Wszystkie aktualności

Nagelsmann wreszcie błysnął? Nadzieja odżywa przed Mundialem!

1 czerwca 2026 07:00 2 godz. temu
Nagelsmann wreszcie błysnął? Nadzieja odżywa przed Mundialem!
Źródło: goal.com

Niemcy rozgromiły Finlandię, a młodość i taktyczne mądrości Juliana Nagelsmanna budzą optymizm. Czy to klucz do sukcesu na mundialu?

Czy Julian Nagelsmann w końcu znalazł złoty środek, który zadowoli nawet tak surowych krytyków jak Uli Hoeneß? Ostatnie zwycięstwo 4:0 nad Finlandią to nie tylko kolejny dowód na dobrą formę, ale przede wszystkim lekcja taktycznej wszechstronności, która może okazać się kluczowa na nadchodzącym mundialu. Joshua Kimmich nie krył zadowolenia, podkreślając skuteczne stosowanie wysokiego pressingu, który przyniósł dwie bramki. Ale to nie wszystko – padły też gole po szybkich kontratakach i stałych fragmentach gry.

Strzeliliśmy z kilku faz gry
– zauważył Kimmich, a Nagelsmann dodał, że
pokazaliśmy odporność
. Brzmi jak przepis na sukces, prawda?

Młodość, która budzi respekt. Czy to przyszłość niemieckiej piłki?

Nagelsmann zdecydował się wystawić najmłodszą jedenastkę w historii reprezentacji Niemiec, ze średnią wieku zaledwie 26,29 lat. To o niemal pół roku mniej niż w meczu z Holandią. Debiut Lenca Karla w wieku 18 lat i 98 dni uczynił go trzecim najmłodszym zawodnikiem, który kiedykolwiek reprezentował Niemcy na tym szczeblu. Ale wiek to jedno, a forma i dojrzałość na boisku to drugie. W tym przypadku młodzi zawodnicy pokazali, że nie boją się presji. Pavlovic zdominował środek pola, Wirtz i Musiala podnieśli swoje morale po trudnych sezonach, a Brown udowodnił, że potrafi zagrozić rywalom w niekonwencjonalny sposób, dryfując do środka i dyktując tempo gry. Jego wszechstronność może okazać się kluczowa przy wyborze składu na mundial, dając mu przewagę nad specjalistą od stałych fragmentów, Davidem Raumem. Nawet po powrocie doświadczonego Manuela Neuera, średnia wieku drużyny pozostanie na bardzo korzystnym poziomie. Czy to oznacza, że mamy do czynienia z długoterminowym projektem, który przyniesie owoce w najbliższych latach?

Taktyczny majstersztyk czy chwilowy błysk geniuszu?

Mimo pozytywnych aspektów, Nagelsmann nie zapomniał o momentach, gdy jego podopieczni tracili kontrolę, popełniając błędy wynikające z nadmiernej ambicji.

Chłopcy chcą się wykazać
– tłumaczył trener, ale jednocześnie podkreślał, że powtarzające się błędy w dyscyplinie taktycznej nie mogą być tolerowane. Drużyna wciąż potrzebuje dopracowania, automatyzacji ruchów i konsekwencji. To właśnie te elementy mogą być szlifowane w ostatnich tygodniach przed turniejem. Nagelsmann musi teraz ustalić podstawową jedenastkę, o co apelował nawet Uli Hoeneß. Pozostają otwarte dwa, może trzy miejsca: na lewej obronie między Davidem Raumem a Nathanem Brownem, a na prawej flance między Leroyem Sane, Lennartem Karlem czy Maximilianem Beierem. Nawet debata na temat partnerstwa w ataku, którą Nagelsmann uważał za zamkniętą, może zostać wznowiona po imponujących występach Deniza Undava.

Osiem zwycięstw z rzędu, 26 strzelonych goli i tylko sześć straconych – to imponujące statystyki. Szczególnie cieszy osiem bramek ze stałych fragmentów, z czego cztery w ostatnich czterech meczach. Współpraca z Alfredem Schreuderem i skupienie się na specjalizacji Madsa Butgereita przynosi efekty. Choć gol na 1:0 przeciwko Finlandii mógł wyglądać na dzieło przypadku, szybki rzut rożny i precyzyjne dośrodkowanie Kimmicha na głowę Undava pokazały, że indywidualna jakość i odpowiedni trening czynią cuda. Butgereit, który odpowiada za stałe fragmenty od 2021 roku, już wielokrotnie udowadniał swoją wartość. Teraz pozostaje tylko liczyć na to, że tym razem historia potoczy się inaczej i Niemcy nie powtórzą błędu z poprzednich turniejów, gdzie nie strzelili ani jednej bramki ze stałego fragmentu. Niemcy odnieśli swoje ósme z rzędu zwycięstwo w meczu towarzyskim, strzelając w nich łącznie 26 goli i tracąc zaledwie sześć.

Źródło: goal.com

Zobacz również