Wszystkie aktualności

Gwiazdy MLS w akcji: Messi, Lewandowski i młody talent na pierwszych stronach

10 września 2026 04:00 1 godz. temu
Gwiazdy MLS w akcji: Messi, Lewandowski i młody talent na pierwszych stronach
Źródło: goal.com

Wielkie nazwiska błysnęły na boiskach MLS. Sprawdź, jak poradzili sobie Messi, Lewandowski i wschodząca gwiazda Cavan Sullivan.

Środa na boiskach Major League Soccer obfitowała w emocje, a na murawie zameldowały się największe gwiazdy światowego futbolu. Robert Lewandowski, Lionel Messi, Antoine Griezmann i Casemiro – wszyscy oni zaznaczyli swoją obecność, a do tego dołączył młodziutki Cavan Sullivan, który swoimi dwoma asystami pokazał, że przyszłość ligi jest w dobrych rękach. To była noc pełna wielkich nazwisk, spektakularnych goli i niezapomnianych momentów, gdzie gwiazdorska moc dyktowała tempo w zajęciach ligowych.

Derby Gigantów: Messi kontra Lewandowski – remis, który nic nie zmienił

Najbardziej elektryzujące starcie dnia odbyło się w Chicago, gdzie Robert Lewandowski i jego Chicago Fire podejmowali Inter Miami z Lionelem Messim w składzie. Ponad 63 tysiące gardeł na Soldier Field skandowało imiona swoich ulubieńców. Lewandowski, jak na polskiego snajpera przystało, nie kazał długo na siebie czekać. Już w dziesiątej minucie otworzył wynik, dając swojej drużynie cenne prowadzenie i budując falę entuzjazmu wśród kibiców. Chicago Fire utrzymywało tę przewagę aż do przerwy, ale krótko po wznowieniu gry, bo zaledwie dwie minuty po zmianie stron, na scenę wkroczył Messi. Argentyńczyk, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego, asystował przy bramce Casemiro, doprowadzając do wyrównania. Od tego momentu obie drużyny toczyły zaciętą walkę, ale żadnej nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Remis 1:1 wydawał się sprawiedliwym odzwierciedleniem tego, co działo się na boisku. Obie ekipy z pewnością liczyły na pełną pulę punktów, które byłyby kluczowe w walce o pozycje premiowane awansem do play-offów. Mecz ten, przypominający potencjalny przedsmak fazy pucharowej, pokazał, jak wysoki poziom potrafią prezentować dwaj z najlepszych piłkarzy w historii futbolu.

Griezmann błyszczy, Union miażdży – młodość kontra doświadczenie

Antoine Griezmann, francuska gwiazda Orlando City, kolejny raz udowodnił swoją wartość. W meczu przeciwko Atlanta United, choć jego drużyna straciła dwie bramki samobójcze, to właśnie on był odpowiedzialny za trzy trafienia do siatki rywali. Griezmann zdobył dwie bramki, w tym tę decydującą, zapewniając Orlando City wyjazdowe zwycięstwo 3:2 przed ponad 70 tysiącami widzów. Ten dublet sprawił, że Griezmann ma już sześć bramek w ostatnich czterech meczach, a jego trafienia w środku tygodnia nabrały szczególnego znaczenia w obliczu innych wyników. Francuz po raz kolejny udowodnił, że jest wart każdej ceny biletu, przynajmniej dla kibiców Orlando City, którzy mogli świętować zwycięstwo nad walczącą o punkty Atlantą.

Tymczasem Philadelphia Union pokazała, że nie potrzebuje przewagi liczebnej, by strzelać gole. Młody talent, Cavan Sullivan, wraz ze swoim starszym bratem, był kluczową postacią w pogromie FC Cincinnati. Wynik 5:0 mówi sam za siebie. Bruno Damiani popisał się hat-trickiem, a Milan Iloski dołożył jedno trafienie. Jednak to bracia Sullivan przyciągali największą uwagę. Starszy Quinn zdobył bramkę, a młodszy Cavan, który jest obecnie na ustach wszystkich w MLS, zanotował dwie asysty. Cavan stworzył pięć okazji bramkowych w tym spotkaniu, potwierdzając swoją znakomitą formę. Jego obecność na boisku i umiejętność kreowania gry budzą pytania o to, gdzie Union byłby, gdyby tak grali przez cały sezon, ale najważniejsze jest to, że dzieje się to teraz.

Nashville SC, dotychczas najlepsza drużyna ligi, niespodziewanie uległa Toronto FC 1:2 po bramce straconej w doliczonym czasie gry. Była to dopiero trzecia porażka Nashville w sezonie i druga od kwietnia. Toronto FC, które do niedawna nie wygrywało zbyt wiele, udowadnia, że w MLS niespodzianki są zawsze na porządku dziennym. To zwycięstwo utrzymuje ich w walce o play-offy, pokazując, że przed końcem sezonu wszystko jest możliwe.

Źródło: goal.com

Zobacz również