Wszystkie aktualności

Dele Alli: Pokerowe potyczki, które kosztują fortunę

8 lutego 2026 16:00 1 dni temu
Dele Alli: Pokerowe potyczki, które kosztują fortunę
Źródło: goal.com

Były gwiazdor Tottenhamu, Dele Alli, pogrąża się w świecie pokera, tracąc fortunę na nocnych grach. Czy to koniec jego kariery?

Kariera piłkarska, która kiedyś obiecywała złote góry, dziś jawi się jako pasmo rozczarowań, a w tle słychać szelest przegrywanych pieniędzy. Dele Alli, niegdyś wyceniany na ponad 50 milionów funtów i inkasujący tygodniówki rzędu 150 tysięcy, dziś wydaje się gubić na życiowych zakrętach, a jego fortuna topnieje w kasynowych mgłach. Jego kontrakt z Evertonem wygasł w 2024 roku, naznaczony kontuzjami i nieudanym wypożyczeniem do Besiktas. Nawet próba odrodzenia w Como, zaproponowana przez samego Cesca Fabregasa, zakończyła się fiaskiem – zaledwie dziesięciominutowy występ zakończony czerwoną kartką przeciwko AC Milan, po którym klub rozwiązał z nim kontrakt. Od września 2025 roku Alli pozostaje bez klubu.

Nocne gry, nocne straty

Według doniesień "Daily Mail", były reprezentant Anglii coraz częściej pojawia się na nocnych sesjach karcianych w The Victoria Casino w centrum Londynu. Tam, jak się szacuje, regularnie traci po 25 tysięcy funtów za noc. Gry karciane najwyraźniej nie są jego mocną stroną. Gracze, z którymi rozmawiał dziennikarz, szybko zidentyfikowali go jako "wieloryba" – slangowe określenie na gracza o niskich umiejętnościach, który często przegrywa duże sumy pieniędzy.

Wszyscy cieszymy się na widok Delea w kasynie, bo złapanie wieloryba to wymarzony scenariusz dla każdego poważnego gracza
, zdradza jeden z profesjonalistów.
Gdy tylko pojawia się w kasynie, rozsyłana jest wiadomość: Dele jest otwarty na biznes – i następuje szturm na stoły, przy których gra, bo wiemy, że można łatwo zarobić
. Alli ma pojawiać się w kasynie niemal co drugi dzień, zazwyczaj wczesnym rankiem. Czasem jest sam, innym razem w towarzystwie świty. Udaje się na stoły z wysokimi stawkami, gra przez kilka godzin i zazwyczaj traci 25 tysięcy funtów za każdym razem, co prawdopodobnie jest jego dziennym limitem kredytowym wyznaczonym przez kasyno. Inny gracz dodaje z nutą smutku:
To właściwie dość przygnębiające, bo nigdy z nikim za bardzo nie rozmawia i nie wydaje się być szczególnie szczęśliwy. Wszyscy wiemy, że nie brakuje mu pieniędzy i nie wygląda na to, żeby przejmował się stratami, co jest dla nas świetne
.

Futbolowa przyszłość pod znakiem zapytania

Choć Alli jest wyceniany na około 20 milionów funtów, co teoretycznie pozwala mu na kilka gorszych wieczorów przy pokerowym stole, nie chce znaleźć się na równi pochyłej. Z pewnością desperacko pragnie wrócić na boisko. Jednak przyciągnięcie ofert nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę jego znikomą aktywność piłkarską w ciągu ostatnich trzech lat. Stephen Carr, były obrońca Tottenhamu, nie kryje zaniepokojenia:

To przerażające, jak nisko upadł. Ma dopiero 29 lat, właśnie minął szczyt swojej formy, ale ilość rozegranego przez niego futbolu w ostatnich latach jest bardzo mała
.

To bardzo trudne. To nic innego jak kontuzja – wykonujesz cały trening, a powrót do formy zajmuje czas. Przegapił mnóstwo gry. Słuchając go, wydaje się, że wciąż ma głód gry. Ale jego szanse stają się bardzo wąskie
. Carr podkreśla, że ciało przyzwyczaja się do określonego poziomu wysiłku, a brak regularnej gry utrudnia powrót do dawnej dyspozycji.
Jego ciało może być już całkowicie wyczerpane
, martwi się były piłkarz. Przyszłość Alli'ego jest niepewna, a możliwość otrzymania kolejnej dobrej oferty staje się coraz mniejsza. Być może czeka go okres prób, gdzie będzie musiał udowodnić swoją wartość od nowa. Na razie wygląda na to, że jego ciało nie jest już gotowe na najwyższy poziom.

Źródło: goal.com

Zobacz również