Manchester United stoi u progu kluczowego okna transferowego, a z jego perspektywy wyłania się jeden, wyrazisty cel transferowy – Victor Osimhen. Legenda klubu, Nicky Butt, nie owija w bawełnę, sugerując, że Nigeryjczyk może być brakującym ogniwem, które odmieni oblicze drużyny.
Osimhen: Idealny strzał na Old Trafford?
Nicky Butt, pamiętny zdobywca potrójnej korony z sezonu 1998-99, przedstawił swoje argumenty za sprowadzeniem byłego napastnika Napoli. Jego zdaniem, gracze z tureckich klubów są „do zdobycia”, a zespół rekrutacyjny powinien skupić się nie tylko na najlepszych, ale i na tych, których faktycznie można pozyskać. W obliczu zbliżającej się kwalifikacji do Ligi Mistrzów, mówi się o czterech kluczowych transferach. Butt jest przekonany, że napastnik Galatasaray powinien znaleźć się na szczycie listy życzeń. Dlaczego? Ponieważ Osimhen wnosi ze sobą kompletny pakiet umiejętności. Butt podkreśla:
Tracisz czas na pewnych graczy, których nie zdobędziesz, jeśli kosztują 120 milionów funtów. Myślę, że jest silny, szybki, potrafi biegać za linię obrony, jest mocny, ma dobre przyjęcie, potrafi strzelać różne rodzaje goli, jest dobry w powietrzu.To właśnie te cechy sprawiają, że Osimhen wydaje się być idealnym kandydatem do wzmocnienia ataku Czerwonych Diabłów.
Sesko – obietnica, która jeszcze nie została spełniona
Niezwykłe, że presja na sprowadzenie Osimhena narasta w czasie, gdy pojawiają się rosnące obawy dotyczące Benjamina Sesko, który trafił na Old Trafford z RB Lipsk minionego lata. Choć Słoweńc pokazał przebłyski jakości i zdobył sporo bramek od początku roku, Butt zauważa powtarzanie błędów przez klub. Zamiast stawiać na młodych, niedoświadczonych napastników, którzy mają na barkach zbyt dużą presję, United powinno skupić się na podpisaniu kontraktów z ugruntowanymi gwiazdami, zdolnymi do natychmiastowego dostarczenia wyników w najważniejszych rozgrywkach.
To trudne zadanie rekrutować zawodników i być może znajdujesz kogoś z potencjałem, ale oni nadal to robią i to nie do końca działa, ostrzegał Butt.
Sesko nie do końca zadziałał. To ten sam błąd co z Rasmusem Hojlundem. Młody, niedoświadczony napastnik, dużo pieniędzy, za dużo ciężaru na jego barkach. Strzelił kilka bramek i radził sobie dobrze w ostatnich tygodniach, ale nie był wielkim sukcesem. Sesko może być gotowy za dwa lub trzy lata, ale nie teraz i zdecydowanie nie w Lidze Mistrzów.Sesko do tej pory zdobył dziewięć bramek w 26 meczach Premier League dla United, ale nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w podstawowym składzie pod wodzą obecnego menedżera, Michaela Carricka. Będzie miał okazję, by ponownie zaznaczyć swoją obecność, gdy Czerwone Diabły wrócą do gry po przerwie reprezentacyjnej, meczem u siebie z Leeds. Jednak, jeśli do maja nie przekona krytyków takich jak Butt, możliwe, że od przyszłego sezonu United zwróci się ku Osimhenowi lub innemu napastnikowi światowej klasy, by poprowadził linię ataku.


