Wszystkie aktualności

Real Madryt vs Valencia: Carreras olśniewa, Mbappe przypieczętowuje zwycięstwo

8 lutego 2026 22:00 1 dni temu
Real Madryt vs Valencia: Carreras olśniewa, Mbappe przypieczętowuje zwycięstwo
Źródło: goal.com

Niezwykły gol Alvaro Carrerasa i decydująca bramka Kyliana Mbappe zapewniają Realowi Madryt kolejne cenne punkty w La Liga, choć styl gry pozostawia wiele do życzenia.

Real Madryt, mimo że nie zachwycał płynnością gry, ponownie udowodnił swoją mentalność zwycięzców, pokonując Valencię po zaciętym boju. Choć zwycięstwo nie przyszło łatwo, trzy punkty zdobyte na Mestalla pokazują, że drużyna Arbeloi coraz pewniej odnajduje się na ligowych boiskach.

Niespodziewany bohater i kluczowa asysta

Pierwsza połowa spotkania z Valencią w wykonaniu Realu Madryt była, delikatnie mówiąc, uboga w ofensywne fajerwerki. Brak zawieszonego Viniciusa Jr. był odczuwalny, a Kylian Mbappe, mimo trzech dogodnych okazji w pierwszych 30 minutach, nie potrafił pokonać golkipera Valencii, Stole Dimitrievskiego. Gra „Królewskich” była po prostu zbyt przewidywalna, by sprawić gospodarzom większe problemy. Przełom nastąpił z nieoczekiwanej strony. To Alvaro Carreras, lewy obrońca, popisał się solową akcją, wślizgując się przez obronę Valencii i kończąc akcję strzałem słabszą nogą. To był jego drugi gol przeciwko temu przeciwnikowi w tym sezonie, co samo w sobie jest już powodem do dumy. Valencia jednak nie zamierzała odpuszczać. Filip Ugrinic o mało nie doprowadził do wyrównania, trafiając w słupek zaledwie kilka minut po bramce Carrerasa. Mbappe z kolei powinien podwyższyć prowadzenie, ale po świetnym podaniu na pustą bramkę, nie trafił w światło.

Mbappe dopina swego w doliczonym czasie

Druga połowa przyniosła więcej emocji, choć styl gry Realu Madryt nadal pozostawiał wiele do życzenia. Wiele można zarzucić obronie, która kilkukrotnie nie potrafiła upilnować swoich zawodników, co na innym, bardziej wymagającym rywalu mogłoby skończyć się tragicznie. Pomocnicy zapewniali solidną kreatywność, choć defensywnie nie zawsze prezentowali się z najlepszej strony. Brahim Diaz, który zanotował kilka ciekawych podań po długiej przerwie od gry, ostatecznie odegrał kluczową rolę w końcówce meczu. Kiedy Valencia wysłała zbyt wielu graczy do ataku, Real skontrował. Diaz dograł do Mbappe, który tym razem nie zmarnował okazji i pewnie umieścił piłkę w siatce, pieczętując zwycięstwo w doliczonym czasie gry. To była zasłużona nagroda za jego nieustanną obecność na boisku i stałe zagrożenie dla bramki przeciwnika.

Ocena indywidualna zawodników Realu Madryt:

* Bramkarz: Kilka pewnych interwencji, ale ogólnie nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się. * Obrona: Solidny debiut na prawej stronie, zachował się poprawnie na swojej pozycji. * Obrona: Wygrywał pojedynki powietrzne i odbierał piłki, jednak jego długie podania były momentami niecelne. * Obrona: Technicznie asystował przy bramce Carrerasa, choć lewy obrońca wykonał większość pracy. Bardzo spokojny występ, co jest jak najbardziej wskazane. * Pomocnik: Strzelił pięknego gola, ale miał też sporo szczęścia, unikając czerwonej kartki. * Pomocnik: Z pewnością zadowolony z powrotu do środka pola po długim okresie gry w obronie. Wykorzystał szansę, notując najwięcej podań w meczu. * Pomocnik: Nie potrafił upilnować biegających rywali, co mogło kosztować Real punkty. * Pomocnik: Solidna, kreatywna obecność na boisku, jak zwykle, ale defensywnie nie wnosił wiele. * Pomocnik: Odzyskiwał piłkę i utrzymywał ją przy nodze, czyli dokładnie to, czego od niego oczekiwano. * Napastnik: Mieszany występ gwiazdy zespołu. Dużo biegania i stałe zagrożenie, ale zmarnował kilka sytuacji, które normalnie by wykorzystał. Dopiął swego strzałem do pustej bramki, zapewniając zwycięstwo. * Napastnik: Słabo wykorzystał szansę na pokazanie się. Tylko jeden kontakt z piłką w polu karnym Valencii. * Rezerwowy: Kilka dobrych podań w pierwszym występie od grudnia 2025 roku.

Arbeloa z pewnością cieszy się z kolejnego zwycięstwa, mimo że drużyna nadal nie gra na najwyższych obrotach. Zdobyli dwie bramki i zachowali czyste konto. Nie było to widowisko porywające, ale skuteczne.

Źródło: goal.com

Zobacz również