Wszystkie aktualności

Palmer ucina plotki o odejściu z Chelsea. "Wszyscy kochają gadać bzdury!"

8 lutego 2026 10:00 1 dni temu
Palmer ucina plotki o odejściu z Chelsea. "Wszyscy kochają gadać bzdury!"
Źródło: goal.com

Cole Palmer, gwiazda Chelsea, ucina spekulacje dotyczące swojej przyszłości. Mimo doniesień o niezadowoleniu i tęsknocie za domem, jego ostatnie słowa rozwiewają wątpliwości.

Plotki krążą, ale czy mają sens? Cole Palmer rozwiewa wątpliwości dotyczące swojej przyszłości w Chelsea, a jego ostatnie słowa mogą zaskoczyć niejednego sceptyka.

Sezon dla Cole'a Palmera, jak na jego wysokie standardy, był dotychczas stosunkowo spokojny. Problemy z kontuzjami i kondycją sprawiły, że angielski napastnik nie był w stanie utrzymać stałej formy i zdrowia, które pozwoliłyby mu wznieść się na wyżyny i stać się jednym z najlepszych graczy Premier League. Jednak w minioną sobotę pokazał, dlaczego jest jeszcze za wcześnie, by skreślać go jako kogokolwiek innego niż właśnie takiego gracza.

Palmer błyszczał na boisku, gdy "The Blues" pokonali ostatnie w tabeli Wolverhampton Wanderers 3:1 na Molineux. Chelsea wyszła na prowadzenie wcześnie, gdy Palmer pewnie wykorzystał rzut karny, posyłając bramkarza Jose Sa w przeciwnym kierunku po tym, jak Joao Pedro został sfaulowany w polu karnym już w 13. minucie.

Następnie Brazylijczyk ponownie znalazł się w centrum uwagi po kolejnym faulu, tym razem popchnięciu w plecy w drodze do bramki. Sędzia ponownie podyktował jedenastkę. Palmer tym razem skierował piłkę do przeciwległego rogu bramki, a Sa ponownie rzucił się w złą stronę.

Były zawodnik Manchesteru City dopełnił dzieła, zdobywając hat-tricka w pierwszej połowie, kiedy to z około ośmiu metrów skierował piłkę pod poprzeczkę po podaniu od obrońcy Marca Cucurelli. Gracz Chelsea uczcił bramkę swoim charakterystycznym gestem, a następnie zasłonił uszy, dając do zrozumienia, że nie słucha żadnych hałasów.

Hałas wokół Palmera nie ustaje, ale on sam go ignoruje

Hałas krążący wokół Palmera w ostatnich tygodniach był nieustanny. Liczne doniesienia sugerowały, że atakujący Chelsea jest nieszczęśliwy w zachodnim Londynie i szuka powrotu na północ, gdzie dorastał. Palmer znany jest z tego, że kibicuje Manchesterowi United i przeszedł przez akademię Manchesteru City. W ostatnich tygodniach łączono go z przenosinami do United jako potencjalnym następcą Bruno Fernandesa.

Jednak Palmer po meczu z Wolves wyraźnie chciał uciąć wszelkie spekulacje. W rozmowie z BBC Match of the Day powiedział:

Wszyscy kochają gadać bzdury, prawda? Nie zwracam na to zbytniej uwagi. Widzisz rzeczy. Ale czuję, że i tak wyszedłem z silnego miejsca, więc nie zwracam na to uwagi.

Od Manchesteru po Londyn: Palmer buduje swoją legendę

Od kiedy zamienił niebieski Manchester na niebieski Londyn, Palmer stał się znakomitym piłkarzem i integralną częścią Chelsea, niezależnie od tego, który menedżer nim zarządzał. Został sprowadzony przez Mauricio Pochettino, pod którego wodzą z gracza marginalnego stał się jednym z wyróżniających się talentów w lidze.

Po odejściu Pochettino, Enzo Maresca uczynił z Palmera swoją główną gwiazdę, a Anglik pomógł "The Blues" zająć miejsca premiowane awansem do Ligi Mistrzów oraz zdobyć Ligę Konferencji i Klubowe Mistrzostwo Świata.

Teraz pod wodzą Liama Roseniora, Palmer ma nowego szefa do zjednania. Już teraz uwielbia życie pod okiem nowego menedżera "The Blues".

Życie pod wodzą Liama jest niesamowite, daje nam wszystkim pewność siebie
– powiedział.
Pozwala nam być sobą, grać swobodnie. Jestem pewien, że kiedy będę w pełni zdrowy, zobaczycie moją najlepszą formę. On i cały sztab dają nam wszystkim pewność siebie na treningach, ze swoimi strategiami, sposobem gry… Bardzo mi się to podoba.

Chelsea rozpoczęła sezon pod wodzą Roseniora w szybkim tempie i patrząc w górę tabeli. "The Blues" zajmują piąte miejsce, co prawdopodobnie zapewni im miejsce w Lidze Mistrzów, ale będą zdeterminowani, by zniwelować stratę do zespołów powyżej nich. Są zaledwie cztery punkty za Manchesterem City, który zajmuje drugie miejsce.

Źródło: goal.com

Zobacz również