premier League z europejskim złotem.
PSG mocniejsze, ale czy to wystarczy?
Rio Ferdinand, były reprezentant Anglii, w swoim podcaście "Ferdinand Presents" nie pozostawił złudzeń co do swojej prognozy.
Mówiłem, że Arsenal wygra ligę w tym roku i nadal tak myślę. A teraz uważam, że Arsenal wygra Ligę Mistrzów, moi drodzy.Jednak sam Ferdinand nie ukrywa, że paryżanie dysponują większą jakością i taktyczną płynnością. Mistrzowie Francji byli prawdziwą maszyną do strzelania goli w tej edycji Ligi Mistrzów, zdobywając imponujące 44 bramki w drodze do finału w Budapeszcie, podczas gdy Arsenal zanotował 29 trafień. Ferdinand nie szczędził pochwał dla projektu PSG:
PSG to lepsza drużyna, w stu procentach. W tej chwili mają skład, są lepszą drużyną piłkarsko, mają lepszy styl gry, są najlepszą drużyną na świecie do oglądania, a ich menedżer jest najlepszy w tym momencie.
Sztuka stałych fragmentów gry – tajna broń Kanonierów?
Co zatem sprawia, że Ferdinand tak mocno wierzy w sukces Arsenalu? Klucz tkwi w fizycznej dominacji i opanowaniu stałych fragmentów gry. Uważa, że kruchość defensywy PSG przy rzutach rożnych i wolnych będzie ich zgubą w starciu z perfekcyjnie ułożonymi przez Mikela Artetę specjalistami.
Ale wyglądają na niekomfortowych przy stałych fragmentach gry, wyjaśniał Ferdinand.
Nawet Bayern Monachium, który nie jest świetny w stałych fragmentach gry, sprawił, że wyglądali na niekomfortowych, i widziałem to wiele razy w tym sezonie. Są najlepszą drużyną w Premier League w stałych fragmentach gry i jeśli dostaną stałe fragmenty gry i wolne i rożne, spowodują absolutne spustoszenie przeciwko tej małej drużynie PSG. Fizycznie, przy stałych fragmentach gry, PSG nie może konkurować z Arsenalem, a jeśli Arsenal uzyska jakąkolwiek posiadanie piłki i jakiekolwiek wolne w pobliżu pola karnego, a nawet linii środkowej, spowodują szkody.
Choć Ferdinand jest przekonany, jego były kolega z drużyny, Gary Neville, pozostaje sceptyczny. Neville przyznał, że podwójne zwycięstwo wyniosłoby zespół Artety do
innej stratosfery, ale czuje, że paryscy giganci są po prostu zbyt daleko w swoim rozwoju, aby ich teraz zatrzymać.
PSG jest od nich lepsze, nie da się tego ukryć, powiedział Neville w swoim podcaście Sky Sports.
PSG jest lepszą drużyną niż Arsenal w tej chwili i pokazali to w ciągu ostatnich dwóch sezonów. Wydaje się, że to moment, w którym PSG wygra z rzędu i Luis Enrique postawi się w gronie tych boskich menedżerów, którzy to zrobili.Arsenal ma najlepszą defensywę w Premier League pod względem liczby czystych kont.


